Więc jeśli o włączeniu klimy podnoszą się obroty silnika, to znaczy że warunki są spełnione (jest czynnik i odpowiednie ciśnienie) Tylko dziwi mnie to że czujnik ma tylko dwa piny, szukaj jeszcze jednego. Jak masz moduł pod aku to przekaźnika nie szukaj bo go tam nie ma. Wentylatory maja dwa biegi, po włączeniu klimy powinny chodzić na wolnym biegu. Wentylatorami steruje ten sam moduł co kompresorem, czyli ten po aku. Wejdź pod auto, wypnij obie wtyczki, wyczyść i spryskaj kontaktem. Do kompresora dochodzą przewody zielony i brązowy, są trochę grubsze od pozostałych. Zobacz stan wtyczek i przewodów idących do sprzęgła kompresora, w tych wariantach przewody lubią gnić, szczególnie te co idą pod podstawą akumulatora. Zmierz oporność na cewce sprzęgła, tylko pamiętaj że włączona jest tam równolegle dioda gasząca napięcie indukowane. Podłącz bezpośrednio cewkę kompresora do aku i zobacz czy rusza środkowa tacza.
Zrób to co piszę i daj znać ja w miedzy czasie poszukam schematu tego modułu. Trzeba by sprawdzić czy sterownik dostaje polecenie włączenia kompresora.
Jak sobie nie poradzisz to możesz wpaść do Oławy, zaglądniemy na warsztacie.
Dodano po 8 [minuty]: Strumien swiadomosci swia napisał: Piotr Ziemowit napisał: żądają od serwisu faktury za skraplacz
A jak można tak zasyfić skraplacz żeby go nie wyczyścić?
Przecierz to zwykła chłodnica, czynnika.
Uwierz mi że z reguły nie dają się wyczyścić. Kiedyś konstrukcje chłodnic były robione na zasadzie wygiętej rurki z żeberkami, te dało się skutecznie wyczyścić. Teraz robią tak samo jak konstrukcje chłodnic wodnych, jak któreś sekcje są zapchane to płyn idzie innymi i mało co ruszy. Potem taką chłodnice wkładasz do autka z nowym kompresorem i po krótkim czasie masz znowu syf i niebezpieczeństwo awarii sprężarki. Olej dodawany do układu ma silne działanie czyszczące i powoli rozpuszcza syfy w układzie. Dlatego należy wybić sobie z głowy montowanie używanych skraplaczy, nie ma to sensu. Złomiarze nawet nie zabezpieczą ich po demontażu przed kurzem i wilgocią.