Witam,
Jakiś czas temu nabyłem po atrakcyjnej cenie zestaw do auta sub+wzmacniacz: rockford p2d2-12 + R500-1. Ostatnio wrzuciłem to do auta i niestety stwierdzam, że 95% utworów to tylko dudni a nie gra. W porównaniu do kolumn które mam w domu (ws504b + zgb 80 8 903, niskotonowy: gdn 20/60/3 8ohm) to domowy sprzęt gra o niebo lepiej.
1. I teraz pytanie: czy samochodowy sprzęt tak ma czy trzeba go wystroić ?
2. Wzmacniacz samochodowy ma moc 1x320w przy 4ohm więc przy 8ohm miał by pewnie coś koło 150w wiec chyba jeszcze spoko. ?
3. Czy jest sens bawić się w pakowanie takiego domowego głośnika do auta?
Nie musi być super głośno tylko żeby przyjemnie się tego słuchało bo aktualnie jest średnio. Gdy jeszcze gra po cichu to powiedzmy, że jest akceptowalnie ale jak tylko da się trochę głośniej to robi się "wiocha" ;p - wiadomo o co chodzi.
Pozdrawiam.
ps. Sub w aucie ma obudowę zamkniętą a diory mają mały br z tył
Jakiś czas temu nabyłem po atrakcyjnej cenie zestaw do auta sub+wzmacniacz: rockford p2d2-12 + R500-1. Ostatnio wrzuciłem to do auta i niestety stwierdzam, że 95% utworów to tylko dudni a nie gra. W porównaniu do kolumn które mam w domu (ws504b + zgb 80 8 903, niskotonowy: gdn 20/60/3 8ohm) to domowy sprzęt gra o niebo lepiej.
1. I teraz pytanie: czy samochodowy sprzęt tak ma czy trzeba go wystroić ?
2. Wzmacniacz samochodowy ma moc 1x320w przy 4ohm więc przy 8ohm miał by pewnie coś koło 150w wiec chyba jeszcze spoko. ?
3. Czy jest sens bawić się w pakowanie takiego domowego głośnika do auta?
Nie musi być super głośno tylko żeby przyjemnie się tego słuchało bo aktualnie jest średnio. Gdy jeszcze gra po cichu to powiedzmy, że jest akceptowalnie ale jak tylko da się trochę głośniej to robi się "wiocha" ;p - wiadomo o co chodzi.
Pozdrawiam.
ps. Sub w aucie ma obudowę zamkniętą a diory mają mały br z tył