logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

auto alarm -dezaktywacja, jak oni to robia?

maciorek 25 Lut 2005 22:04 7664 15
REKLAMA
  • #1 1265918
    maciorek
    Poziom 13  
    witajcie
    montuje alarmy hoobbystycznie dla przyjaciol, rodziny-wiadomo, znam sie troche czytam grupe ... doksztalcam sie, wiadomo ze centralke chowam najglebiej jak sie da, kable sa tak zrobione ze nie "idzie" dojsc co do czego, blokada zapłonu rowniez (lub pompy), wiec mamy centralke schowana, kable dobrze podlaczone ,wszystko zamaskowane dobrze a taki złodziej przychodzi i odjezdza autem wciagu paru sekund pytam sie jak to mozliwe? czytalem gdzies o tym ze zbicie klosza reflektora +spiecie ale to idiotyzm nowe centralki maja zabezpieczenia+bezpieczniki montuje, a jak to jest z tym kodem zmiennym? czy to naprawde jest skuteczne? czy mozna skonsturowac urzadzenie ktore zczyta kod jakos i otworzy auto ? eh bo załamuje mnie to juz powoli... w mojej rodzinie znikneło auto wciagu paru sekund/minut -odjechało, a kluczy i pilotow nie mieli na 100% ;/

    jakie sposoby maja?
  • REKLAMA
  • #2 1266518
    tomhub
    Poziom 19  
    No to stary musiales cos zle zalozyc.Moze rodzinka nagrabila sobie u Ciebie? :D Temat rzeka,ale powiem Ci ze nigdy nie podłączam zadnej odcinki do oryginalnego alarmu.Zawsze stosuje jak to nazywam ,,pstryczek magiczek".Złodzieje a raczej Panowie co odjeżdzają samochodami to Specjalisci wysokiej klasy/przewaznie/ i jakas pompka lub rozrusznik to dla nich bajka,standard bym powiedzial.Sa sposoby.Ja tam w swoim autku mam dwie odcinki i mysle/ale tylko mysle/ ze ze 30 min zajęło byPanom uruchomienie maszyny.Mimo to wole nie sprawdzac tego na swojej skorze.Jak chcą wziąść to zawsze wezmą,ale czy z walka czy bez to zalezy od Twojego pomysłu

    Pozdro
  • #3 1267557
    artcc
    Poziom 2  
    A moze przyszli z wlasnym komputerem (to do immobilisera glownie i zaplonu) ale zostaje odciecie pompy ktoremu to nie pomoze wiec troche czasu by im napewno zajelo odpalenie samochodu z odcieciem..
    A moze samochod zasilany gazem byl to wtedy na nic odciecie pompy paliwowej?
    Co do lamania zmiennego kodu to nie wiem ale wszystko jest do zlamania tylo kwestia czasu i pieniedzy.
    A jak chcesz dobrze zabezpieczyc samochod to najlepiej alarm z dobrze ukryta syrena z wlasnym zasilaniem (to zeby wylo) + blokada skrzyni biegow wewnetrzna (wiekszosc zlodziei to omija bo dlugo schodzi z rozwiercaniem) wiec wtedy zostaje laweta a tu moze utrudnieniem byc tylko syrenka ktora ciagle wyje.
    Jak samochod wysokiej klasy to na nic sie tez zdaje GPS i GSM bo do takich aut zabieraja sie raczej tylko profesjonalni zlodzieje ktorzy maja zagluszacze tego..
  • #4 1270228
    Ambulans
    Poziom 21  
    Alarm alarmem ale niestandartowe zabezpieczenie dodatkowo nigdy nie zaszkodzi. :)
  • REKLAMA
  • #5 1282499
    aras_aras
    Poziom 12  
    Zdecydownie popieram Ambulansa, dobrze jest mieć jakiegoś Jokera w rękawie na upartego złodzieja. Sam się zastanawiam nad jakimś "niezawodnym" wynalazkiem.
  • #6 1282558
    Danieloos
    Poziom 25  
    hmmm troche dziwnie to zabrzmi, ale znam gościa co biega z akumulatorem do domu :sm38:
  • #7 1284301
    Hrabol
    Poziom 25  
    podobny temacik juz byl zaskoczeniem jest ukryta syrenka w srodku z wlasnym zaislaniem takz zeby dostep byl zadny a napierdziela niemilosiernie ;)
  • #8 1286444
    wicek®
    Poziom 12  
    hmm, wykrecac kierownice i zabierac ze soba(?)
  • REKLAMA
  • #9 1297133
    ziomal
    Poziom 14  
    Hrabol napisał:
    podobny temacik juz byl zaskoczeniem jest ukryta syrenka w srodku z wlasnym zaislaniem takz zeby dostep byl zadny a napierdziela niemilosiernie ;)
    co będzie jak sam będziesz w środku nastąpi awarja i w czasie jazdy zacznie bezlitosnie wyć - nie powiesz że wysiadasz pamiętaj że jedziesz! nie wspomnę tu o małym dziecku w foteliku! zanim sie zatrzymasz i ewakułujesz rodzinę będzie po bębenkach. pomysł jest fajny ale niebezpieczny! i bezprawny.
  • #10 1297869
    jarow
    Poziom 2  
    Ukryta syrena wewnątrz to chyba nienajlepszy pomysł. Natomiast niestandardowe, nawet proste wyłączenie okazuje się skuteczne. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Dawno temu będąc szczęśliwym posiadaczem fiata 126p założyłem zwykły wyłącznik na przewodzie zasilającym cewkę zapłonową. Ten prosty zabieg uchronił mnie od niepożądanej zmiany właściciela
  • #11 1297893
    greg45
    Poziom 12  
    Na syrenki z własnym zasilaniem dobra jest pianka
    do uszczelniania okien.Nie powyją sobie.
  • #12 1297953
    Ambulans
    Poziom 21  
    Jak złodziej będzie głuchy jak pień to i tak nie będzie słyszał syrenek natomiast jak ogłuchnie od syrenek to poda właściciela o odszkodowanie. :lol:
  • #13 1298014
    RSP
    Poziom 27  
    Co do tych zwarć w lampach to jak to mówią dzwonili ale nie wiadomo gdzie. Problem polega na tym że standardowe alarmy a dodatkowo montowane przez profesjonalne firmy są przeważnie łatwe do pokonania . Krótko pisząc przewody od alarmu wewnątrz kabiny do syreny wewnątrz komory silnika prowadzone są nad nadkolem!. Efekt jest taki że złodziej wyjmuje mały boczny kierunkowskaz podciąga zagiętym drutem przewody do syreny i cążkami ciach . I teraz może się spokojnie włamywać bo cudowny alarm może sobie pomrugać światełkami , chyba że zewrze przewody od kierunkowskazów to i nimi sobie nie pomruga. Oglądając różne programy o złodziejach czy kradzieżach samochodów doszedłem do takich wniosków.
    1. Uniemożliwić złodziejom podmianę komputera poprzez utrudnienie wyjęcie wtyczki z komputera w samochodzie, to samo dotyczy immobilajzera.
    2. Stosować przede wszystkim własne zabezpieczenia wykonane w taki sposób żeby instalacja wyglądała na oryginalną.
    3. Prowadzić przewody w taki sposób żeby nie istniała możliwość celowego przecięcia czy zwarcia w przewodach.
    4. Stosować kilka systemów sygnalizacyjnych np. klakson + syrena + światła mijania + kierunkowskazy ,każdy zasilany przez oddzielny bezpiecznik .
  • #14 1308232
    aras_aras
    Poziom 12  
    [/quote] co będzie jak sam będziesz w środku nastąpi awarja i w czasie jazdy zacznie bezlitosnie wyć - nie powiesz że wysiadasz pamiętaj że jedziesz! nie wspomnę tu o małym dziecku w foteliku! zanim się zatrzymasz i ewakułujesz rodzinę będzie po bębenkach. pomysł jest fajny ale niebezpieczny! i bezprawny.[/quote]

    Eeeee.... rozumując w ten sposób, nigdy nie wsiedlibyśmy do samolotu. Tam to dopiero ma co się zepsuc, a statystycznie jest to chyba najbezpieczniejszy środek transportu.
    Pomysł z syrenami wewnątrz uważam za bardzo dobry i wyjatkowo skuteczny. Syreny pod tapicerką nikt tak szybko nie zaklei pianką, a najlepiej zamontowac ze trzy sztuki w różnych miejscach - sporo juz o tym było pisane na forum.... - polecam lekturę.
  • #15 1308442
    RSP
    Poziom 27  
    Syreny w środku samochodu to nie jest dobry pomysł jeśli zadziałają w czasie jazdy możesz spowodować wypadek!. Ja swojemu kuzynowi zrobiłem prosty alarm reagujący na otwarcie drzwi i osobny układ odcinający pompę paliwa . Jakiś cwaniak w Warszawie próbował mu to auto dmuchnąć i nie poradził sobie.
    Dodam tylko że oba te zabezpieczenia działały niezależnie od siebie.
  • REKLAMA
  • #16 1354303
    przemek.gd
    Poziom 13  
    przede wszystkim syrene zamontować w ten sposób zeby była nie byla do wyrwania tak zebysmy my mieli problem z dojsciem do niej z kluczykiem od zasilania. druga syrena to bardzo dobry pomysł moze byc pod maską ale nie musi. ta moze byc na zewnatrz (na widoku) bo gdy ta zostanie wyrwana to ta pierwsza ciagle sie piłuje klakson ale dodatkowy nie oryginalny to tez ciekawe rozwiazanie. Oczywiscie wszystko zabezpieczone oddzielnie bezpiecznikami i jak najmniej kabli pod maska. Co do swiateł to radze pozycje bo boczny kierunek z błotnika latwo wyciagnac i zrobic zwarcie.
    Polecam załozenie alarmu w bardzo nietypowych miejscach jak np.drzwi auta, czy oparcie fotela.
    Co do dziwactw to w autach grupy wv/audi mozna zamienic kable dokladniej mówiac to np wtyczka serwisowa zamieniamy +12V z masa ale musimy o tym pamietac bo podłanczajac vag czy vas bedzie problem. niewiem co pierwsze sie pali czy komp w samochodzie czy serwisowy. Istotne jest to ze nasz samochod dalej stoji a złodziej ma uszkodzony swój sprzet który umozliwia mu odejscie fabrycznego immo. Taka sama sytuacja przy komputerze sterowania silnikiem. No i wiadomo stary poczciwy alarm zawsze jakos przeszkadza.
REKLAMA