witajcie
montuje alarmy hoobbystycznie dla przyjaciol, rodziny-wiadomo, znam sie troche czytam grupe ... doksztalcam sie, wiadomo ze centralke chowam najglebiej jak sie da, kable sa tak zrobione ze nie "idzie" dojsc co do czego, blokada zapłonu rowniez (lub pompy), wiec mamy centralke schowana, kable dobrze podlaczone ,wszystko zamaskowane dobrze a taki złodziej przychodzi i odjezdza autem wciagu paru sekund pytam sie jak to mozliwe? czytalem gdzies o tym ze zbicie klosza reflektora +spiecie ale to idiotyzm nowe centralki maja zabezpieczenia+bezpieczniki montuje, a jak to jest z tym kodem zmiennym? czy to naprawde jest skuteczne? czy mozna skonsturowac urzadzenie ktore zczyta kod jakos i otworzy auto ? eh bo załamuje mnie to juz powoli... w mojej rodzinie znikneło auto wciagu paru sekund/minut -odjechało, a kluczy i pilotow nie mieli na 100% ;/
jakie sposoby maja?
montuje alarmy hoobbystycznie dla przyjaciol, rodziny-wiadomo, znam sie troche czytam grupe ... doksztalcam sie, wiadomo ze centralke chowam najglebiej jak sie da, kable sa tak zrobione ze nie "idzie" dojsc co do czego, blokada zapłonu rowniez (lub pompy), wiec mamy centralke schowana, kable dobrze podlaczone ,wszystko zamaskowane dobrze a taki złodziej przychodzi i odjezdza autem wciagu paru sekund pytam sie jak to mozliwe? czytalem gdzies o tym ze zbicie klosza reflektora +spiecie ale to idiotyzm nowe centralki maja zabezpieczenia+bezpieczniki montuje, a jak to jest z tym kodem zmiennym? czy to naprawde jest skuteczne? czy mozna skonsturowac urzadzenie ktore zczyta kod jakos i otworzy auto ? eh bo załamuje mnie to juz powoli... w mojej rodzinie znikneło auto wciagu paru sekund/minut -odjechało, a kluczy i pilotow nie mieli na 100% ;/
jakie sposoby maja?