Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

YARIS 1.0 2001 - brak mocy silnik 1SZ-FE

29 Kwi 2013 21:54 14673 19
  • Poziom 28  
    Jedyny błąd jaki był -Uboga mieszanka, odczyt parametrów faktycznie wskazuje na to iż idzie ubogo często i gęsto. Parametry niby ok jedynie co bym pilnie potrzebował to charakterystyka MAF-a Denso mam odczyt na jałowym 2-3g/s i maksymalne otwarcie do 20 g/s. Paliwo 300-340kPa stabilne tłumik zwalony bez różnicy podciśnienie na jałowym -0.62bar stabilne. wszystkie doloty przed przepustnicą a za przepływką zatkane bez zmian, kompresja po 10-11 na każdym. Zostaje MAF lecz nowy 550 zł muszę byc w 100% pewien że to on a go obstawiam. Jak ktoś może niech poratuje parametrami chocby z AD. Jutro chciałem oddac autko liczę na pomoc punkty polecą
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 29  
    Kurna gdzieś miałem foto... ale znaleźć nie mogę...
    Przerabiałem to samo. U mnie winne były 2 rzeczy:
    1) nieszczelność na przewodzie podciśnieniowym biegnącym do wtrysku (jakbyś zrobił foto silnika ze zdjęta puszką filtra powietrza to bym ci pokazał który)
    2) zdychająca pierwsza sonda Lambda - ta przed katem.
    Po naprawie pierwszego i wymianie drugiego na ori. Denso - już 2 lata i 16tys km autko śmiga.

    U mnie objawem były zbyt nisko schodzące obroty biegu jałowego i po chwili zapalał się CHECK. Odczyt błędów: zbyt ubogi skład mieszanki (KTS), komp w ASO Toyoty: zbyt BOGATY skład mieszanki. Zatem nie wiem któremu wierzyć :).
    Też dopiero komp ASO pokazał zakres pracy sondy Lambda, która niby pracowała ale od czasu do czasu miała skoki np z 0,3 do 0,5 a na wolnych potrafiła się wychylać poniżej 0,2 lub powyżej 1,0...
    KTS nie pokazał błędu sondy.
  • Poziom 28  
    Ale podciśnienie stabilne choć obroty niskie 500-550, zatykałem podciśnienia odejscia jedynie od serwa nie. Przepływka nowiutka denso podłożona i to samo tzw TURBODZIURA. Jeszcze mnie dręczy ten vanos może nie pracuje chociasz w parametrach ok zawór na wierzchu otwiera i zamyka lecz nie wiem jak sprawdzic same zawory. Ewentualnie jakby ktoś miał serwisówkę do toyotki to nagrodzę punktami.

    Dodano po 2 [minuty]:

    A zapomniałem dodac ciśnienie paliwa podbija po dodaniu gazu z 300kPa do 340kPa.
  • Poziom 1  
    Nic nie napisałeś czy na zimnym silniku jest ok...?
    Yarisy jak zresztą inne samochody też mają wady konstrukcyjne, które to powodują "mulenie" zwłaszcza podczas dodawania gazu - szczególnie podczas ruszania. Owe wady to temat tabu wielu koncernów samochodowych - no bo bardzo trudno jest się przyznać do błędu bo np. wiąże się to z akcją przywoławczą.
    -Przede wszystkim połączenia masy - szczególnie pod maską wiązki biało- czarnych kabelków oczyścić i profilaktycznie wymienić śruby zarówno po prawej jak i lewej stronie. Jest to bardzo bardzo ważny aspekt często pomijany i bagatelizowany.
    -Następnie odłączenie podgrzewania przepustnicy to nie Skandynawia, aby wprowadzać sobie "dziurę" podczas ruszania w korku. Gorąca przepustnica niepotrzebnie podgrzewa przez co rozrzedza powietrze "czekające" na zassanie po otwarciu przepustnicy czyli dodaniu gazu. Jednym słowem gorące powietrze to żadkie pozbawione odpowiedniej ilości tlenu powietrze. Efekt - mulenie się bo sprzężenie zwrotne w postaci sondy lambda koryguje to o czym mówi czujnik temp. zasysanego powietrza i przepływomierz.
    - No właśnie czujnik zasysanego powietrza mierzy "głupoty" bo coś określa a potem przepusynica to podgrzewa. Podczas szybkiej jadzy nie ma to znaczenia - lecz podczas ruszania OGROMNE!!!!
    -Yaris 1.0 zbudowany jest "na kanapkę" - no bo gdzie k.... mać umieszczono czujnik temp. zasysanego powietrza - a no w przepływomierzu, a gdzie umieszczono przepływomierz - a no nad silnikiem!!! Silnik "grilluje" obudowę filtra powietrza a co za tym idzie podgrzewa zassane powietrze, które następnie podgrzewa przepustnica a sonda lambda daje sprzężenie i koryguje skład mieszanki a "kangurki" ludziska biedne strzelają...
    Gratuluję konstruktorom partactwa czyli wykonanie jak ja to nazywam "kanapki".
    Chyba nie muszę dalej pisać co masz zrobić... - bo ja z tego żyję i tak już za dużo powiedziałem.
    Napisałem bo nie mogę dłużej słuchać "ten typ tak ma" , "Yarisy tak mają" , "to przepływomierz pada" , "sonda lambda" itd, itp.
    Nie dajcie się miernym mechanikom, którzy podpinają się z testerem a na ludziach to robi wrażenie bo myślą, że błędy to takie małe wirusiki i jak je pokasuje to będzie dobrze. Ruszcie panowie głowami i interpretujcie co klient do was mówi.
    Dobry mechanik to podstawa... :D
  • Poziom 28  
    Dzięki za rozwinięcie tematu. Zimny czy ciepły bez różnicy z samego do rusza w miare dobrze czyli jest zrywny, ale to dosłownie z samego dołu potem następuje ta turbodziura. No niestety ja za bardzo nie mechanikuje także strona mechaniczna to dla mnie problem oddaje robote zaprzyjaźnionemu mechanikowi niemożna robic wszytkiego.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jeszcze mam prośbe jakby się komuś trafiła totka z silnikiem 1.0 jw to proszę o podgląd parametrów i odzczyt z przepływomierza przy pełnym otwarciu przepustnicy. Ja mam w granicach 20g/s
  • Poziom 2  
    Witam.Czy można liczyć na kontynuacje wątku?
  • Poziom 2  
    stosowałem się do wskazówek Login77a: 30 Kwi 2013 23:16
    Re: YARIS 1.0 2001 - brak mocy silnik 1SZ-FE i niestety nad problem nie rozwiązany co do mulenia w yarisce.
    Czytałem na innym forum że ktoś czyścił przepływomierz z brakiem skutku dopiero wymiana na nowy zmieniła stan samochodu na lepszy..
    może i u mnie tak jest.
  • Poziom 15  
    Ale to idzie sprawdzić bez wymiany na nowy. Sugeruję zacząć od diagnostyki. Przez forum jak widać samochodu nie naprawisz.
  • Poziom 2  
    No niekoniecznie się zgadzam, forumowicze sporo dobrych rad udzielają.Mechanicy no nie wszyscy, ale część nastawiona jest na tani zarobek i sprowadzając problem do odczytów.
    W moim przypadku komputer niczego nie wykazywał na diagnostyce, lecz problem nadal tkwił.
    Irytuje mnie taki komentarz, że jak komputer nic nie wykazuje to samochód jest OK.
    Tak więc mogę sobie diagnozować samochód i co tydzień tylko że takie coś kosztuje 100 zł.
    Dlatego szukam u forumowiczów odpowiedzi.. być może ktoś to przerabiał.
  • Poziom 29  
    Dziwisz się ze mechanik ci nie powie. Przyjeżdżasz płacisz 100 zł a ktoś ci zdradzi tajniki i wieloletnia wiedzę a ty sobie tylko naprawisz. Teraz widzisz za co sie płaci odstaw auto do warsztatu i niech dokładnie zdiagnozuja i nie zawsze to kosztuje 100 często dozo więcej ze względu na godziny i sprzęt który musisz używać. Auto do warsztatu albo na pałę wyminiac zmienne fazy , przepływomierz ,pompę paliwa i jeszcze parę rzeczy. To juz nie epoka fiata 125 ze większość sprawdził człowiek sam.
  • Poziom 2  
    Odpowiadając na ostatni post.. ogólnie nie mam czasu ani ochoty dociekać co się u mnie dzieje niedobrego w silniku.Nie interesują mnie tajniki lecz efekt naprawy.Być może miałem pecha do mechaników, przecież tak też bywa.Dlaczego zacząłem dociekać ano dlatego, że szlag mnie trafił jak za trzecim razem ktoś mówi mi, że sprawdzał, przejechał się i jest raczej wszystko dobrze.
    Tylko, że to ja narażam swój żywot na skrzyżowaniach, oczywiście nauczyłem się jeździć z tym defektem, ale nie zawsze jest wesoło na ulicy.
    Kończąc , wiecie forumowicze jak jest czasem błahostka jest przyczyną kiepskich osiągów a czasem nie.. liczyłem, że właśnie na taką błahostkę trafiłem skoro żaden komputer nie wykazał czegoś poważnego mechanikom nawet nie chciało się wyczyścić przepustnicy czy przepływomierza.
    Ale dzięki za odzew.
    Pozdr.
  • Poziom 29  
    A co jakby po czyszczeniu przepływomierz umarł? Do kogo byś miał pretensję? Do mechanika bo było dobrze. Tyle w temacie. Poszukaj kogoś kto naprawia samochody a nie tylko mówi ze ma warsztat bo to ostatnio jest modne i co drugi klient który przyjeżdża juz sam grzebał.
  • Poziom 2  
    melas napisał:
    ale jest film na you... o naprawie tej zmiennej fazy

    jak znalez ten film
  • Poziom 2  
    melas napisał:
    https:__//www.youtube.com__/__watch?v=YjIKUrre4FQ

    Tak wygląda twój camshaft środek do regeneracji. Usuń kreski __ z adresu


    nie wiem czy dobrze rozumie w tym filmie naprawa VVti polega na wyczyszczeniu czy coś trzeba wymienić
    czy ktoś to naprawiał tzn ile czasu na to potrzeba, na co zwrócić uwagę, co nie wolno przegapić
    pozdrawiam