W końcu kupiłem to, co chciałem. Byłoby wszystko ok, gdyby nie coś dziwnego z elektryką, mianowicie przed kupnem wszystko było ok, działało jak najbardziej, sprawdzone, między innymi karoseria. Miernikiem po przejechaniu jakieś 100km przestały działać, migać zielone strzałki od kierunków, ale oczywiście same kierunki były. W tym samym czasie po włączeniu świateł drogowych nie pali się niebieska lampka na tablicy, oczywiście drogowe są, następnie brak sygnału, ale pojawiło się oświetlenie punktowe podsufitki i podświetlenie schowka, a nie było. Stanąłem i nie zgasło oświetlenie zegarów po zgaszeniu silnika i wyłączeniu świateł, potem zniknęło podświetlenie otwartych drzwi, a na koniec po przejechaniu 250km stanąłem zatankować i po ponownym uruchomieniu silnika przestały działać wycieraczki i otwieranie szyb, poza tym reszta działa poprawnie. Jeszcze jedno - maskę silnika otwierałem jak padał deszcz, ale chyba to nie zaszkodziło? Podpowiedzcie co mam zrobić, gdzie szukać przyczyny i jeszcze jedno - mógłby mi ktoś podesłać schemat bezpieczników? Znalazłem taki temat, ale nie został dokończony. Z tego, co ja wnioskuję, to jakiś moduł, tylko który i ewentualnie, co z nim zrobić - wymienić czy naprawić?