Witam.
Mam problem podobny do opisywanych już tutaj na forum, jednak po przejrzeniu innych tematów nadal nie mogę znaleźć przyczyny. Początkowo mechanizm wycieraczki tylnej zabrudził się i nie chciał ruszyć, po wyczyszczeniu wycieraczka chodziła non stop już po włączeniu zapłonu. Po przyjrzeniu się płytce sterującej przy silniczku zauważyłem spalony tranzystor o nieznanej już nazwie, z którego po podłączeniu zasilania leciał dym. Oczywiście poszedł do wymiany. Wlutowałem tranzystor IR LR2705, jednak nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu (poza brakiem dymu ze starego tranzystora). Wycieraczka nadal chodziła non stop. W trakcie pracy mocno nagrzewa się układ scalony IR3410S (można się oparzyć). Sprawdziłem też kable przy przelotce klapy i wyglądają na całe. Zastanawiają mnie bardzo napięcia na wtyczce dochodzącej do silniczka. 2 zewnętrzne styki pokazują +12V. Przesuwając czarny kabel pomiarowy (masa) na wewnętrzne styki (czerwony bez zmian), nadal występuje napięcie +12V, tak jakby na jednym styku było 12V, a 3 pozostałe były zmostkowane do masy, jednak rezystancja pomiędzy nimi wynosi około 1kOhm, czyli całkiem sporo. Dodatkowo zmiana pozycji przełącznika przy kierownicy na włączoną tylną wycieraczkę nie powoduje żadnej zmiany napięć na kostce. Co może być przyczyną takiego stanu? Proszę o jakieś porady.
Mam problem podobny do opisywanych już tutaj na forum, jednak po przejrzeniu innych tematów nadal nie mogę znaleźć przyczyny. Początkowo mechanizm wycieraczki tylnej zabrudził się i nie chciał ruszyć, po wyczyszczeniu wycieraczka chodziła non stop już po włączeniu zapłonu. Po przyjrzeniu się płytce sterującej przy silniczku zauważyłem spalony tranzystor o nieznanej już nazwie, z którego po podłączeniu zasilania leciał dym. Oczywiście poszedł do wymiany. Wlutowałem tranzystor IR LR2705, jednak nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu (poza brakiem dymu ze starego tranzystora). Wycieraczka nadal chodziła non stop. W trakcie pracy mocno nagrzewa się układ scalony IR3410S (można się oparzyć). Sprawdziłem też kable przy przelotce klapy i wyglądają na całe. Zastanawiają mnie bardzo napięcia na wtyczce dochodzącej do silniczka. 2 zewnętrzne styki pokazują +12V. Przesuwając czarny kabel pomiarowy (masa) na wewnętrzne styki (czerwony bez zmian), nadal występuje napięcie +12V, tak jakby na jednym styku było 12V, a 3 pozostałe były zmostkowane do masy, jednak rezystancja pomiędzy nimi wynosi około 1kOhm, czyli całkiem sporo. Dodatkowo zmiana pozycji przełącznika przy kierownicy na włączoną tylną wycieraczkę nie powoduje żadnej zmiany napięć na kostce. Co może być przyczyną takiego stanu? Proszę o jakieś porady.