Cześć.
Chciałbym prosić o pomoc i wyrozumiałość.
Na początku pojawił mi się błąd P0130 - sensor obecny. Za niskie napięcie obwody lambda.
I faktycznie, napięcie na sondzie było cały czas w okolicach 0V, przy gazowaniu lub bez.
Wymieniłem sondę na oryginał nowy Bosha. Było dobrze prze cały jeden dzień, a na następny po rozgrzaniu problem powrócił. Ten sam błąd. Dodatkowo, czego wcześniej nie zauważyłem spaliny śmierdzą jakby rozpuszczalnikiem do farby olejnej.
Czy nowa sonda też już padła, co ją popsuło i i w jakim kierunku szukać źródła problemu.
Chciałbym prosić o pomoc i wyrozumiałość.
Na początku pojawił mi się błąd P0130 - sensor obecny. Za niskie napięcie obwody lambda.
I faktycznie, napięcie na sondzie było cały czas w okolicach 0V, przy gazowaniu lub bez.
Wymieniłem sondę na oryginał nowy Bosha. Było dobrze prze cały jeden dzień, a na następny po rozgrzaniu problem powrócił. Ten sam błąd. Dodatkowo, czego wcześniej nie zauważyłem spaliny śmierdzą jakby rozpuszczalnikiem do farby olejnej.
Czy nowa sonda też już padła, co ją popsuło i i w jakim kierunku szukać źródła problemu.