Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Simson s51 - Czy jest przyczyną skrecony wał? Przy simsonie s51

01 Maj 2013 19:59 12627 15
  • Poziom 7  
    Witam :P
    Mam taki problem że co ustawie zapłon i platynki, trochę pojeżdżę to mi ginie przerwa na platynkach. I mam ustawione już wszystko na maksa nie mogę przesunąć bardziej zapłonu żeby mi się platyny otwierały na garbiku magneta. I mam pytanie czy to może być przyczyna skręcania się wału ???
  • Poziom 11  
    Nie skręcenie wału tylko magneto ci się obróciło i zcieło klin.Załóż nowy klin i dokręć mocno magneto do wału.
  • Poziom 7  
    Ale klin jest.
  • Poziom 11  
    Platynki ci na iskrowniku się nie przesuwają? tam też jest regulacja.
  • Poziom 7  
    Tak ja wiem na czym to polega :) Przepraszam może nie dokładnie wam to wytłumaczyłem.
    Mi chodzi o to że ustawie platynki i przejadę 3km i nie ma przerwy i tak na okrągło ale one się nie ścierają ani nie przestawiają. I nie wiem co jest przyczyną ?
  • Poziom 11  
    nawet gdybyś miał w jakimś tam stopniu "skręcony" wał co jest w tym sprzęcie nie możliwe to w danym położeniu magneta i tak miałbyś przerwę na przerywaczu, klin jakby ścięło także owa przerwa była by lecz iskrę miałbyś w nie odpowiednim momencie, jeśli za każdym razem masz przerywacz zwarty na stykach to albo za słabo dokręcasz śrubę mocującą przerywacz (regulacja), albo po prostu zbyt szybko ściera ci się końcówka przerywacza (młoteczek) w miejscu styku z magnetem (krzywka), powodem może być rdza na tulei magneta i samej płaszczyzny lub z jakichś powodów jest ona porysowana,poniszczona mechanicznie czymś, tuleja magneta i sama krzywka musi byś czysta, metaliczna bez żadnych dziur bo inaczej działać będzie jak papier ścierny podczas obracania się magneta, opcja jeszcze jedna to taka że może nie posiadasz w prądnicy uchwytu z kawałkiem filcu który ma za zadanie czyszczenie i smarowanie owej krzywki by przerywacz (młoteczek) się nie ścierał, kilka kropelek oleju na filc i po sprawie, filc powinien stykać się tylko z najwyższym punktem tulei a nie z całym obwodem tulei magneta, po następnej regulacji i odpaleniu pojazdu spójrz czy w czasie pracy silnika i podczas dodawaniu gazu na stykach przerywacza nie wzrasta dużo bardziej iskrzenie na przerywaczu, jeśli tak to kondensator do wymiany oraz przerywacz gdyż styki przerywacza będą już przegrzane i rozhartowane co powodować będzie nawet po ich wyczyszczeniu klejenie się styków oraz szybkie zabrudzenie itd
  • Poziom 7  
    Dziś kupiłem nowy przerywacz i nadal nie mogę ustawić przerwy. Nie mam pojęcia co jest przyczyną, tyko mi się wydaje, że magneto tak jakby wchodzi za płytko.
  • Poziom 11  
    jedynym powodem by magneto wchodziło "za płytko" jest zbyt wysoki klin, innej przyczyny być nie może, może i klin być odpowiedniej wysokości lecz poprzedni mógł być ścięty i nie został w całości wyciągnięty, mógł ktoś go po kawałku wycinać np i jakaś część jego pozostała w kanale, jeśli kanał klina jest czysty jak powinien to ściągnij prądnicę całkowicie z silnika, załóż magneto bez klina i zobacz jak głęboko wchodzi oraz przy raptownym wsunięciu magneta na wał zobacz czy trzyma się magneto na stożku wału bez zakręcania nakrętki, jeśli wszystko będzie dobrze to wsadź klin i zobacz jak wchodzi magneto z klinem, czy dochodzi do tej samej pozycji jak bez klina, jeżeli nie dochodzi w te same miejsce to zeszlifuj klin od góry pilnikiem na taką wysokość by po włożeniu magneta nad klinem była jeszcze mała luka, taka np 0,5 mm, będziesz miał pewność że klin nie blokuje ci wsadzenia magneta do oporu oraz że magneto dobrze "siedzi" na stożku wału, wrzuć kilka fotek wyraźnych całego czopa wału, kanału klina, klina, prądnicy z obu stron, przerywacza i magneta, coś robisz nie tak lub coś jest źle zmontowane a ty może zbyt mało masz praktyki i wiedzy w tym temacie
  • Poziom 39  
    Jaki luz promieniowy ma podstawka w gnieździe w karterach? Przy tym podróbkowym szajsie w pierwszej kolejności średnica podstawki do sprawdzenia.
    Wał korbowy nie jest DDR.
    Wyczuwalne są znaczne luzy na łożyskach wału korbowego?
  • Poziom 7  
    Podstawka ma 11cm jedna i druga bo wymieniałem ostatnio.
    Wał nie wiem bo ja kupiłem simsona i niby miał remont silnika i wszystko nowe i orginalnie, czyli wszystko pewnie chińskie byle sprzedać.
    A luz na łożyskach mierzyłem i mam 1,5mm
  • Poziom 11  
    z tego co widzę na fotkach to brakuje ci w prądnicy uchwytu (podstawki) z filcem o którym mówiłem wcześniej, bez niej młoteczek przerywacza ślizga się bez żadnego smarowania po tulei magneta i zapewne ściera się zbyt szybko plastikowa końcówka młoteczka co powoduje automatyczne zmniejszanie się przerwy na stykach przerywacza do całkowitego jej zaniknięcia, musisz zamontować ową podstawkę z kawałkiem filcu, masz tam otwór z gwintem do którego ją przykręcasz, ustawić ją musisz tak by filc dotykał tylko najwyższego punktu krzywki, oczywiście na filc musisz dać kilka kropli oleju by smarował tuleję po to by młoteczek się ślizgał po niej a nie ścierał, druga rzecz to taka że widać wewnątrz magneta iż łożyska wału miały lub mają zbyt duży luz i z tego powodu magneto tarło/trze o rdzenie cewek prądnicy, trudno odpalić silnik z trącym magnetem, nie zbyt będzie pracował na wolnych obrotach, będzie się wytwarzać duża temperatura na magnecie i cewkach co spowoduje uszkodzenie cewek, nawet do zerwania nakładek stalowych z magnesów oraz urwania tulei z magneta, musisz sprawdzić czy to są stare ślady z przed remontu silnika czy teraźniejsze, najłatwiej to pomaluj sobie magnesy od wewnątrz np markerem, zamontuj wszystko i odpal silnik jak to możliwe, po zdjęciu magneta będziesz widział co i gdzie trze, rdzenie cewek można doszlifować np pilnikiem w miejscach gdzie magneto trze ale jeśli masz zbyt duży luz na łożyskach wału to cewek nie szlifuj tylko trzeba zrobić remont silnika i wymienić co najmniej łożyska wału, sprawdź jeszcze te czynności o których pisałem wcześniej odnośnie mocowania magneta na czopie wału z klinem i bez klina

    Dodano po 22 [minuty]:

    masz fotkę do wglądu, a nie zwracaj uwagi na to że w sprzedaży zwłaszcza na aukcjach allegro sprzedają prądnice bez tego elementu, bez niego mają większy zbyt przerywaczy, popytaj kolegów ktoś na pewno będzie miał bo było to w każdym typie twojej marki
  • Poziom 7  
    O dzięki wam za pomoc. Udało mi się ustawić przerwę i chodzi ale nie miałem czasu pojeżdzić żeby dokładnie sprwdzić tylko kawałek się przejechałem. Zobaczę jutro, ale na pewno jak tu kolega mi pokazał zrobić ten filc do smarowania bo to może być główną przyczyną ścierania.
  • Poziom 11  
    alos12234 napisał:

    A luz na łożyskach mierzyłem i mam 1,5mm
    a ten luz na łożyskach to masz promieniowy czy wzdłużny/po osiowy ?, jeśli wzdłużny to jak masz uszczelniacz na wale od strony magneta pod nim masz zabezpieczenie i powinna być za nim podkładka dystansowa lub nawet dwie oraz w głębi na łożysku powinna być blaszana osłonka wytłoczona,wytłoczenie wewnętrznego otworu powinno być na zewnątrz, lepiej sprawdź czy masz tę osłonkę bo może ci kompresja uszczelniacz wypychać bez przerwy oraz zbyt duży luz wzdłużny wału może zniszczyć ci gniazda łożysk w obudowie silnika co przy okazji produkować będzie opiłki aluminium i tym samym uszkadzać świecę zapłonową
  • Poziom 39  
    Konstrukcja oryginalnego zapłonu w Simsonie sprawia że jest podzespołem autodestrukcyjnym, powodującym w konsekwencji uszkodzenie karterów.
    Niewielkie luzy promieniowe nie powinny stanowić większego problemu, ale przy platyniarzu zmienia się kąt wyprzedzenia zapłonu podczas pracy.
    Większe luzy promieniowe nie stanowią problemu dla zapłonu elektronicznego, ale przy zapłonie z przerywaczem tak. Silnik domaga się wtedy wymiany łożysk wału korbowego przy stosunkowo niewielkim przebiegu (15 - 20 tysięcy kilometrów, normalna eksploatacja, dobry olej).
    Jeszcze większe luzy promieniowe powodują ocieranie magnesów o cewki, co powoduje przestawianie się zapłonu. Konstrukcja cewek, niedokładność wykonania i montażu dodatkowo pogarszają sytuację. Zaczyna wycierać się podstawka o gniazdo zapłonu w karterach (powierzchnia czołowa), co widać po ciemnych śladach na wyżej zamieszczonych zdjęciach.
    Przy naprawdę wielki luzach promieniowych łożysk wału korbowego dochodzi do sytuacji kompletnie destrukcyjnej. Wał korbowy zaczyna przenosić siłę na zbyt mały otwór w podstawce, a siła ta przenosi się na gniazdo podstawki w karterach. Wybiciu ulega walcowa część podstawki wraz z gniazdem. Niestety jest już za późno. Założenie nowej podstawki na stare kartery sprawia że dalej ma ona luz w obudowie i wada ta będzie się mścić podczas regulacji zapłonu tak samo jak przy nowych podróbkowych podstawkach które mają o 1 mm mniejszą średnicę.

    Jeśli chodzi o problem powstających luzów łożysk, to pomaga odblokowanie smarowania łożyska od strony zapłonu (przeróbka "odrzutnika" oleju) oraz zastosowanie wysokiej klasy łożysk (i wcale nie chodzi tutaj o łożyska podrabianej marki SKF czy chińsko-polskich CX).

    Osobna kwestia to fakt, że oryginalne zapłony Simsona to porażka i kompletny przeżytek. Mają także inną cechę - umożliwiają wybicie uszczelniacza wału korbowego podczas pracy. Nie warto podczas remontu inwestować w te zapłony, chyba że Simson służy dziadkowi pojechać na ryby, do kościoła czy do sklepu po piwo.