Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podłączenie tokarki 3f w układzie Dahlandera poprzez falownik

02 Maj 2013 10:04 7410 16
  • Poziom 12  
    Witam
    Od niedawna stałem się posiadaczem małej tokarki warsztatowej z silnikiem 3f 2,2 kw w układzie Dahlandera.
    Urządzenie chcę zasilić poprzez falownik 1f ponieważ w garażu nie dysponuje 3f i tu sytuacja mnie przerosła.
    Tokarka posiada dwie prędkości 700 obr/min przy połączeniu w trójkąt i 1420 obr/min przy połączeniu w podwójną gwiazdę.
    Jeżeli dobrze wszystko rozumiem to zastosowanie falownika wymusza podłączenie silnika w trójkąt, więc uzyskam jedynie 700 obr/min a co z 1420 obr/min?
    Jeżeli się mylę to proszę poprawić.
    Falownika jeszcze nie posiadam ale nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie jak podłączyć tokarkę do tego urządzenia aby uzyskać dwie prędkości obrotów oraz możliwość przełączania prawo-lewo, oraz co zrobić ze stycznikami, podobno falownik ich nie toleruje.

    W załączeniu schematy oraz fotografie
    Podłączenie tokarki 3f w układzie Dahlandera poprzez falownik Podłączenie tokarki 3f w układzie Dahlandera poprzez falownik Podłączenie tokarki 3f w układzie Dahlandera poprzez falownik Podłączenie tokarki 3f w układzie Dahlandera poprzez falownik Podłączenie tokarki 3f w układzie Dahlandera poprzez falownik Podłączenie tokarki 3f w układzie Dahlandera poprzez falownik
  • Poziom 8  
    Witam,

    falownik wystarczy podłączyć bezpośrednio do silnika. Większość falowników posiada funkcje sterowania lewo-prawo bez konieczności stosowania układów stycznikowo-przekaźnikowych - wystarczy podłączyć do falownika dwa przyciski i odpowiednio go zaprogramować. Co do regulacji prędkości obrotowej do falownika można dołączyć potencjometr co da możliwość płynnej regulacji prędkości obrotowej.
    Proszę zwrócić uwagę na oznaczenie silnika. Zaleca się, aby silnik miał wzmocnioną izolację do pracy z falownikiem.
  • Poziom 30  
    Praktycznie styczniki nie będą potrzebne, no może tylko jeden, na zasilaniu falownika. Falownik to takie sprytne urządzenie, że może zmienić kierunek, regulować obroty silnika, nie tylko je zmniejszać, ale może też zwiększyć obroty silnika, niektóre falowniki mogą podać nawet 400 Hz, (8x), ale już przy 100 Hz większość silników traci na mocy. Falownik posiada również funkcje zabezpieczenia silnika przed przeciążeniem. W każdym razie zarówno kierunek jak i obroty silnika będzie sterował falownik.
  • Poziom 12  
    Rozumiem, że falownikiem będę mógł sterować obrotami tylko pytanie na jakim biegu - do 700 czy do 1420 obr/min i warto również wspomnieć, że przy 1420 obr/mi silnik ma większą moc co nie jest bez znaczenia przy tokarce.

    Mam rozumieć,ze jeśli pozbędę się automatyki będę wszystkie operacje zatrzymania i uruchomienia, oraz zmiany kierunku wykonywał przez falownik?
  • Poziom 8  
    Zdecydowanie połączenie jak na bieg 1420 obr/min
  • Poziom 12  
    Proszę ewentualnie mi zasugerować jaki falownik w rozsądnych pieniądzach mogę kupić
  • Poziom 8  
    Ze względu napęd tokarki zalecał bym falownik ze sterowaniem wektorowym - silnik będzie wtedy mógł być przeciążalny powyżej momentu znamionowego.
    Proszę zwrócić uwagę na falowniki FC 51 Micro Drive z firmy Danfoss. Falowniki tego typu mają rozbudowane funkcje automatyki, przez co uda się pominąć całkowicie układy stycznikowo-przekaźnikowe. Falowniki te mają też funkcję AMA, która pozwala na dopasowanie się do silnika. Niezależne od wyboru producenta falownika, proszę kierować się nie mocą silnika lecz jego prądem znamionowym.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    W obróbce tokarskiej bardzo często występuje potrzeba momentalnej zmiany kierunku ruchu wrzeciona, tzw. kontra ( występuje to np. przy nacinaniu gwintów ) i podejrzewam że żaden falownik nie da sobie z tym rady .
  • Moderator Elektrotechnika
    Nie jestem tokarzem ale przytoczę tu materiał jednego z forum dla tych fachowców sprawa podobna rezygnacja z obrotów mechanicznych ;
    no nie bardzo to widze, chyba, ze zrezygnujesz z dolengo zakresu obrotow, w ktorym silnik gwaltownie traci moment (M=9550P/n). w firmowych maszynach zaradz sie temu poprzez stosowanie silnikow znacznie przewymiarowanych, dobranych w ten sposob, ze nawet gdy pracuja one na pol gwizdka beda jeszcze mialy stosowny zapas momentu.
    innym i wg. mnie lepszym rozwiazaniem, jest dodakowa przekladnia mechaniczna, np. dwojka lub trojka przesowna. dzieki niej wstepnie wybierasz sobie zakres obrotow, a dokladnie ustawiasz je falownikiem.
    pozostaje jeszcze jedna kwestai: toczenie gwintow. jesli zrezygnujesz ze skrzynki gwintowej (bo na razie rozumiem, ze rezygnujesz ze skrzynki predkosci) to w jaki sposob bedziesz wykonywac gwinty? w obrabiarkach konwencjonalnych sprzezenie lanuchow kinematycznych ruchu obrotowego i posuwowego odbywa sie za posrednictwem przekladnii mechanicznych, a w obrabiarkach cnc za pomoca elektroniki i odpowiednich elementow badajacych przemieszczenie katowe walow (np. przetwornik obrotowo-impulsowy). Przepraszam za pisownię ale materiał oryginalny.
    _________________
  • Poziom 12  
    Zatem reasumując to co zrozumiałem, kupuje falownik wektorowy, zasilam poprzez przewód ekranowany silnik tokarki połaczony w podwójną gwiazdę tak aby uzyskać maksymalne obroty silnika pomijając istniejącą automatykę, wykożystując analoowe sterowanie będę miał możliwość zmiany obrotow oraz kierunku pracy silnika.

    Nie mogę zrozumieć tylko w jaki sposób silnik połaczony w podwójną gwiazdę z wykożystaniem falownika uzyska moc znamionową.

    Wydaje mi się, że powinienem podlączyć falownik do silnika w trojkąt.
    Usyskam wówczas w prawdzie niższe obroty ale pełny moment .

    Jeśli coś pomyliłem to poprosze o sprostowanie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    A najlepszym rozwiązaniem jest kupienie odpowiedniej mocy silnika jednofazowego, ze zmianą kierunku obrotu i podwójną prędkością a nie pakować się w koszty zakupu falownika, który nigdy, w tej opcji, nie będzie wykorzystany.
  • Specjalista elektryk
    Witam
    Zgodnie z tym co napisał kol. giepetto Falownik z jednofazowym zasilaniem 230V nie nadaje się do zasilenia tego silnika.
    W układzie dahlandera niezależnie czy połączony będzie w D czy w YY powinno być podane napięcie 400V. Jakiekolwiek cuda czynione nad przemiennikiem częstotliwości nie zmienią parametrów napięciowych. Jeśli na zasilanie podasz 1x230V to na wyjściu możesz otrzymać 3x230 a więc za mało.
    pozdrawiam
    pm001
  • Poziom 12  
    To jakie kolega pm.001 proponuje rozwiązanie?

    1. wymienić obecny silnik na jednofazowy i do redukcji obrotów wykorzystać jedynie skrzynie biegów tokarki.
    Jeżeli tak to jaki silnik zainstalować?
    3kw 1400 obrotów, czy 2800 z mniejszym kołem pasowym dla uzyskania większego momentu.

    2. wymienić obecny silnik na 3f 1400 obrotów zasilony w trójkąt z falownikiem jednofazowym i regulowanie obrotów tokarki na falowniku.

    3. ewentualnie inne propozycje - (na podłączenie siły nie ma szans.)
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Wychodzi na to, że najlepszym rozwiązaniem będzie wymiana oryginalnego silnika na 3f, 2,2 kw 1400 obr/min, podłączonego przez falownik 1f i zastosowanie go regulacji obrotów wraz ze skrzynią biegów tokarki?

    A co z silnikiem fabrycznym? W moim urządzeniu już się nie sprawdzi?
    Żadne inne połączenie oryginalnego silnika nie przyniesie efektu?