Witam!
Znalazłem w internecie taką wypowiedź dotyczącą ilości faz w sekcji zasilania płyty głównej:
Najbardziej zastanawia mnie sekcja 4+1. Otóż np. moja płyta takową posiada. Nam w niej zamontowany Phenom II x6 z tdp równym 95W. Jednakże z tego co słyszałem podkręcanie mojego CPU nie jest zalecane przy takiej sekcji.
Tu więc zwracam się do was - co o tym sądzicie? Bo ja już sam nie wiem co o tym sądzić. Sztuka procesora mi się trafiła świetna - kręci się ładnie. Tylko mam świadomość, że jak przesadzę, to może pójść dym.
Pozdrawiam,
Oximon
Znalazłem w internecie taką wypowiedź dotyczącą ilości faz w sekcji zasilania płyty głównej:
Cytat:Sekcja zasilania
Ważny element płyty głównej, który ma znaczenie przede wszystkim przy podkręcaniu. O stabilności zasilania decyduje jakość oraz ilość faz. 3+1 oznacza, że trzy fazy odpowiedzialne są za dostarczanie prądu do rdzeni procesora a jedna zasila kontroler pamięci.
Sekcja 3+1 stosowana w budżetowych płytach głównych nie pozwoli na skuteczne podkręcanie prądożernych procesorów, jednak powinna wystarczyć do OC tych z dolnej półki np. Athlona II X2. Często też na płytach z 4 fazowym zasilaniem producent nie zaleca stosowania procesorów z TDP wyższym niż 95W.
Sekcja 4+1 pozwala na zamontowanie bardziej prądożernych procesorów oraz oferuje dobre możliwości podkręcania. Jeszcze lepiej gdy wyposażona jest w radiator na mosfetach.
Do wyczynowego overclockingu przeznaczone są płyty z sekcją 8+2 chłodzoną radiatorem.
Najbardziej zastanawia mnie sekcja 4+1. Otóż np. moja płyta takową posiada. Nam w niej zamontowany Phenom II x6 z tdp równym 95W. Jednakże z tego co słyszałem podkręcanie mojego CPU nie jest zalecane przy takiej sekcji.
Tu więc zwracam się do was - co o tym sądzicie? Bo ja już sam nie wiem co o tym sądzić. Sztuka procesora mi się trafiła świetna - kręci się ładnie. Tylko mam świadomość, że jak przesadzę, to może pójść dym.
Pozdrawiam,
Oximon