Witam.
Mam następujący problem:
po skasowaniu błędów i odpaleniu silnika zaczyna nierówno pracować na wolnych obrotach (jak by na 3garach) po dodaniu gazu, nawet odrobiny od razu się poprawia silnik pracuje idealnie i żwawo. Ale gdy tylko zdejmę nogę z gazu znowu go telepie (czasem gaśnie). Po ponownym podłączeniu komputera pokazuje uszkodzony czujnik zmiennych faz rozrządu (już go zmieniałem bez rezultatu). Gdy go rozłączm problem znika ale silnik traci moc i mułowato reaguje na gaz.
Ratujcie
Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Mam następujący problem:
po skasowaniu błędów i odpaleniu silnika zaczyna nierówno pracować na wolnych obrotach (jak by na 3garach) po dodaniu gazu, nawet odrobiny od razu się poprawia silnik pracuje idealnie i żwawo. Ale gdy tylko zdejmę nogę z gazu znowu go telepie (czasem gaśnie). Po ponownym podłączeniu komputera pokazuje uszkodzony czujnik zmiennych faz rozrządu (już go zmieniałem bez rezultatu). Gdy go rozłączm problem znika ale silnik traci moc i mułowato reaguje na gaz.
Ratujcie
Z góry dziękuje i pozdrawiam.