Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyj±tek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że ogl±dasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Informatyka (programowanie) U¦ WIINOM vs P¦ WE

r0tek 04 Lip 2013 22:58 35337 66
  • #31
    kalecgos
    Poziom 2  
    Witam,

    Wybieram się na WINNOM i zaintrygowała mnie jedna kwestia - jak to jest, że na programowanie gier dostaje się doslownie kilka osób i jak przebiega ten proces?
  • Sklep HeluKabel
  • #32
    nnnnnnnnn
    Poziom 2  
    Ze specjalno¶ci± programista gier komputerowych u nas było tak, że jako¶ pod koniec drugiego semestru podano nam informację, że kto chce na ni± i¶ć musi się zgłosić do sekretariatu do jakiego¶ tam dnia. Zgłosiło się ok. 20 osób, 13 przyjęto, reszta jest na li¶cie dodatkowej. Ostatnia osoba zakwalifikowana (a wła¶ciwie dwie osoby) miała ¶redni± ocen z pierwszego semestru równ± 3.93. Dodam jeszcze, że specjalno¶ć jest uwzględniana na dyplomie, natomiast specjalizacja nie jest. Pozostałe osoby będ± wybierały specjalizację na trzecim semestrze.
  • #33
    Dalsein
    Poziom 8  
    Witam. Wybieram się w tym roku na U¦, bo na AEI jestem 261 na li¶cie rezerwowej...
    Czyli jak dobrze rozumiem, jest specjalno¶ć i specjalizacja programista gier komputerowych? Głównie idę tam z tego powodu - pasjonuj± mnie wszystkie sprawy zwi±zane z grami i chciałbym z tym poł±czyć moj± przyszło¶ć.
    Specjalno¶ć i specjalizacja różni± się tylko tym, że będzie wypisane na papierku? Czy poziom jest o niebo wyższy na specjalno¶ci? Jak mam specjalno¶ć mogę jeszcze dobrać specjalizację?
    Ehh, co¶ czuję, że żeby na t± specjalno¶ć się dostać trzeba będzie się trochę przyuczyć, nie to co w liceum :D



    EDIT
    W ogóle teraz przyuważyłem, że w tym roku Liczba osób zapisanych na kierunek
    385
    Limit miejsc
    125

    Jak my¶licie, maj±c 80% z maty podstawowej dam radę się dostać?
  • #34
    Shavena27
    Poziom 8  
    Wybiera się kto¶ z Was może na AEiI? Dostałam się wła¶nie :) Po przeczytaniu opinii o informatyce na U¦, jako¶ mnie to nie przekonał ten kierunek. Co do AEiI, to wiadomo będzie ciężej, ale jako¶ dam sobie radę :)
  • #35
    nnnnnnnnn
    Poziom 2  
    Na WIiNoMie jest tylko specjalno¶ć "Programista gier komputerowych", specjalizacje s± inne, typu grafika komputerowa, inżynieria oprogramowania, wszystkie s± podane na stronie wydziału. Jeszcze raz przypominam, że podobno jest sporo fizyki na tamtej specjalno¶ci.

    My¶lę, że 80 pkt. wystarczy, żeby¶ się dostał. W tamtym roku progiem dostania się było ok. 60 pkt. albo nawet mniej. To, że dużo osób się zapisało nic nie szkodzi, bo czę¶ć osób na pewno zrezygnuje, bo się dostan± na te uczelnie jakie chc± (WIiNoM traktuj± jako zabezpieczenie, jakby się nie dostali). Poza tym pewnie zwiększ± też limit do ok. 200 osób, jak to było rok temu.
  • #36
    Dalsein
    Poziom 8  
    Ale słuchaj, jak mam specjalno¶ć to dobieram jeszcze póĽniej specjalizację? Czy posiadanie tej specjalno¶ci od razu wyklucza specjalizacje na trzecim semestrze?
  • Sklep HeluKabel
  • #37
    Shavena27
    Poziom 8  
    A ja mam pytanie do tych, którzy dostali się na informatykę na AEiI - czy potrzebne jest za¶wiadczenie o braku przeciwwskazań? Bo w kwestionariuszu jako zał±czniki s± tylko matura, dowód osobisty, zdjęcia i potwierdzenie opłaty rekrutacyjnej, a z drugiej strony gdzie¶ tam w opisie rekrutacji pisze co¶ tam o tym, że trzeba mieć badania lekarskie i teraz sama nie wiem. :?:
  • #38
    pawelooss
    Poziom 11  
    Hej, czy ma kto¶ już jakie¶ info, jak przestawia się sytuacja na ¶l±skich informatykach?

    Na Politechnice ¦l±skiej:
    - Wydział Auto Elektro Informatyki -> 551 kandydatów na 160 miejsc,
    - Wydział Matematyki Stosowanej -> 49 kandydatów na 50 miejsc.

    A jak jest w tym roku z tytułowym Wydziałem Elektrycznym z ciekawo¶ci? ;)

    A i też jak z pokrewn± Teleinformatyk± na AEiI - kto¶ może wie, ile miejsc? :)
  • #39
    klajmon
    Poziom 2  
    Informatyka na elektrycznym 39 osób na 75 miejsc.
  • #40
    nnnnnnnnn
    Poziom 2  
    Dalsein napisał:
    Ale słuchaj, jak mam specjalno¶ć to dobieram jeszcze póĽniej specjalizację? Czy posiadanie tej specjalno¶ci od razu wyklucza specjalizacje na trzecim semestrze?

    Jak pójdziesz na specjalno¶ć to już nie możesz wybrać specjalizacji.
  • #41
    Glass123
    Poziom 9  
    Shavena27 napisał:
    (...)a z drugiej strony gdzie¶ tam w opisie rekrutacji pisze co¶ tam o tym, że trzeba mieć badania lekarskie i teraz sama nie wiem. :?:


    Nie rób żadnych badań lekarskich. Dostaniesz skierowanie w paĽdzierniku na badania do Przychodni Akademickiej w Gliwicach. Tak naprawdę to te badania s± żeby były :)

    http://www.przychodniaakademicka.pl/
  • #43
    jahjo
    Poziom 2  
    Witam, skończyłem wła¶nie pierwszy rok studiów na AEI na kierunku Informatyka i moim obowi±zkiem jest wypowiedzieć się w tym temacie, ponieważ słowa, które tutaj padły w głowie mi się nie mieszcz±.

    rtlx napisał:
    Zapomnij o Politechnice ¦l±skiej
    Dzięki temu, że mam tam wielu znajomych (obecne roczniki oraz starsze, z moim Ojcem na czele), do¶ć dobrze orientuje się jak wygl±da tam "edukacja". Je¶li chodzi o AEI, to generalnie jest to Muzeum Informatyki, ucz± tak jak 30 lat temu, mnóstwo elektroniki/elektrotechniki, praktycznie przez całe studia występuj± pod jak±¶ postaci±.


    Bo na Politechnice ¦l±skiej kształci się INŻYNIERÓW. Cała dzisiejsza Informatyka opiera się na elektronice więc nie wiem jak szanowny Pan wyobraża sobie otrzymanie tytułu inżyniera bez zrozumienia sedna tematu. Politechnika ¦l±ska uczy konstrukcji komputera od najniższego poziomu nie za¶ od poziomu klawiatury. Mnie się to nie mie¶ci w głowie by posiadać tytuł inżyniera bez podstawowej wiedzy: co to jest tranzystor, kondensator, rezystor, linia długa, zasady działania pr±du zmiennego i wiele innych podstaw... Jak chce się być specjalist± to należy najpierw zrozumieć jak działa komputer...

    rtlx napisał:
    Duży nacisk na matematykę/fizykę na pierwszych latach, co w ich wydaniu kompletnie mija się z celem nauczania tych przedmiotów.

    Fizyka standardowo kończy się po pierwszym roku. Co do matematyki - no ręce opadaj±... cała dzisiejsza technologia, która nas otacza opiera się na matematyce. Grafika 3D oparta na macierzach, elektronika oparta na całkach... przecież Informatyka to tak na prawdę matematyka stosowana w praktyce przy użyciu komputera. No chyba że kto¶ rozumuje Informatyka jako osobę która kodzi sobie stronki w PHP...


    rtlx napisał:
    Pomijam już cał± resztę przedmiotów istniej±cych tylko po to, aby zapewnić wakaty pracownikom. Wiele projektów jest kompletnie oderwanych od informatyki - chcesz lutować płytki pod radio FM? Zdecydowan± większo¶ć przedmiotów studenci traktuj± reguł± ZZZ - Zakuć, Zdać, Zapomnieć.


    Rozumiem, że studenci U¦ każdy przedmiot wykuwaj± na blachę i zapamiętuj± na całe życie? Proszę mnie nie roz¶mieszać... jest to zwykła generalizacja. Jeden student zrozumie przedmiot i co¶ w niego wyniesie inny zastosuje ZZZ i nie ma to znaczenia czy jest to AGH, Pol¶l czy WAT.


    rtlx napisał:
    Siatki godzin znajdziesz tutaj: http://inf.polsl.pl/index.php/plany-studiow , ale pamiętaj, że pod ładnie nazwanymi przedmiotami nie raz kryje się piekło. Na większo¶ci uczelni jest tak, że im jeste¶ na starszych latach, tym jest lepiej, luĽniej. Tu jest zupełnie na odwrót: im jeste¶ dalej, tym jest gorzej.


    Panie piekło! UCZYĆ SIĘ KAŻˇ! To się w głowie nie mie¶ci żeby student się uczył!
    Tak całkiem poważnie: po to jest uczelnia żeby motywować do nauki. Cały czas. Nie przez pierwszy rok. Czy to jest dla kogo¶ niejasne?

    rtlx napisał:

    Atmosfera?
    W ci±gu ostatnich 10 lat około trzech samobójstw - ostatnie dwa lata temu: http://infogliwice.pl/?p=2249#more-2249. Znałem tego chłopaka, to był pasjonat Informatyki. Nie był to żaden wypadek - po prostu nie wytrzymał jak nie zdał za czwartym razem egzaminu z elektrotechniki. Dodam, że w liceum był kilkukrotnym laureatem olimpiad.
    Osobi¶cie znam osoby, które funkcjonuj± tam tylko dzięki ¶rodkom psychotropowym, jakim¶ mocniejszym używkom czy innym znieczulaczom.


    Długo się zastanawiałem jak skomentować ten fragment. Na prawdę nie wiem czy ¶miać się czy płakać... nie pozostaje mi nic innego jak skoczyć po moj± dzienn± dawkę ¶rodków psychotropowych a czuję że jak przeczytam więcej tych głupot to nie obejdzie się bez mocniejszych używek czy innych znieczulaczy.
    Co do samobójców - niew±tpliwie jest to tragedia ale na innych uczelniach też zdarzały się takie przypadki więc nie można tu postrzegać AEI jako anioła ¶mierci dla studentów.
    Co do atmosfery - jest spoko :)

    rtlx napisał:
    Profesorowie, którzy trzymali tzw. "poziom" poumierali. Obecnym nie chce się kształcić, dlatego niewiele się zmienia. Jest dosłownie kilka osób, które s± na poziomie i podchodz± do ludzi z szacunkiem (np. Pan Profesor Pochopień).

    Proszę mi wierzyć, że ludzi dla których ta uczelnia stanowi co¶ więcej niż miejsce pracy (gdzie się przychodzi na 8 godzin żeby odbębnić i czeka na wypłatę) jest więcej niż może się Pan spodziewać. Ani razu przez ostatni rok nie spotkałem się na Politechnice ¦l±skiej z przejawem braku szacunku na linii student <-> wykładowca/asystent i ani razu nie słyszałem o takiej sytuacji. Ale jak widać Pan ma lepiej poinformowanych kolegów...

    rtlx napisał:
    Ale generalnie traktuj± ludzi strasznie, atmosfera koszmarna, po korytarzach chodzi mnóstwo zadufanych w sobie kujonów, karierowiczów, którzy widz± tylko czubek własnego nosa.


    Nawet sprz±taczki potrafi± czasami przywalić ze szczotki z zaskoczenia! A ostatnio słyszałem od kolegi kolegi kolegi kolegi że jeden z profesorów tak na niego łypn±ł okiem na korytarzu, że aż mu kanapka z ręki wypadła. Proszę mi wybaczyć ale zachowanie powagi jest niemożliwe czytaj±c Pana wypowiedzi...

    rtlx napisał:
    No i nie my¶l, że dostanie się na ten wydział, czy nawet jego ukończenie ¶wiadczy o jakim¶ wygórowanym poziomie wiedzy czy inteligencji, bo byle panienka, która jest w stanie wszystko wykuć na pamięć, kupić projekty oraz przymilić się kilku kolegom, skończy naukę na tym wydziale z wysokimi notami.

    No oczywi¶cie - jak na egzaminie dostanie jakie¶ zadanie, które musi rozwi±zać to "wykuje na pamięć"? BZDURA!

    Czas na dalsze komentarze:

    1011101 napisał:
    Witam serdecznie
    Niestety muszę się zgodzić z większo¶ci± uwag dotycz±cych AEI. Kończę wła¶nie pierwszy rok (być może ostatni) i ilo¶ć informatyki jest znikoma. Elektrotechniki jest natomiast bardzo dużo. Wła¶ciwie pierwszy rok pokrywa się z tym co robi± na kierunku Elektronika i Telekomunikacja, ba nawet kolokwia poprawkowe często piszemy razem!

    Witam serdecznie kolegę z roku! Sesja chyba Ľle poszła skoro taka fala żalów wylewana w Internecie. No ale przejdĽmy do rzeczy.
    Elektrotechniki jest masa! Całe 2 przedmioty na 10 - z szybkiej matematyki wynika, że jest to 20%. Powtórzę się - s± to podstawy podstaw, które każdy szanuj±cy się inżynier znać powinien. EiT również ma przedmiot Podstawy Elektrotechniki więc nie wiem co jest dziwnego w fakcie, że kolokwia poprawkowe pisali¶my razem. Skoro pisze kolega o kolokwiach poprawkowych to wnioskuję, że zbyt sumiennym studentem to kolega nie jest.

    1011101 napisał:
    Na pocz±tku drugiego semestru doszło nawet do absurdalnej sytuacji, kiedy mieli¶my tygodniowo 3 godziny fizyki, 2 elektrotechniki i 2 elektroniki, a z programowania tylko wykład i to tak beznadziejnie prowadzony, że przychodziło około 15 osób (z tego 10 spało).

    Mieli¶my 3 godziny fizyki, 1,5 godziny elektrotechniki i 1,5 elektroniki. Chyba, że kolega miał na my¶li godziny studenckie to w takim razie 2 godziny fizyki, 1 elektrotechniki i 1 elektroniki. Tak czy siak napisał kolega Ľle. Godzin wszystkich przedmiotów w tygodniu było około 30 więc dalej jest to niewielki procent. Co do wykładów z programowania muszę się zgodzić natomiast z tego przedmiotu były prowadzone jeszcze laboratoria.

    1011101 napisał:
    Oprócz tego jest np. przedmiot Podstawy Informatyki. Za t± ładn± nazw± kryje się uczenie głupot, teorii, która nigdy nikomu się nie przyda (chyba, że kto¶ chce zostać wykładowc± na polsl) i rzeczy o których istnieniu nikt na ¶wiecie poza AEI nie wie.

    Jest to wypowiedĽ, która spowodowała we mnie ogromny wybuch zło¶ci... Jak to nikomu się nie przyda? Jak to głupot? Na tym przedmiocie poznaje się sacrum Informatyki, sedno tego ¶wiata. Poznaję się metody budowania algorytmów, sposób my¶lenia, który pozwala dotrzeć do istoty tej dziedziny. Poznaje się również maszynę W - uproszczony model komputera stworzony specjalnie z pobudek edukacyjnych. CZY KOLEGA KIEDYKOLWIEK PRZECZYTAŁ JAKˇ¦ KSIˇŻKĘ/PUBLIKACJĘ/ARTYKUŁ NA TEMAT BUDOWY NORMALNEGO KOMPUTERA? I nie chodzi mi tu o klawiaturę, myszkę i monitor tylko o szyny adresowe, szyny danych, pamięć, ALU i funkcjonowanie komputera na poziomie rozkazów. Czy kolega w ogóle wie co to jest assembler? Na tym przedmiocie uczono nas zastosowania semaforów - podstawy do zrozumienia mechanizmu transakcji z aplikacjach bazodanowych. Ręce opadaj±... kolega powinien się zastanowić czy na pewno dobry kierunek studiów wybrał bo informatyka to nie jest myszka, klawiatura i monitor tylko troszkę więcej...

    1011101 napisał:
    Jeżeli chodzi o programowanie - pierwszy semestr to Pascal, na drugim ANSI C, zdaje się że od trzeciego już C++. Na laborki z programowania lepiej mieć laptopa, bo w większo¶ci sal polowa komputerów jest zepsuta.

    Bzdura. Oczywi¶cie, zdarzaj± się komputery, które nie działaj± ale jak łatwo się domy¶leć jest to wynik działań studentów, którzy nierozważnie ich używaj±. Oczywi¶cie nie jest to połowa, co najwyżej 1-2 w pracowni...

    1011101 napisał:
    Jeżeli chodzi o lokalizację wydziału, odległo¶ć od akademików, bufet, czy automaty z napojami - tu nie można mieć większych uwag. Co do parkingu - na tym koło OSiR-u zdarza się, że zostaniemy zablokowani i nie ma jak wyjechać. Lepiej stawać koło lodowiska, ale to już z 500m.

    500 m do przej¶cia dla szanuj±cego się informatyka to już zagrożenie życia ;)


    Dziękuję za uwagę...
  • #44
    Glass123
    Poziom 9  
    Jestem przekonany, że osoby które wybrały AEiI maj± wystarczaj±cy iloraz inteligencji, żeby nie ulec tak prymitywnemu szkalowaniu dobrej opinii wydziału.
  • #45
    rtlx
    Poziom 10  
    Cieszę się, że kolejne posty potwierdzaj± to o czym pisałem wcze¶niej. Powyżej macie przykład typowych studentów AEI - jeden "wszystko wiedz±cy po pierwszym roku", a drugi to już ten "z wyższych sfer, utrzymuj±cy ten legendarny 'prestiż' wydziału".
  • #46
    Michał93b
    Poziom 12  
    Natomiast Ty potwierdzasz to, że na U¦ s± tacy sami ludzie, jak na AEI.
  • #47
    jahjo
    Poziom 2  
    rtlx napisał:
    Dokładnie takich ludzi jak 'jahjo' miałem na my¶li pisz±c o ludziach na AEI - tutaj macie przykład "wszystko wiedz±cego studenta po pierwszym roku".


    Szanowny Panie! Podałem konkretne kontrargumenty do Pańskich tez opartych na opiniach "kolegi kolegi kolegi kolegi". Dodałem również własne opinie, że tak to ujmę "z pierwszej ręki". W żaden sposób nie wynika z tego że jestem "wszystko wiedz±cym studentem po pierwszym roku" jednak nie ukrywam, że informatyka i dziedziny z ni± pokrewne s± moj± pasj±.

    Nie ulega również w±tpliwo¶ci, że jest Pan osob± "podstawion±" bo jaki zwykły user umieszcza słowa kluczowe w swoim po¶cie aby zapewne lepiej był pozycjonowany w wyszukiwarce? Nie wspominaj±c już o tych żałosnych nagłówkach "Zapomnij o Politechnice ¦l±skiej" i "Zainteresuj się WIiNoM'em"... Te fakty jak i również Pańska tendencyjna wypowiedĽ ¶wiadcz± o tym, że nie jest Pan wiarygodnym Ľródłem informacji.

    Do posta dorzucam screeny - tak na wszelki wypadek, co by nie wyj¶ć na idiotę gdyby Pan wyedytował swojego posta :)

    Informatyka (programowanie) U¦ WIINOM vs P¦ WE Informatyka (programowanie) U¦ WIINOM vs P¦ WE
  • #48
    parainformatyk
    Poziom 1  
    rtlx napisał:

    Dzięki temu, że mam tam wielu znajomych (obecne roczniki oraz starsze, z moim Ojcem na czele), do¶ć dobrze orientuje się jak wygl±da tam "edukacja".

    Tak się składa, że i mój ojciec kończył PolSl i jest zdania, że była to niegdy¶ (i jest do tej pory) najlepsza uczelnia techniczna na ¦l±sku. Było dużo ciężej niż obecnie, nie było przepychania, ale Ci, którzy kończyli studia na Elektrycznym byli najlepsi w swoim fachu.

    rtlx napisał:

    Je¶li chodzi o AEI, to generalnie jest to Muzeum Informatyki, ucz± tak jak 30 lat temu, mnóstwo elektroniki/elektrotechniki, praktycznie przez całe studia występuj± pod jak±¶ postaci±. Duży nacisk na matematykę/fizykę na pierwszych latach, co w ich wydaniu kompletnie mija się z celem nauczania tych przedmiotów. Pomijam już cał± resztę przedmiotów istniej±cych tylko po to, aby zapewnić wakaty pracownikom. Wiele projektów jest kompletnie oderwanych od informatyki - chcesz lutować płytki pod radio FM? Zdecydowan± większo¶ć przedmiotów studenci traktuj± reguł± ZZZ - Zakuć, Zdać, Zapomnieć.

    Mówisz o studiach inżynierskich, czyli kształc±cych przyszłych inżynierów. Wszystko w dzisiejszym ¶wiecie opiera się o elektronikę. A przedmioty takie jak to 'lutowanie' maj± umożliwić nam poznanie zasad działania prostych urz±dzeń od podstaw i przygotować do projektu inżynierskiego, który często jest przedłużeniem tych zajęć. Podobnie jak matematyka i fizyka na wysokim poziomie s± niezbędne zarówno dla grafików komputerowych, jak i programistów. Nie wspominaj±c o tym, że s± kluczowym atrybutem inżyniera. Co do zasady ZZZ - wierutna bzdura. Wykuj na pamięć analizę matematyczn±. Wykuj elektrotechnikę. Lutowanie. Programowanie. Studia nie daj± wiedzy, która raz nauczona pozostaje na całe życie, tylko pokazuj± mechanizmy rozwi±zywania pewnych problemów i ucz± szukania informacji.

    rtlx napisał:

    Siatki godzin znajdziesz tutaj: xxx, ale pamiętaj, że pod ładnie nazwanymi przedmiotami nie raz kryje się piekło. Na większo¶ci uczelni jest tak, że im jeste¶ na starszych latach, tym jest lepiej, luĽniej. Tu jest zupełnie na odwrót: im jeste¶ dalej, tym jest gorzej.

    Im dalej w las, tym więcej drzew. Dobra uczelnia stara się stawiać przed studentem coraz bardziej złożone problemy, wraz z rozwojem jego wiedzy. Z tym, że wiedza ta nieraz sięga kilku dziedzin, a je¶li były jakie¶ braki na wcze¶niejszych latach, wyjd± ze zdwojon± sił±. Pierwszy rok ma pokazać podstawy podstaw, póĽniej dopiero zagłębiać się w tajniki informatyki, a je¶li to te podstawy s± najtrudniejsze z całego toku studiów, to może jest co¶ nie tak z poziomem wykładanego materiału lub podziałem godzin?

    rtlx napisał:

    Atmosfera?
    W ci±gu ostatnich 10 lat około trzech samobójstw - ostatnie dwa lata temu: xxx. Znałem tego chłopaka, to był pasjonat Informatyki. Nie był to żaden wypadek - po prostu nie wytrzymał jak nie zdał za czwartym razem egzaminu z elektrotechniki. Dodam, że w liceum był kilkukrotnym laureatem olimpiad.
    Osobi¶cie znam osoby, które funkcjonuj± tam tylko dzięki ¶rodkom psychotropowym, jakim¶ mocniejszym używkom czy innym znieczulaczom.

    A może problemem nie była sama uczelnia? Nie wiesz, co skłoniło te osoby do samobójstwa. Egzamin z elektrotechniki, po którym to zrobił, pzelał czarę goryczy, ale Ľródło problemu musiało być głębiej w jego życiu osobistym. Nie każdy musi się odnaleĽć na tych studiach, cze¶ć osób z mojego roku zrezygnowała, czę¶ć nie podołała. Może to zabrzmi dziwnie, ale ja lepszych studiów nie mogłam sobie wymarzyć. Przedmioty mnie interesuj±, większo¶ć prowadzona jest naprawdę ciekawie. Je¶li kto¶ chce się nauczyć, to się nauczy z dostępnych w ramach przedmiotu materiałów i prowadzonych zajęć.
    Co do atmosfery i ludzi, powiem krótko: na Polsl spotkałam najbardziej warto¶ciowych i godnych utrzymania znajomo¶ci ludzi, jakich poznałam na dotychczasowych etapach życia. Atmosfera nawet na zajęciach jest bardzo przyjazna. Na wydziale jest mało przypadkowych osób, a wielu pasjonatów.

    rtlx napisał:

    Profesorowie, którzy trzymali tzw. "poziom" poumierali. Obecnym nie chce się kształcić, dlatego niewiele się zmienia. Jest dosłownie kilka osób, które s± na poziomie i podchodz± do ludzi z szacunkiem (np. Pan Profesor Pochopień). Ale generalnie traktuj± ludzi strasznie, atmosfera koszmarna, po korytarzach chodzi mnóstwo zadufanych w sobie kujonów, karierowiczów, którzy widz± tylko czubek własnego nosa. No i nie my¶l, że dostanie się na ten wydział, czy nawet jego ukończenie ¶wiadczy o jakim¶ wygórowanym poziomie wiedzy czy inteligencji, bo byle panienka, która jest w stanie wszystko wykuć na pamięć, kupić projekty oraz przymilić się kilku kolegom, skończy naukę na tym wydziale z wysokimi notami.

    Pracowników Politechniki oceniam bardzo wysoko. Nie zdarzyło mi się zetkn±ć z osob±, która miałaby nieprofesjonalne podej¶cie do studenta lub była niekompetentna. Jest kilku skrajnie wymagaj±cych prowadz±cych, ale o dziwo, nie s± to młodzi karierowicze. Co do Młodych - chyba niektórym słabo idzie kariera, skoro na maile z pytaniami o odpisuj± zwykle w ci±gu kilku godzin?
    Co do panieniek - mylisz się. Akurat na tym wydziale nie spotkałam dziewczyny, która prezentowałaby niższy poziom wiedzy i umiejętno¶ci niż przeciętny student. Wszędzie zdarzaj± się osoby, które kupi± projekt, nawet na Twoim osławionym WIINOMie. Tak, nawet tam. U nas to s± jednostki, które nie za bardzo zdaj± sobie sprawę z tego, że jak raz olej± program i go kupi±, to wkrótce te braki będ± musieli nadrobić lub zmarnuj± pięć lat na zdobycie nic nie znacz±cego papierka. Ale chyba mało jest takich osób, jeżeli wielu studentów na 3roku studiów podejmuje pracę jako programista, etc.
    A je¶li komu¶ nie wystarcza czas spędzony na ćwiczeniach, może o wszystko dopytać na konsultacjach, których każdy pracownik ma naprawdę sporo (Zakład Oprogramowania 3h w tygodniu, 4h w sesji). Do tego czę¶ć prowadz±cych przyjmie studentów nawet na pracy własnej.
    Zgodzę się tylko co do prof. Pochopienia - to klasa sama w sobie. A z szacunkiem do studenta podchodzi większo¶ć. Zreszt± na wydziale działa system ankietyzacji, w którym można ocenić każdego prowadz±cego i mogę potwierdzić, że on działa i uchybienia s± naprawiane.
    Dziekanat działa nienagannie, panie przemiłe, wszystko załatwi±. Podobnie jak pani Prodziekan ds. studenckich, której nie można nic zarzucić.


    rtlx napisał:

    Obecnie kończę kierunek "Informatyka inżynierska" na tym zacnym Wydziale. To jest MARZENIE dla kogo¶, kto chce rozwijać się samemu oraz ograniczyć zbędny materiał do minimum. Sam miałem podobne podej¶cie jak Ty, teraz nie żałuję, ponownie wybrałbym ten Wydział. Bardzo łatwo jest się dostać z racji faktu, że wychodz± z założenia, że je¶li kto¶ się nie nadaje, to odpadnie na pierwszym/drugim semestrze. Jak ja aplikowałem, to oficjalnie było 70 miejsc, ale w rzeczywisto¶ci przyjęto 272 osoby, także rekrutacj± absolutnie nie ma się co przejmować.

    Rozwijać się samemu, ograniczyć zbędny materiał? A sk±d student rozpoczynaj±cy studia ma wiedzieć, co jest zbędne, a co nie? Wg opinii pracodawców przedstawionej na spotkaniu z Władzami AEI, tylko jedna firma chciała stricte programistów, reszta inżynierów z biegł± znajomo¶ci± języka angielskiego. Rozwijanie się samemu jest kluczowe w tym zawodzie, ale na pierwszych latach chyba lepiej, żeby to uczelnia kształciła, w końcu po to się na ni± idzie.
    Łatwo się dost±ć na te 70 miejsc? Czyli nie ma chętnych. 551 osób na 160 miejsc u nas to chyba wynik nie do osi±gnięcia na WIINOMie. Osoby, które dostaj± się na AEI w większo¶ci s± dostatecznie przygotowane, by przy odpowiednich chęciach bez problemu podołać z materiałem. Odpada ok 20% przez te kilka lat, a bior±c pod uwagę, że zaliczenie pierwszego roku nie gwarantuje papierka, s± to osoby zainteresowane tematem, chętne do pogłębiania wiedzy i ukończenia tych studiów.

    rtlx napisał:

    Trzeba po prostu przysiedzieć na każdym tematem te dwie godziny i spokojnie się zda ten przedmiot. W razie czego, sesja jest długa (około 7 tygodni), a także nie jest płatna jak to ma/miało miejsce na PolSl.

    Je¶li przedmiot prowadzony w systemie 30h wykładu 30h ćwiczeń/laborek da się ogarn±ć w kilka/kilkana¶cie godzin bez wcze¶niejszego uczenia się partii materiału na kolokwia, to znaczy, że złożono¶ć tego materiału była za mała, jak na tyle godzin.
    A to sesja u nas jest płatna? Warunki, owszem. Ale sesja? Nikt mi rachunku jeszcze nie wystawił, chyba pójdę się upomnieć.


    rtlx napisał:

    Miej też na uwadze, że jeden taki robot to wydatek grubo ponad 1000zł (sprawdĽ na Allegro), a na wydziale takich jest co najmniej sze¶ć (oczywi¶cie różne modele) - naprawdę warto z tego skorzystać.
    .
    Tysi±c złotych, to my dostajemy stypendium na zamawianym. A drogie wyposażenie możesz poogl±dać (ba, nawet testować) na laborkach (choćby z fizyki, Konstrukcji Układów Cyfrowych). A, i warto wspomnieć, że wydział jest sukcesywnie remontowany, a komputery w pracowniach s± wymieniane na bestie, które większo¶ć chciałaby mieć w domu. Miałam programowanie na odremontowanym piętrze i wiem, co mówię. Starsze komputery to nie byle co znane z lekcji informatyki w szkole, a też porz±dny sprzęt, bez problemu radz±cy sobie z programami, do których jest wykorzystywany.


    rtlx napisał:

    Oczywi¶cie ¶wietnie wyposażone sale laboratoryjne (nowoczesny sprzęt Dell/HP pokroju Core i5), niedawno otwarta nowoczesna sala: (AMD 8 rdzeniowe, 16GB RAM, dyski SSD), darmowy dostęp do Internetu, MSDN AA (dostęp do oprogramowania Microsoft), możliwo¶ć bezpłatnego dostępu do materiałów Oracle/IBM (kierować się do Pani dr Magiery) i wiele innych udogodnień. Co chwilę też przyjeżdżaj± jakie¶ delegacje czy to z IBM, ING, Future Processing, BlackBerry (mamy lokaln± akademię tej firmy: xxx) i innych. W trakcie studiów możesz też za darmo, w ramach zajęć zrobić pełne, 4 semestry akademii CISCO, dzięki czemu możesz uzyskać tytuł CCNA - bardzo poż±dany na rynku pracy. Na Politechnice uzsykanie takiego tytułu to koszt co najmniej 2500zł. Oczywi¶cie musiałby¶ to załatwiać prywatnie, poza zajęciami.

    Cisco? tak, byli u nas tuż przed sesj±. U nas również jest MSDNAA. Nie ma tygodnia, żeby nie było u nas reklamuj±cych się/szukaj±cych pracowników firm. Do tego BIT Days, targi pracodawców. I wiele prężnie działaj±cych kół naukowych: BEST, SKN IPIJ i wiele innych.
    8rdzeniowe procesory? zmieniam uczelnię, u nas tylko 6. Pytanie tylko, w jakim stopniu je wykorzystujecie. W±tpie, żeby na zajęciach projetkowych kluczowe były te 2 brakuj±ce rdzenie.


    rtlx napisał:

    Także zapomnij też o takich powiedzeniach jak "po Uniwerku nie ma pracy", "na Uniwerku jest sama teoria", "co to za inżynieria na Uniwerku", "ludzi po Uniwerku nikt nie chce zatrudniać" - to nie ma zastosowania do WIiNoM'u. U nas też ucz± ludzie z tytułem Inżyniera, sprzęt mamy równie dobry, a warunki zdecydowanie lepsze niż na rzeczonej Politechnice. Nie ma też znaczenia, że Politechnika ma "Centrum Komputerowe", Klaster obliczeniowy Ziemowit czy też, że na Politechnice kierunek Informatyka jest dłużej - zapomnij o tym, nie ma to dla Ciebie żadnego znaczenia.

    Doprawdy?
    A oprócz tytułu inż inne maj±, bo już o tym nie wspominasz.
    Warunki lepsze? Mówi to osoba, która studiowała na AEI czy zna to ze słyszenia?
    Dziwne, żeby osoba z U¦ nie sprzeciwiała się tym sloganom. Rynek pracy zweryfikuje.


    rtlx napisał:

    Wiedz±c jeszcze, jak ogromna przepa¶ć jest pomiędzy dwoma omawianymi uczelniami, mam nadzieję, że moja wypowiedĽ uratuje wielu przyszłych Informatyków.

    Czwarty Wieszcz Narodowy! Chylę czoła. Wielka przepa¶ć owszem jest, ale to WIINOM pozostaje w tyle.
    Tylu bzdur w jednym miejscu nie naczytałam się dawno. Nie wierzcie w to.


    rtlx napisał:

    słowa kluczowe: opinia opinie co my¶licie czy warto co lepsze informatyka inżynierska licencjacka u¶ wiinom uniwersytet ¶l±ski politechnika ¶l±ska katowice sosnowiec

    Słowa kluczowe: hue hue hue
  • #49
    pacio6
    Poziom 9  
    Nie ma co dyskutować, wszystkie pozornie przeciwne wypowiedzi tak naprawdę się ze sob± pokrywaj±, od konkretnego kandydata zależy czy woli żeby było trudniej z wieloma nieinformatycznymi, trudnymi (elektronicznymi) przedmiotami, ale z papierkiem z politechniki, czy aby było łatwiej ale 'tylko' od U¦'a.

    Wiem, że już po czasie, ale trochę ¶miać mi się chce jak zawzięcie bronicie swoich ukochanych-jedynych-słusznych-i-dobrych uczelni :D

    Ode mnie:
    Jestem na U¦, na zbyt niski poziom wybitnie nie narzekam, a elektroniki mi też dosyć. Czy jestem zadowolony? W sumie tak, ale każdy indywidualnie musi zastanowić się nad swoimi możliwo¶ciami i predyspozycjami.
  • #50
    r0tek
    Poziom 8  
    Dupa na uniwersytecie moje miejsce to 187 na 128 przyjętych, w±tpie aby wypisała się ponad połowa przyjętych wiec raczej sie nie dostane ;/
    Pozostaje wiec wydział elektryczny na polibudzie.
    @down
    No w sumie tak, tylko teraz jeszcze zd±żyłbym na polibudę, a jak się okaże że nie przyjm± mnie na u¶'u to już nie pójdę nigdzie ;(
    @downx2
    My¶lisz że nie beżie potem problemów z zabieraniem papierów?
  • #51
    lol2x
    Poziom 2  
    Ja mam nadzieję, że sprawa będzie wygl±dać tak jak kto¶ opisywał - mieli przyj±ć 70 osób przyjęli ponad 200. Poza tym zauważ że na ŻADNYM innym wydziale nie ma listy osób które się nie dostały, a s± jedynie listy rezerwowych. Sam jestem na "rezerwówce" na infie i mam cich± nadzieję, że przyjm± wszystkie rezerwowe 202 osoby.


    @up, zawsze możesz zabrać dokumenty z poli :)

    @up2x maj± obowi±zek Ci wydać przecież nie mog± przetrzymywać twoich dokumentów bez twojej zgody, ale warto przeczytać regulamin.
  • #52
    kalecgos
    Poziom 2  
    Odno¶nie tych limitów - napisałem mejla do komisji rekrutacyjnej, a że jestem nadgorliwy to zadzwoniłem zanim mi odpisali i dostałem następujace odpowiedzi - telefonicznie babka stwierdziła że przyjmuj± wszystkich(czy tam sporo ponad normę, bo wiadomo że nie przyjm± 400 osób) i po prostu odpada bardzo ludzia, natomiast mejlowo poinformowany zostałem, iż limity s± po to żeby ich przestrzegać i raczej nie będ± poza nie wykraczać.

    Jeżeli mogę zapytać, to ile mieli¶cie punktów?

    Dużo osób brało sobie ten wydział jako opcję awaryjn±, a i tak dostali się tam gdzie chcieli, więc nie łamcie się bo na pewno nie wszystko jeszcze stracone:)
  • #53
    lol2x
    Poziom 2  
    80 punktów - mieszczę się idealnie na li¶cie rezerwowej
  • #54
    użyżkodnik
    Poziom 2  
    Ja osobi¶cie miałem 88 pkt i się dostałem.

    Nie macie chłopaki co rozpaczać,bowiem ilo¶ć osób z takim samym wynikiem jest ogromna.O tym kto się dostał a kto nie decydowało ok. 10 pkt.

    Oby¶cie się dostali.

    Pozdrowienia,
  • #55
    Dalsein
    Poziom 8  
    lol2x ja identycznie mam 80 punktów to samo mój kumpel. Niestety dwóch innych kumpli się nie dostało, ale oni to po 60 punktów mieli.
    Zastanawia mnie tylko jeżeli dajmy na to jedna osoba nie złoży jednak papierów na U¦, zwolni miejsce, to kogo z rezerwowej wezm±? Tyle osób ma identyczne wyniki, że to będzie trochę nie fair brać pierwszego z brzegu.


    Jak się nie dostanę na t± informatykę to nie wiem co zrobię... Albo rok będę musiał czekać, albo mi pozostanie kasa w tesco ;p A mogłem się na jaki¶ kierunek angielski z tłumaczeniem zapisać, z 100% z podstawy i 85% z rozszerzenia nie powinienem mieć problemu z przyjęciem, eh, że też się tak na t± informatykę uwzi±łem ;\
  • #56
    lol2x
    Poziom 2  
    kalecgos napisał:
    Odno¶nie tych limitów - napisałem mejla do komisji rekrutacyjnej, a że jestem nadgorliwy to zadzwoniłem zanim mi odpisali i dostałem następujace odpowiedzi - telefonicznie babka stwierdziła że przyjmuj± wszystkich(czy tam sporo ponad normę, bo wiadomo że nie przyjm± 400 osób) i po prostu odpada bardzo ludzia, natomiast mejlowo poinformowany zostałem, iż limity s± po to żeby ich przestrzegać i raczej nie będ± poza nie wykraczać.


    Kiedy dzwoniłe¶?
  • #58
    użyżkodnik
    Poziom 2  
    No to dobrze słyszeć, że duża czę¶ć osób została zakwalifikowana :)
    Do zobaczenia w paĽdzierniku a tymczasem udanych wakacji.
  • #59
    lukasz18dg
    Poziom 16  
    Panowie/Panie, a jak jest na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii, Informatyka licencjacka?
    Chcę znać po prostu wasz± opinię? Gdzie lepiej Sosnowiec czy Katowice?
  • #60
    rtlx
    Poziom 10  
    Moja wiedza na ten temat z 2011 roku

    Informatyka na WMFiCH jest bardziej "na kartce" niż w praktyce. Jedna Pani Doktor z naszego wydziału kończyła go wła¶nie i mówiła, że tam uwaga skupia się bardziej na algorytmice (pseudokod, obliczanie złożono¶ci, dowody poprawno¶ci), metodach numerycznych (nic przyjemnego), systemach ekspertowych itp. U nas także s± poruszane te zagadnienia, natomiast nie w taki sposób jak tam -> czyli np. nie skupiamy się na dowodach. Sama, o ile się nie mylę, doktorat robiła na naszym wydziale, a teraz jeszcze się dokształca z przedmiotów, których tam nie było.

    Poza tym nasz Instytut jest ukierunkowany na nauczenie Informatyki, w Katowicach jest to doklejone*. Już po nazwach specjalizacji na WMFiCH (co¶ w stylu "Informatyka matematyczna", "Matematyka w zastosowaniach Informatyki" itp.) od razu widać, że ta informatyka jest doklejana. U nas s± specjalizacje takie jak "Inżynieria systemów informatycznych", "Inżynieria oprogramowania", "Sieci komputerowe i urz±dzenia mobilne", "Grafika inżynierska"**, także jak widzisz, s± one ukierunkowane na Informatykę. No i po ich ukończeniu otrzymujesz tytuł inżyniera informatyka. Także jeżeli zależy Ci na bardziej przyziemnej Informatyce (czyli takiej, jak± wyobraża sobie większo¶ć kandydatów), to polecam WIiNoM (Sosnowiec). Tutaj jest zdecydowanie więcej ludzi, którzy maj± z Informatyk± do czynienia więcej, niż tylko od strony teoretycznej.


    * Identyczna sytuacja jest np. na Wydziale Matematyki Stosowanej czy Wydziale Elektrycznym Politechniki ¦l±skiej - oni też maj± te kierunki od niedawna, dokleili je do swojego wydziału, a ukierunkowanie i tak jest na naczeln± tematykę wykładan± na tychże wydziałach, o czym możesz nawet przeczytać na ich stronach internetowych.

    ** Pełn± listę przedmiotów i rozkład godzin znajdziesz w jednym z linków, które podałem tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=12404315#12404315




    Czyżby co¶ się zmieniło?

    Na stronie http://www.infa.us.edu.pl/ znajduje się bardzo ¶wieży plan tychże studiów. Muszę przyznać, że wygl±da to bardzo podobnie (w niektórych przypadkach nawet lepiej [np. Wstęp do Informatyki]) niż u nas, także wydawać by się mogło, że się trochę pozmieniało, aczkolwiek mogę to wnioskować tylko i wył±cznie na podstawie tego co jest na powyższej stronie - nie wiem jak w praktyce. Z do¶wiadczenia wiem, że w rzeczywisto¶ci nie jest tak różowo jak się to opisuje. Zauważ, że wszystkie dostępne tam informacje zaczynaj± się od roku 2010, także wszystko jest ¶wieże i najprawdopodobniej dopiero w tym roku zostali wypuszczeni pierwsi absolwenci z tytułem licencjata, którzy realizowali podany tam program. Dodać mogę jedynie, że "Analizę Matematyczn±" prowadzi ta sama Pani Doktor co u nas, także poziom powinien być zbliżony. Logiki natomiast maj± semestr więcej niż my.
    Musisz jednak sam podj±ć decyzję: dogłębnie przeanalizuj siatki studiów, syllabusy, poszukaj jakiego¶ forum od studentów z tego wydziału i popytaj. Nic Ci więcej nie jestem w stanie doradzić, nie znam też nikogo, kto mógłby Ci udzielić naj¶wieższych informacji.




    A tak już poza tematem

    Trafiłem ostatnio na wykłady z Harvardu (top'owa uczelnia amerykańska), polecam sobie obejżeć: http://www.youtube.com/watch?v=TLwGZfx4ibg (więcej wykładów w powi±zanych filmach/na kanale Harvard).
    A tutaj Pan, który postanowił przerobić program z Informatyki na MIT (również top'owa uczelnia amerykańska) w trochę krótszym czasie: http://www.scotthyoung.com/blog/2011/09/27/the-mit-challenge/