Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 206 1.1 - Nie odpala brak napięcia na Pompie paliwa

xmaly 05 Maj 2013 21:57 7137 6
  • #1 05 Maj 2013 21:57
    xmaly
    Poziom 6  

    Witam wszystkich i Proszę o jakieś rady i sugestie.
    Autko Peugeot 206 1.1 i (TU1JP) BVM 5 r.2003.
    Samochód nie chc za każdym razem odpalać. Udało mi się stwierdzić że gdy nie chce zapalić brak jest napięcia na pompie paliwa. ( Pompa sprwdzana na krótko -pracuje).
    Gdy nie chce zapalić (rozrusznik kręci jak szalony) przekręcam kluczykiem w pozycje zapłon i z powrotem i po kilku , kilkanastu takich prubach słychać start pompy i zapala bez problemu.
    Szukałem przekaznika pompy pod komputerem jak i w skrzynce bsm 34 nie ma go.
    odpinałem i sprawdzałem złoncza na bsm i ecu wszystko wygląda ok.
    Ewidentnie gubi gdzieś napięcie na pompe paliwa jak już odpali to jeżdzi.
    Dodatkowo świeći się kontrolka diagnostyki silnika.

    0 6
  • #2 05 Maj 2013 22:16
    artbi881
    Poziom 16  

    A jakie masz ECU ?? odczytaj błędy z ECU , ale skoro już tak się zachowuje oznacza to że gdzieś powstaje brak połączenia , np. na kostkach , przetarty przewód , wypalone styki przekaźnika ( w cytrynach jest taki podwójny duży pod ECU ) , brak ,, dobrej masy '' ...

    2
  • #3 05 Maj 2013 22:28
    xmaly
    Poziom 6  

    ecu Magneti Marelli IAW 48P2.76
    Własnie mam problem nie moge znależć kogoś w pruszkowie by mie podpioł pod kompa.
    Bez tego chyba się nie obejdzie

    Dodano po 2 [minuty]:

    artbi881 napisał:
    A jakie masz ECU ?? odczytaj błędy z ECU , ale skoro już tak się zachowuje oznacza to że gdzieś powstaje brak połączenia , np. na kostkach , przetarty przewód , wypalone styki przekaźnika ( w cytrynach jest taki podwójny duży pod ECU ) , brak ,, dobrej masy '' ...

    ecu Magneti Marelli IAW 48P2.76
    Własnie mam problem nie moge znależć kogoś w pruszkowie by mie podpioł pod kompa.
    Bez tego chyba się nie obejdzie
    Własnie nie mam tego przekażnika pod ecu a patrząć w Service Box powinien tam być
    Dodam że zaczeło sie to juz jakieś 2 tyg temu i coraz bardziej narastało. na początku co kilka dni tak robił teraz już non stop

    -1
  • #4 05 Maj 2013 22:29
    kortyleski
    Poziom 41  

    To zapraszam:)

    A odpowiedź na twój problem jest tutaj:

    artbi881 napisał:
    wypalone styki przekaźnika ( w cytrynach jest taki podwójny duży pod ECU )

    4
  • #5 05 Maj 2013 22:35
    xmaly
    Poziom 6  

    kortyleski napisał:
    To zapraszam:)

    A odpowiedź na twój problem jest tutaj:
    artbi881 napisał:
    wypalone styki przekaźnika ( w cytrynach jest taki podwójny duży pod ECU )

    A gdzie można podjechać jeśli to mi się uda (jak odpale)

    0
  • #6 05 Maj 2013 22:45
    kortyleski
    Poziom 41  

    kortyleski napisał:
    Al. Jerozolimskie 451
    WYMIANA OPON
    793 120 502

    0
  • #7 12 Paź 2014 10:40
    kinpia
    Poziom 1  

    Witam wszystkich, odświeżam temat. Może ktoś może pomóc, elektromechanik z komputerem z okolic Krakowa Libertowa mile widziany. A więc...
    206, 1.1 benzyna 2002 r. Brak czujnika zderzeniowego. Prosta wersja, tylko poduszka (poduszka świeci, jakiś problem przy pasach) i wspomaganie. Autko kupione w lipcu, pięknie chodziło aż do września, kiedy to zaczęły się problemy z odpalaniem - nie zaskakiwał za pierwszym razem, aż w końcu przestał w ogóle odpalać. Nie było słychać pompy. Poszedł do warsztatu, wymienili świece, nowy akumulator. Znaleźli przerwę w kablach - podobno... Przez parę dni było ok i znów zaczął się problem z odpalaniem. Czasem wystarczyło go przygazować przy rozruchu, poruszać kablami albo bezpiecznikami w BSM i pompa zaskakiwała. Po wyjęciu bezpiecznika z BSM mimo że akumulator był odpięty złapał błąd - świeciła kontrolka wtrysku na pomarańczowo i nie zgasła. Dziwna sprawa bo auto odpaliło - akurat cofałam kiedy zgasło w trakcie manewru (nie szarpało silnikiem jak zwykle, porostu zgasł) odpalił od kopa i przez pierwsze 200 metrów jazdy (na 2gim biegu) coś się działo z mocą - falowała. Potem się uspokoił. Dojechałam do domu i już nie odpalił, nie pomogło nawet stukanie w przekaźniki, czyszczenie styków etc. Cały czas nie słychać było pompy i kontrolka wtrysku świeci. Wymieniliśmy BSM (dokładnie ta sama płytka ale od 1.6), początkowo słychać było pompę ale nie odpalał. Teraz już nawet nie słychać pompy. Już nie mam pomysłów - może trzeba zainstalować nowy BSM???? Ktoś wie?

    Dodam tylko że po zakupie, założyliśmy mocne radyjko Pioneera, głośniki i tubę. Nieco później centralkę. Wszystko było OK, jedynie przy zakładaniu radia był problem bo po wyjęciu kluczyka resetował radio. Trochę przy tym grzebaliśmy i przeszedł w tryb awaryjny przez złe podpięcie (dzięki poradom pseudofachowców z neta). Ale jak już załatwiliśmy odpowiednią kostkę wszystko było OK. Dwa miesiące potem, mniej więcej wtedy jak zaczęły się problemy z zapaleniem zauważyłam też problem z panelem od radia - radio nie dostawało prądu, albo chodziło tylko gasł panel. Wystarczyło poruszać radiem i było OK. Auto też jest nieszczelne, problem z uszczelkami - po opadach mokro w bagażniku i pod tylną kanapą (o zgrozo tam gdzie jest pompa paliwa). To samo pod maską - mechanik twierdził że mokre było BSM i komputer po przeciwnej stronie (strona pasażera) - i faktycznie po myciu widziałam jak kapie na komputer. Zauważyłam dziwną zależność, problem z zapłonem pojawiał się za każdym razem gdy poziom paliwa był bliski rezerwy oraz kiedy była duża wilgotność powietrza lub auto było po umyciu.

    Czekam na pomysły, co mogę jeszcze zrobić żeby moja pezia paliła i jeździła.

    0