Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie akumulatora motocyklowego z dwóch cewek

05 Maj 2013 22:57 2760 14
  • Poziom 15  
    Witam. Posiadam instalację 6v w motorze i chciałbym wykonać układ ładowania nie z jednej cewki(jak to jest oryginalnie) tylko z dwóch. Są to cewki masowe. Czytałem że nie da się połączyć ich równolegle ponieważ wystąpi przesunięcie fazowe. Czy mam rację? A co gdy ten prąd wyprostuje i ustabilizuje?
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    faziil napisał:
    Są to cewki masowe. Czytałem że nie da się połączyć ich równolegle ponieważ wystąpi przesunięcie fazowe. Czy mam rację?


    Masz rację.

    faziil napisał:
    A co gdy ten prąd wyprostuje i ustabilizuje?


    Gdy się wyprostuje to będzie można połączyć, co prawda w układzie w którym jedna z końcówek kazdej cewki jest umasiona wchodzą w grę prostowniki jednopołówkowe (z pojedynczą diodą)
  • Poziom 15  
    Ładowanie akumulatora motocyklowego z dwóch cewek
    Ta dioda się nada? 10A 1000V?
  • Poziom 15  
    To lepszym rozwiązaniem jest zakup oryginalnego układu ładowania który ma dławik oraz jedną diodę prostowniczą i ładowanie z jednej cewki?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    eletryk napisał:
    dioda jest zła bo napięcie w cewkach jest powyżej 60000V


    W cewkach ładowania akumulatora 60kV? Nie wypisuj tu waść bajek...

    faziil napisał:
    To lepszym rozwiązaniem jest zakup oryginalnego układu ładowania który ma dławik oraz jedną diodę prostowniczą i ładowanie z jednej cewki?


    A jaki masz problem? W czym układ oryginalny ci nie odpowiada?
  • Poziom 15  
    Układ oryginalny nie sprawdza czy akumulator jest naładowany oraz nie ładuje go płynnie a poza tym nie wiem co naprawdę się dzieje w tym prostowniku jedno diodowym z dławikiem (dioda spalona i dlatego chcę coś nowego wykombinować)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A może byś zaczął od takich drobnych szczegółów, jak model pojazdu, rodzaj układu zasilania, jaki tam teraz istnieje. Cokolwiek? Jakiś konkret?
    Pokaż mi palcem, który układ ładowania sprawdza i JAK, czy akumulator jest naładowany? Jak by to miało wyglądać w praktyce? Dioda się dlaczego spaliła? Co już kombinowałeś?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    jdubowski napisał:
    Co do stanu ładowania - często stosuje się obcinacze nadmiernego napięcia na tyrystorach.

    To elementy stratnego regulatora napięcia. Nie mają nic wspólnego z monitorowaniem naładowania akumulatora.
  • Poziom 15  
    Ok. Model to popularny Simson S51 Comfort 6V Platynki. Cała instalacja została poprowadzona od nowa i nie ma jeszcze zamontowanego żadnego układu ładowania. Oryginalnie, jak już pisałem, jest prostownik 1 diodowy oraz dławik. Poza tym w tej samej obudowie prostownika znajduje sie drugi dławik ograniczający prąd światła stopu.
    Posiada on 3 cewki. 1 - zapłonowa, 2 - światła stop i ładowania 25W, 3- ladowania 21W.
    Posiadam akumulator 6V 12Ah. Oryginalny układ nie sprawdza nic tylko (moim zdaniem) ładuje na pałę :) nawet prądem który nie wystarcza do ładowania (przy niskich obrotach). Nie wiem co dokładnie jest z tym prostownikiem ale przy testowaniu miernikiem (test diod) pokazywał zawsze "1".

    Myślałem o tym genialnym w prostocie sposobie z tego linku. Czy to jest jakieś rozwiązanie? Niestety nie ma żadnych schematów.


    Jeżeli ładowanie z dwóch cewek jest problemem to wolę zająć sie porządnym ładowaniem przez jedną cewkę. :)

    Założenie było takie: prąd z cewki ładowania -> wyprostować przez diodę prostowniczą -> ustabilizować i regulować do 7,2V -> stworzyć układ wyłączający ładowanie przy max wartości ładowania -> sterować natężeniem ładowania ręcznie :)

    Ps. mam jeszcze kilka małych pytań.
    Czy ma to jakieś znaczenie gdybym zrobił podobny zabieg jak z tym ładowaniem ale odbiornikiem byłaby lampa przednia? Czy zmieniło by się coś poza różnicami w jasności żarówki?
    Jaka jest bezpieczna wartość napięcia dla żarówki 6V 35W? Czy 6V to ostateczny prąd czy np. pociągnie ona do 8V? A może więcej bo nie wiadomo jaki ten prąd jest (prosto z cewki).
    W prostownikach transformatorowych samochodowych jest możliwość zmiany natężenia prądu ładowania. Jak to jest w instalacjach motocyklowych? Czy ładowanie jest zawsze pełną mocą regulatora/cewki?

    Moderowany przez Mirek Z.:

    Pisownię postu poprawiłem.

  • Specjalista - urządzenia lampowe
    faziil napisał:
    Posiada on 3 cewki. 1 - zapłonowa, 2 - światła stop i ładowania 25W, 3- ladowania 21W.


    Schemat zbliżony do twojego jest tu:
    http://www.a-k-f.de/moser/s50b.pdf
    Co do opisu cewek się z lekka mylisz - cewka 3 służy do zasilania (pradem przemiennym) oświetlenia, z ładowaniem nic wspólnego nie ma.

    faziil napisał:
    Posiadam akumulator 6v 12Ah. Oryginalny układ nie sprawdza nic tylko (moim zdaniem) ładuje na pałę nawet prądem który nie wystarcza do ładowania(przy niskich obrotach).


    To nie jest szkodliwe - szkodliwe jest przeładowanie, choć zapewne charakterystyka układu złożonego z cewki prądnicy, dławika w "Ladeanlage" i akumulatora jest tak dobrana że przy wzroście obrotów impedancja dławika rosnie i prad nie wzrasta niebotycznie.

    faziil napisał:
    Myślałem o tym genialnym w prostocie sposobie z tego linku. Czy to jest jakieś rozwiązanie? Niestety nie ma żadnych schematów.


    A tam sie aby nie trzeba zalogować by ujrzeć schematy? Masz tam konto?

    faziil napisał:
    Jeżeli ładowanie z dwoch cewek jest problemem to wolę zająć sie porządnym ładowaniem przez jedną cewke

    Założenie było takie: prąd z cewki ładowania -> wyprostować przez diodę prostowniczą -> ustabilizować i regulować do 7,2V -> stworzyć układ wyłączajacy ładowanie przy max wartości ładowania -> sterować natężeniem ładowania ręcznie


    Jedyne co bym tam ewentualnie ulepszył to ewentualnie dodał regulator stratny na tyrystorze - o ile akumulator ci się gotuje na długiej trasie.
  • Poziom 15  
    Tak, z tą cewką to błąd wynikający z nieuwagi.

    Rozumiem że ten stary układ dał by radę (już trochę zrozumiałem na czym to polega), ale chyba go nie przywrócę do życia. Nie chcę wydawać 60zł(po tyle można kupić na aukcjach), bo wolałbym sam coś sklecić. Chciałem zaczerpnąć trochę teorii bo nawet jeżeli nie umiał bym stworzyć sam takiego układu to robił bym wszystko aby to zmienić :) jak widać nadal to robię.


    Oczywiście wolałbym, jak to się mówi, gotowca bo tak jest najłatwiej (gotowca w sensie całego schematu najlepszego rozwiązania i listy elementów :) )




    PS. ogólnie to zapomniałem o tym powiedzieć ale cały ambaras o to żeby podłączyć wszystko pod akumulator (o niebo lepsze wszystkie światła i żadnych skoków jasności) a samego lądować 2 cewkami.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    jdubowski napisał:

    Ale zabezpieczają przed przeładowaniem akumulatora.

    W jaki sposób?