Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Scania - zanika zasilanie tachografu.

05 Maj 2013 20:06 11844 16
  • Poziom 18  
    Czy ktoś z kolegów może mi pomóc w znalezieniu przyczyny przerw w pracy tachografu?
    Scania R124LA4X2LA.360 rok 1998 rok tachograf starego typu na tarczki.
    Auto jeździ pod wanną z klinkierem więc wszystko pięknie zawalone tym paskudnym kurzem i nie mogę dojść co jest. Jak ktoś takie coś widział to wie o czym mówię.

    Czasem podczas jazdy tachograf się zatrzymuje (zegar) a później idzie dalej - tak jakby chyba jakieś zasilanie zanikało. Efekt jest taki że rano ustawia się zegar prawidłowo a po południu spóźnia już np. o godzinę.
    Nie mogę znaleźć przerwy w obwodzie - na postoju nie mogę nic znaleźć bo działa- w sensie zegar działa a ruszając kablami nie udało mi się doprowadzić do takiego efektu żeby się zatrzymał.
    Jak wykluczyć awarię samego tachografu?
    Może udało by się dostać schemat układu tachografu?
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Sprawdź po wymontowaniu skąd TACHO czerpie masę i sprawdź jej punkty styku z resztą nad/pod/wozia...
  • Poziom 18  
    Jak się nie mylę to masa idzie bezpośrednio z akumulatora i tam był kiepski styk na oczku (byłem pewny z to to) ale nie pomogło - masa jak i stałe zasilanie idzie prosto z aku (+ podłączone do rozłącznika akumulatorów po stronie zasilania a masa bezpośrednio do klemy). Dalej idzie po ramie razem z innymi kablami (jako kabel 3 żyłowy) - wchodzi pod skrzynką bezpiecznikową i dalej idzie do pierwszej kostki tachografu w wiązce.
    Jedno co mi chyba zostanie to podłączenie żaróweczki do tego zasilania i driver będzie patrzył czy zasilanie się gubi podczas jazdy. Dalej nie dam głowy za sam tachograf.. ma już swój przebieg i np. ilość otwarć klapki...
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Jeśli wariuje tachograf w Scanii musisz wyjąć akumulatory a pod nimi jest taka wnęka z kablami i chyba bezpiecznikiem.Wyczyść styki,posprawdzaj czy nie zaśniedziało,powkładaj akumulatory i ma chodzić.Jeśli nie chcesz sam się za to zabierać, jedź tam gdzie robią legalizacje tachografów,oni wiedzą gdzie tego szukać.
  • Poziom 18  
    Właśnie kiedyś akumulatorami uwalili ten kabel który idzie z aku do tachografu. kabel bardzo dobrze naprawiłem i wsadziłem do gumowego węża - nie chciałem tego rozwalać ale ruszałem tymi kablami to zegar sie nie zatrzymywał. Pod akumulatorem sprawdzałem wszystko - styki wyglądają dobrze. Uwalony był czarny kabel który idzie od klemy minusowej i wchodzi właśnie w ten 3 żyłowy kabel który idzie do kabiny - na 99% do zasilania tachografu.
    Nie mam schematu tego zasilania to nie wiem do końca po co idą 3 kable do kabiny, na pewno idzie zasilanie (+) które jest wpięte przed wyłącznik akumulatora i idzie jeszcze minus prosto z klemy akumulatora.
    Nie dopatrzyłem do czego jest podłączony 3 kabelek który idzie razem z tymi dwoma do kabiny...
    Mam teraz ograniczony dostęp do auta muszę poczekać aż będę go miał przynajmniej na 1,5 godziny żeby te akumulatory zdjąć jeszcze raz i rozwalić te kable które naprawiałem.
    Nie rozwalałem tego jeszcze bo dość fajnie to zabezpieczyłem i szkoda mi było.
    Schemat uprościł by sprawę bo bym miał się na czym oprzeć.

    Możesz mi napisać jakie zasilania idą do tachografu?
    jeśli dobrze myślę to idzie + bezpośrednio z wyłącznika po stronie zasilania i - z akumulatora i te zasilania są najważniejsze i idą bezpośrednio do tachografu.
    Jak się zachowuje zegar po zdjęciu zasilania? ma zwłokę na np rozładowania kondensatora czy powinien się zatrzymać od razu jak zrobię przerwę w obwodzie ?
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    1robert napisał:
    Jak się nie mylę to masa idzie bezpośrednio z akumulatora


    Masa Tacho (A 5,6) jest z punktu G13, znajduje się pod plastikową osłoną złączy elektrycznych z prawej strony pod "maską".
    Scania - zanika zasilanie tachografu.


    Zasilanie "+" z wyłącznika masy według schematu w załączniku.

    Możliwe że ta instalacja jest już po przeróbce.
    Powodzenia.
    Załączniki:
  • Poziom 18  
    Wielkie dzięki za opis
    miejsce masowania - prawa strona patrząc od przodu auta czy siedząc w kabinie - wiem Punkty masowania które znam :
    - pod skrzynką bezpieczników widoczne po odkręceniu "osłony nóg pasażera"
    - na kabinie w okolicy (poniżej) 3 zaworów sterowania hamulcami pod zewnętrzną prawą (patrząc od przodu) plastikową osłoną kabiny - takie idiotyczne niczym nie osłonięte 3 śruby z dużą ilością czarnych kabelków

    są jeszcze dwie skrzynki przykrywają złącza elektryczne łączące kabinę z ramą auta ale nie wiem czy pod nimi były jakieś punkty masowe.
    piszesz " pod maską więc wnioskuje że prawa strona stojąc przed autem czyli strona kierowcy tam są te 3 śruby o których pisałem wcześniej - dobrze kombinuję?
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    1robert napisał:
    prawa strona patrząc od przodu auta czy siedząc w kabinie
    Strona lewa to od kierowcy, prawa to pasażera. Pisałem "z prawej strony pod maską" czyli strona pasażera a patrząc od przodu auta lewa strona.
  • Poziom 18  
    Dzięki już skojarzyłem po rysunku który załączyłeś.
    Rozebrałem jeszcze raz wszystko od podstaw tzn pod akumulatorem wszystkie punkty, na kabinie wszystkie punkty (bez schematu byłoby bardzo dużo trudniej...
    Jedno co teraz nie jestem pewien to przełącznik S40 - podaje masę na żółty kabel jak rozłącza się plus tak? bo tak rozumiem schemat - przy normalnie załączonym akumulatorze obwód tego kabla jest rozłączony.
    Reszta jest ok - podłączam żaróweczkę 1,2W przed tachograf na kable czerwony i czarny w pierwszej kostce żeby driver podczas jazdy ją widział.Coraz bardziej mi pasuje ze jest przerwa gdzieś w tachografie a nie na aucie.

    Kolejna sprawa- jak zatrzymuje się zegar (czas) to na 99% musi się gubić zasilanie to bezpośrednie z akumulatora0 (+lub -)- dobrze myślę? czy może być to jeszcze wina innego kabelka..?
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    1robert napisał:
    podaje masę na żółty kabel jak rozłącza się plus tak? bo tak rozumiem schemat - przy normalnie załączonym akumulatorze obwód tego kabla jest rozłączony.

    Tak i tak ma być.

    1robert napisał:
    jak zatrzymuje się zegar (czas) to na 99% musi się gubić zasilanie to bezpośrednie z akumulatora0 (+lub -) dobrze myślę?

    Jak zniknie zasilanie to tak...... Tacho ma zasilania w pkt. A1 i A4 "+ z aku" oraz A3 "+" po zapłonie (ale tu zapewne masz bo inaczej nie działałyby zegary wskaźników) i "-" na pkt. A5 i A6.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    1robert napisał:
    S40 - podaje masę na żółty kabel jak rozłącza się plus tak?

    To służy zatrzymaniu produkcji prądu przez alternator.
    Twoja Scania to nie R.
  • Poziom 18  
    Dziękuję za wszystkie informacje bardzo mi pomogły.
    Na ten moment zastosowałem żaróweczkę i kierowca ma patrzeć co się dzieje - czy żaróweczka będzie przerywać.. bo moim skromnym zdaniem może tak być że gdzieś na ramie jest przerwa w kablu ale jest to mało prawdopodobne bo bardziej liczyłem na zabrudzone styki.
    Coraz bardziej podejrzewam tachograf ale musi choć dzień pojeździć a pojadą dopiero w poniedziałek to raczej wyjdzie gdzie jest problem. Jeśli żaróweczka będzie gasnąć to szukam dalej a jak nie to tachograf do roboty.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Obciąż tą linię 24 V przy tachografie żarówką 50 W, jeśli jest jakiś problem w przewodzie, (najprędzej) to napięcie zniknie na dobre, wyjaśniajac przyczynę na dobre, pewno jak zwykle przetarcie w "trąbie słonia" lub w okolicy wyłącznika i bezpieczniku przy akumulatorach (śniedź, korozja).
    Podłączył bym to tacho tak w ogóle pod bezpiecznik 14, lub inny i tak zrobił próbną jazdę.
    Kto powiedział, że musi biec zasilanie od wyłącznika, który w wielu samochodach nie występuje wcale i daje więcej kłopotów, niż zysków.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    kwantor napisał:
    Kto powiedział, że musi biec zasilanie od wyłącznika, który w wielu samochodach nie występuje wcale i daje więcej kłopotów, niż zysków.

    Jeśli nie ma wyłącznika to żaden problem.... ale jak jest i kierowca wyłącza zasilanie wyłącznikiem przy aku to za każdym razem po tej operacji musi ustawiać czas, dlatego zasilanie Tacho jest z punktu przed wyłącznikiem. Oraz o ile dobrze pamiętam po odłączeniu zasilania Tacho zarysuję tarczkę.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Oczywiście, ale to można zrobić jednorazowo dla zlokalizowania problemu i odrobina samokontroli, aby nie wyłączać na ten czas "hebla"
  • Poziom 18  
    Ja też już wpadłem na to sprawdzenie kabla większym prądem ale wpadłem na to już po poskładaniu akumulatorów a tam jest bezpiecznik 500 mA co prawda "naprawiony" przeze mnie ale cieniutkim drucikiem więc konkretnego prądu nie wytrzyma. Jak wyjdzie że to przerwa w zasilaniu to będę sprawdzał.
    Z tym podaniem zasilania z innego miejsca to fakt - nie wpadłem na to a można by olać ciągnie kabla od dołu i przypiąć się chociażby już w kabinie gdzie kable wchodzą na dole przy opisanym wyżej złączu.
    Hebla u nas nikt nie rozłącza więc nie byłoby problemu.
  • Poziom 18  
    Dziś chyba w końcu doszedłem co się działo.
    Przyszedłem do auta to prądu na tacho nie było po czym pojawił się bez powodu.
    Zmostkowałem bezpiecznik, obciążyłem kabel żarówką od długich i ku mojemu zdziwieniu świeciło pięknie i napięcie nie przysiadło specjalnie. Dołożyłem jeszcze H4 i w końcu kabel się upalił.

    Okazało się że kabel był kiedyś uszkodzony przy wentylatorze silnika - żeby było ciekawiej kiedyś sam to znalazłem. Wtedy pojawiło się po wymianie przez mechaników paska osprzętu w warunkach polowych wiec nie było trudno skojarzyć.
    Zapomniałem że to to auto bo naprawę kabla zrobił kto inny a już sporo czau upłynęło. Kilka takich samych aut i po roku, dwu czasem człowiek zapomina co gdzie się działo... nikt nie pamiętał..
    Okazało się ze kabel dostał dwa uderzenia od śmigła - jedno które go uwaliło i jedno niżej z 7 cm którego nie było widać bo miejsce nieciekawe do naprawy.... (między chłodnicą a blokiem silnika) uszkodziło izolację i kabel padł dopiero po długim czasie (zima i sól zrobiły chyba swoje).
    Swoją drogą jakby był lepiej naprawiony na początku to problemu by nie było. Wystarczyło więcej izolacji dać ale ktoś trochę poskąpił... Zresztą na szybko naprawiał bo czasu zawsze mało.

    Już chciałem Tacho dziś przerobić na zasilanie z plusa który jest w kabinie ale życie nauczyło naprawiać rzeczy a nie przerabiać bo jak się coś stanie to dużo więcej pytań jest..

    Wszystkim dziękuję za pomoc mam nadzieję ze temat zakończyłem ale jeszcze musi trochę po jeździć żeby się upewnić.

    Swoją droga z tak nieciekawym uszkodzeniem kabla jeszcze się nie zetknąłem - żeby około 2A nie uwaliło kabla a sam się gubił czasem... może mało mam doświadczenia. 4A pokazało gdzie jest problem...