Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra G 1.7 dti y17dt - Błąd P0335 - straszne dźwięki z głowicy?

06 Maj 2013 10:11 5484 11
  • Poziom 13  
    Podczas jazdy po autostradzie szarpnęło mi autem, spadła troszkę prędkość i pojawił się check engine. Zjechałem na pierwszy parking i sprawdziłem metodą gaz-hamulec błąd. Wyszło P0335 - czyli wskazuje na czujnik położenia wału. Odpaliłem auto i usłyszałem nieprzyjemne, twarde stukotanie z głowicy, tak jakby coś trajkotało na sucho bez oleju... Po odczycie błędu kontrolka nie zapaliła się ani razu ale auto działa głośno jak zimny diesel w zimę przed rozgrzaniem. Zapala bez problemu. Jeździ w sumie tak samo, ale ten dźwięk mnie martwi... Czy takie objawy wskazują na koniec czujnika położenia wału?
  • Poziom 20  
    Musisz sprawdzić rozrząd
  • Poziom 13  
    To jest kolizyjny silnik, jakby coś przeskoczyło w rozrządzie to byłoby pozamiatane, a auto na bank nie jeździłoby normalnie i byłby problem z rozruchem o ile dałoby się odpalić...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Skoro wiesz lepiej, nie sprawdzaj. Tylko po co głowę zawracasz?
  • Poziom 13  
    Pytam czy to ma związek z czujnikiem położenia wału jak wskazuje błąd, bo to forum o elektronice, a jak ten czujnik szwankuje to jest inny kąt wtrysku i dlatego słyszę szklanki w głowicy... Silnikiem nie telepie na lewo i prawo więc to nie rozrząd... Wiesz lepiej to napisz a jak masz tak odpisywać to nie pisz w tym temacie i tyle ;-)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Widzisz, coś wiesz, coś słyszałeś, źle interpretujesz i jeszcze się burzysz. Dla takich osób, mam jedną podpowiedź, poczytaj więcej a zrozumiesz. Na razie to wychodzisz na "mądrale" co to sam wie najlepiej.
    Zadanie do przemyślenia, co, jeśli czujnik i jego okablowanie jest sprawne a sygnały prawidłowo trafiają do sterownika?
    Sprawdzaj sygnał z czujników i rozrząd.

    Dodano po 53 [sekundy]:

    adams4lta napisał:
    Silnikiem nie telepie na lewo i prawo więc to nie rozrząd...

    To mnie rozbawiło, taki uśmiech w samo południe.
  • Poziom 20  
    Czasami ręce opadają....
  • Poziom 13  
    Ok, jak ręce opadają to podjadę do kogoś komu ręce nie opadają.
    Życzę uśmiechu do końca dnia, a nawet tygodnia ;-)

    Dziś byłem w ASO:

    Podłączyli TECH-a i nie ma żadnych błędów, coś tam odnośnie kąta wtrysku na wolnych obrotach 17 CA, a im wyższe tym parametr się zmieniał na ponad 20-25 CA - czyli wszystko działa , czujnik położenia wału też działa... Auto zostało rozgrzane i nadal nie ma błędów...

    Rozrząd OK-jakby przeskoczył pasek to by mi poleciały krzywki na wałkach rozrządu i auta bym nie mógł używać, a mój silnik działa równo tyle że ma inny dźwięk podczas pracy w porównaniu do innego isuzu...

    mam jeździć i obserwować co się dzieje i czy znowu pojawi się błąd...

    Jakieś pomysły?
  • Poziom 23  
    A o jakie pomysły Ci chodź? Wymień ten nieszczęsny czujnik położenia wału i problem z głowy, tylko na oryginalny, koszt około 400-500zł
  • Poziom 13  
    No widzisz, chciałem go wymienić ale upewniłem się najpierw w ASO i sprawdzili techem że działa i nie generuje błędu więc mam nie wymieniać go bo podobno działa. Oryginał w ASO 360 zł. Zamienniki nie wchodzą w grę - to już słyszałem od wielu osób.
  • Poziom 23  
    Rób jak uważasz, problem sam nie zniknie, trzeba jeszcze sprawdzić sterownik pompy wtryskowej. Ale obiawy które występują u Ciebie, i w kilku innych przypadkach, winowajcą był padający czujnik wału.
  • Poziom 13  
    Dzięki. Postaram się podmienić czujnik oryginalny ze sprawnego auta kolegi i dam znać, bo nie chciałbym ulokować kasy w czujnik, jeżeli okazałoby się, że to jednak nie to. Tak jak wyżej napisałem - w ASO powiedzieli, że to nie czujnik, ale z drugiej strony nie wiedzą, co i jak pomóc...

    Zamieniłem się z kolegą na czujniki położenia wału (oba oryginalne) on jeździ z moim a ja z jego i klekocze tak jak klekotało...

    Pojechałem do mechanika powiedział że to prawdopodobnie któryś zawór się przytarł/zablokował

    Pojechałem do punktu regeneracji głowic i gość powiedział że musi mieć głowicę w ręku aby coś powiedzieć na ten temat...

    Kolejny spec od remontów powiedział że to będzie prawdopodobnie wina rozrządu. Obstawia przeskok paska o 1-2 ząbki...

    ---------------------------------------------

    Rozrząd wymieniony na kompletny zestaw INA. Nie przeskoczył więc to nie wina rozrządu. Blokady pasowały idealnie...

    Możecie polecić kogoś kumatego w Warszawie kto może na to zerknąć i ewentualnie ogarnąć?