Podczas jazdy po autostradzie szarpnęło mi autem, spadła troszkę prędkość i pojawił się check engine. Zjechałem na pierwszy parking i sprawdziłem metodą gaz-hamulec błąd. Wyszło P0335 - czyli wskazuje na czujnik położenia wału. Odpaliłem auto i usłyszałem nieprzyjemne, twarde stukotanie z głowicy, tak jakby coś trajkotało na sucho bez oleju... Po odczycie błędu kontrolka nie zapaliła się ani razu ale auto działa głośno jak zimny diesel w zimę przed rozgrzaniem. Zapala bez problemu. Jeździ w sumie tak samo, ale ten dźwięk mnie martwi... Czy takie objawy wskazują na koniec czujnika położenia wału?