Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zakłócenia układu mikroprocesorowego od styczników i przekaźników

06 Maj 2013 17:27 1728 3
  • Poziom 9  
    Witam,

    Ostatnio podłączając taki mały system automatyki oparty na układzie mikroprocesorowym podłączanym pod USB pojawił się pewien problem: zakłócenia. Potrzebuję pomocy, bo nie jestem pewien, czy moje rozwiązanie jest dobre (nie jestem specjalistą w tej dziedzinie). Byłbym wdzięczny za opinie.

    Nie chcę tu wrzucać schematów, ponieważ byłyby one ogromne, a nie są istotą sprawy. Układ jest podłączony do USB komputera stacjonarnego. Ma ok. 50 wejść zapalanych "0" logicznym z GND tegoż układu. Wejścia zapalane są poprzez zwarcie stykami roboczymi przekaźników R15. Cewki tychże przekaźników zasilane są napięciem stałym 110-120V. Równolegle z niektórymi cewkami przekaźników podłączone są cewki styczników. Problem pojawia się, gdy cewki przekaźników bardzo szybko dostają i tracą napięcie, a największy wówczas, gdy załączają lub rozłączają się styczniki. Wówczas układ szaleje, dostając na wejścia bardzo różne dziwne sygnały, a nawet się wyłączając.

    Przewody nie są ekranowane, ponieważ nie ma zbytnio możliwości podłączenia ich tak, by do każdego wejścia układu można było poprowadzić taki przewód. Sporo przewodów zasilających cewki przekaźników idzie równolegle z przewodami sygnałowymi do układu na USB. Tu muszą się generować ogromne zakłócenia.

    Zastanawiam się nad podłączeniem równolegle do cewki każdego przekaźnika i stycznika kondensatorów osłabiających narastanie i opadanie zbocza przy zał./wył. zasilania cewki. Ale: jakich powinienem użyć? Lub jak dobrać?
    Poza tym chcę założyć rdzenie ferrytowe na każdy przewód sygnałowy.

    Czy to rozwiąże mój problem? A może moglibyście podpowiedzieć jeszcze jakieś sposoby, co tu można jeszcze poradzić na tak spore zakłócenia?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 32  
    Równolegle do cewek (przy sterowaniu ich prądem stałym) można przypiąć szybką zaporowo spolaryzowaną diodę na odpowiednie napięcie-może być Shotkiego lub można zastosować Transil'a. Zasady postępowania przy zakłóceniach były pewnie na tym forum omawiane ze 100 razy-proszę się rozejrzeć. Ważne jest też by odpowiednio oddalić elementy siejące zakłócenia od zakłócanych. Odpowiednie prowadzenie ścieżek i przewodów przełączających duże prądy, ścieżki sygnałowe i zasilające względem siebie też jest istotna. Ważne też jest stosowanie w układzie kondensatorów odprzęgających. Co do schematu- warto zamieścić choćby kilka newralgicznych fragmentów -to może łatwiej będzie nam znaleźć co może być problemem.
  • Relpol przekaźniki

  • Poziom 15  
    djuzi napisał:
    Witam,

    Ostatnio podłączając taki mały system automatyki oparty na układzie mikroprocesorowym podłączanym pod USB pojawił się pewien problem: zakłócenia. Potrzebuję pomocy, bo nie jestem pewien, czy moje rozwiązanie jest dobre (nie jestem specjalistą w tej dziedzinie). Byłbym wdzięczny za opinie.

    Nie chcę tu wrzucać schematów, ponieważ byłyby one ogromne, a nie są istotą sprawy. Układ jest podłączony do USB komputera stacjonarnego. Ma ok. 50 wejść zapalanych "0" logicznym z GND tegoż układu. Wejścia zapalane są poprzez zwarcie stykami roboczymi przekaźników R15. Cewki tychże przekaźników zasilane są napięciem stałym 110-120V. Równolegle z niektórymi cewkami przekaźników podłączone są cewki styczników. Problem pojawia się, gdy cewki przekaźników bardzo szybko dostają i tracą napięcie, a największy wówczas, gdy załączają lub rozłączają się styczniki. Wówczas układ szaleje, dostając na wejścia bardzo różne dziwne sygnały, a nawet się wyłączając.

    Przewody nie są ekranowane, ponieważ nie ma zbytnio możliwości podłączenia ich tak, by do każdego wejścia układu można było poprowadzić taki przewód. Sporo przewodów zasilających cewki przekaźników idzie równolegle z przewodami sygnałowymi do układu na USB. Tu muszą się generować ogromne zakłócenia.

    Zastanawiam się nad podłączeniem równolegle do cewki każdego przekaźnika i stycznika kondensatorów osłabiających narastanie i opadanie zbocza przy zał./wył. zasilania cewki. Ale: jakich powinienem użyć? Lub jak dobrać?
    Poza tym chcę założyć rdzenie ferrytowe na każdy przewód sygnałowy.

    Czy to rozwiąże mój problem? A może moglibyście podpowiedzieć jeszcze jakieś sposoby, co tu można jeszcze poradzić na tak spore zakłócenia?


    Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale styki przekaźników pracują jako wejścia układu mikroprocesorowego? Dodatkowo cewki tych przekaźników zasilane są napięciem stałym 110-120 V? A jeszcze przewody zasilające cewki (110-120V stałego) idą równolegle z przewodami sygnałowymi do układu na USB?

    Niestety, ale takie rozwiązanie nie jest najlepsze i nie dziwi mnie zaistniała sytuacja. Ja zostawiłbym zastosowane już przekaźniki, tylko pomiędzy styki przekaźników a układ mikroprocesorowy dał dodatkową optoizolację na jakimś transoptorze. Tak aby styki załączały transoptor a z kolei transoptor dawał sygnał na mikroprocesor. Zasilanie transoptorów od strony przekaźników zasilane z osobnej izolowanej przetwornicy. Oczywiście masy styków przekaźników i transoptorów mają inną masę niż układ mikroprocesorowy.
  • Specjalista Automatyk
    Cała ta zabawa wyjdzie znacznie drożej (licząc czas x sensowna stawka godzinowa) niż zastosowanie dowolnego sterownika PLC z 50 wejściami. Styki przekaźników na wejścia PLC, połączenie z komputerem różnie, zależnie od tego, jaki to PLC.