Witajcie
Mam problem i liczę na Waszą pomoc, gdyż u mnie w mojej Corolce ( 98 r, Sedan, silnik 1,4) pojawiają się kłopoty przy centralnym:
1. przy zamykaniu/otwieraniu drzwi pilotem, lewy przedni reflektor nie świeci,nie mruga,nie ma żadnej reakcji- tak jest zawsze.
2. czasem wciskając pilota w celu otwarcia drzwi,słychać przeskok,że coś próbuje,coś załapuje,ale nie zaskakuje i muszę wtedy otwierać ręcznie kluczykiem.Zdarza się to powiedzmy 1 raz na 50.
3. kilka razy zauważyłem taką sytuacje: zamknąłem samochód pilotem,wszystko ok,po czym podchodze później do samochodu i wielkie zdziwienie- samochód jest otwarty!! teorie były różne: raz może zapomniałem,drugi raz że coś załapało,zamknęło,a po kilku minutach ( byc może??) samo się otwarło?Aż ostatnio stało przy moim aucie inne,i pilotem z tamtego samochodu można było otworzyć mój samochód! .
Pilota mam z firmy AVITAL MARK3
Pytam oczywiście co robić w tej sytuacji?Czy to idzie jakoś skorygować i przywrócić do właściwej funckjonalności?Dodam,choć to chyba nie ma żadnego znaczenia,że syrenka jest przekręcona i nie wydaje dźwięku.Nie mogę jej ruszyć gdyz ząbek u kluczyka jest ułamany.Więc sam alarm jest wyciszony.
Mam problem i liczę na Waszą pomoc, gdyż u mnie w mojej Corolce ( 98 r, Sedan, silnik 1,4) pojawiają się kłopoty przy centralnym:
1. przy zamykaniu/otwieraniu drzwi pilotem, lewy przedni reflektor nie świeci,nie mruga,nie ma żadnej reakcji- tak jest zawsze.
2. czasem wciskając pilota w celu otwarcia drzwi,słychać przeskok,że coś próbuje,coś załapuje,ale nie zaskakuje i muszę wtedy otwierać ręcznie kluczykiem.Zdarza się to powiedzmy 1 raz na 50.
3. kilka razy zauważyłem taką sytuacje: zamknąłem samochód pilotem,wszystko ok,po czym podchodze później do samochodu i wielkie zdziwienie- samochód jest otwarty!! teorie były różne: raz może zapomniałem,drugi raz że coś załapało,zamknęło,a po kilku minutach ( byc może??) samo się otwarło?Aż ostatnio stało przy moim aucie inne,i pilotem z tamtego samochodu można było otworzyć mój samochód! .
Pilota mam z firmy AVITAL MARK3
Pytam oczywiście co robić w tej sytuacji?Czy to idzie jakoś skorygować i przywrócić do właściwej funckjonalności?Dodam,choć to chyba nie ma żadnego znaczenia,że syrenka jest przekręcona i nie wydaje dźwięku.Nie mogę jej ruszyć gdyz ząbek u kluczyka jest ułamany.Więc sam alarm jest wyciszony.