Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik spalinowy do roweru - zrywy przy 38km/h.

06 Maj 2013 21:18 6888 14
  • Poziom 23  
    Witam. Chciałbym zapytać co może być przyczyną dziwnej pracy silnika spalinowego. Chodzi o chiński silnik dwusuwowy do roweru, popularny już na elektrodzie, który kosztuje 400zł z Allegro. Na wstępie dodam, że gaźnik został wyczyszczony, paliwo z olejem w proporcji 1:18, filtr paliwa założony, iglica opuszczona maksymalnie, na pierwszym rowku od góry. Silnik ładnie rozpędza rower do jakichś 38km/h po czym zaczyna szarpać, widać że chce wejść na wyższe obroty, ale coś powoduje, że nie może. Czasem jak załapie to rozpędza się nawet do ponad 45km/h, ale trwa to chwilę i później zwalnia. Miałem wcześniej ustawioną iglicę na środkowy (trzeci od góry) rowek i był problem z wypluwaniem czarnego oleju (? czegoś tłustego) z tłumika, nawet z gwintu świecy potrafiło lecieć. Świeca nie była zalana, ale mocno czarna. Teraz na najwyższym rowku iglicy świeca jest szara, także chyba jest ok. Co może być odpowiedzialne za nagłe zrywy i zwalnienie na wysokich obrotach silnika? Dodam jeszcze, że dzieje się to niezależnie od poziomu iglicy, szarpie na pierwszym jak i na piątym rowku. Dodatkowo silnik potrafi gasnąć na jałowych obrotach sam, czasem jak dodam gazu to zgaśnie, ale te sytuacje występują na zimnym silniku, natomiast zrywy nawet na gorącym. O co może chodzić?
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Czy silnik po podniesieniu koła ma takie same objawy czy tylko pod obciążeniem? Wchodzi ładnie na obroty? czy ma to miejsce na ciepłym silniku czy nie ma to znaczenia?
  • Poziom 23  
    No właśnie jak jest ciepły to ładnie wchodzi na obroty do tych 38km/h później jest dopiero problem powyżej tych 38km/h. Nie wiem jak będzie bez obciążenia, nie próbowałem, zobaczę jutro. Również jutro sprawdzę, jak jest na zimnym silniku, bo to dzisiaj bawiłem się iglicą i silnik był już rozgrzany, więc nie miałem jak sprawdzić. Odpiszę jutro :D

    EDIT:

    Posprawdzałem i wyszła dziwna sytuacja. Silnik zimny pracuje ładnie do tych 38km/h i nie próbuje wchodzić na te wysokie obroty (max prędkość 38km/h). Pojeździłem trochę aby go nagrzać i zaczął znów próbować wchodzić na wyższe obroty szarpiąc rowerem. Bez obciążenia roweru (koło w górze) silnik na pełnym gazie wyje, ale zrywów nie słyszałem, choć może by się pojawiły. Nie sprawdzałem długo, bo się bałem, że mi "silnik wybuchnie", tym bardziej, że jest jeszcze nie całkiem dotarty.
    Po jakichś 20min jazdy silnik zaczął gasnąć zarówno na jałowych jak i na podkręconych obrotach. Dziwne, bo od kiedy rozgrzany silnik pracuje gorzej niż zimny?
    Nagrałem dźwięk silnika, sprzęgło cały czas puszczone i gaz cały czas na max z wyjątkiem dwóch czy trzech razy kiedy musiałem odpuścić bo silnik przestał pracować, ale po odpuszczeniu gazu zaczynał jechać.

  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Objaw jak by go zalewało. nie miałem tego silnika w ręce i nie wiem jak wygląda gaźnik, jakie masz opcję regulowania gaźnika?
    Miałem kupować ten silnik za pare groszy miałem okazje ale solidnie to nie wygląda:)
  • Poziom 23  
    Mogę wyregulować:

    1) Poziom pływaka
    2) Poziom iglicy (5 rowków)
    3) Jałowe obroty.
    4) I jest jeszcze dźwignia zakrywająca wlot powietrza, ale to podobno ssanie.

    Aktualnie z pierwszego od góry rowka iglicy przestawiłem się na trzeci rowek od góry, bo na pierwszym strasznie ciężko go było odpalić. Na trzecim rowku odpala od razu, ale lepiej silnik pracuje na pierwszym rowku. Coś za coś.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Schowaj iglice o jeden rowek niżej czyli zawleczkę przesuń na 1 rowek do góry. Brak jest regulacji składu mieszanki?
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Jemu brakuje paliwa, robi buuuuu. Zwiększ poziom w komorze pływakowej, sprawdź stan przepustowości filtrów paliwowych, bo pewnie i w kraniku jest śmieszne sitko, i ustaw iglice na 2 rowek od góry. Powinien śmigać aż miło.
    To że jedzie czasami nawet 45 km/h to objaw zubażania się składu mieszanki czyli, brakuje paliwa.
  • Poziom 23  
    zuzil napisał:
    Schowaj iglice o jeden rowek niżej czyli zawleczkę przesuń na 1 rowek do góry. Brak jest regulacji składu mieszanki?


    Niestety nie ma żadnej śruby do regulacji mieszanki.
    Na pierwszym rowku od góry silnik ładnie pracuje, ma piękny zryw i nic nie wycieka.
    Problem w tym, że jak jest zimny to trzeba się bardzo namęczyć, żeby go odpalić.

    helena33 napisał:
    Zwiększ poziom w komorze pływakowej, sprawdź stan przepustowości filtrów paliwowych, bo pewnie i w kraniku jest śmieszne sitko, i ustaw iglice na 2 rowek od góry. Powinien śmigać aż miło.


    Filtr paliwa jest nowy, natomiast sitko przy kraniku sprawdzę bo od nowości nie było ruszane.
    Na drugim rowku też ciężko go odpalić (trochę łatwiej niż na pierwszym). Dopiero na trzecim odpala dosłownie od pierwszego kopa.
    Co do pływaka to zmieniałem jego poziom i rzeczywiście mogłem coś nagrzebać.
    Jak mam ustawić poziom paliwa? Bo może ja go za dużo uniosłem i ma za dużo paliwa? A może to właśnie jeszcze za mało jak piszesz. Jak bardzo ma być zakryty spód dyszy?

    Silnik spalinowy do roweru - zrywy przy 38km/h.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Musisz to zrobić doświadczalnie.
    Generalnie chodzi o to aby pływak mógł zamknąć dopływ paliwa i nie może paliwo się przelewać otworami dysz powietrza i gardzielą gaźnika , z dyszy głównej.
    Jak cyka na 3 rowku od góry to tak ma być, po to są te rowki aby ustawić skład mieszanki, sprawdź sobie na jaki kolor wypala świece, jak będzie kawa z mlekiem to jest git. Za czarna to za wysoko podniesiona iglica, za biała lub szara to już prawie prawie ale przy ubogo.
  • Poziom 23  
    No właśnie nie "cyka" na trzecim rowku. Co z tego, że mi odpala od pierwszego razu jak silnik nie ma mocy, kopie mocno w wydech, a świeca nie jest jak kawa z mlekiem.
    Właśnie tu jest problem, że jedyne dobre ustawienie jeżeli chodzi o moc silnika (dużo mocy) i ładny kolor świecy to pierwszy rowek. Ale odpalić go zimnego na pierwszym rowku jest strasznie ciężko.
    Jak działa ssanie w tym gaźniku? Jest tam dźwigienka, która zasłania wlot powietrza zostawiając tylko 5mm (rozwierciłem, oryginalnie było 4mm) otwór. Jak to ma pomóc odpalić silnik? Próbowałem, ale to niewiele zmienia, bo nadal jest ciężko go wystartować.
    Swoją drogą, jak silnik nie spala mieszanki, to jest za mało benzyny, czy powietrza?
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Jeśli nie dopala to jest za dużo paliwa w stosunku do powietrza.
    Tą przepustnice ssania niepotrzebnie rozwiercałeś.
    Ssania używa się tylko na zimnym silniku.
    Ja mam rower z silnikiem sachs, wiem że innym ale u mnie był ten sam problem a gaźnikiem, z tym że u mnie pękła membrana, część droga, a że zajmuje się naprawą sprzętu ogrodowego, miałem gaźnik z kosy solo 160, zamontowałem go i rower pali od strzała. Ale to nie na temat.
    Teraz powiadasz że raczej ma za dużo paliwa, to i pewnie poziom jest za wysoki.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Spróbuj tak, jak masz iglice na pierwszym rowku od góry a silnik zimny i nie możesz odpalić to zakryj wlot powietrza całkiem, dodaj gazu i próbuj jechać, po chwili ok 25 sekund odkryj ten wlot powietrza, powinien odpalić, wtedy będziemy myśleć dalej.
  • Poziom 23  
    Problem z odpalaniem myślę, że rozwiązałem. Otwór ssania z 5mm rozwierciłem do 7mm i odpala na ssaniu idealnie. Nawet nie czekam aż się rozgrzeje. Włączam ssanie (podnoszę dźwignię) daję gaz na max i puszczam sprzęgło. Zastanawia mnie tylko, czy gdyby była mniejsza dziura np. 3mm to odpalałby bez dodawania gazu?
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Problem widać rozwiązany, co do odpalania bez dodania gazu myślę że da radę ale nie mam puki co jak tego sprawdzić.