Witam!
Pisze pracę do szkoły na temat diagnozowania hallotronowego czujnika położenia wałka rozrządu, czujnik mam w pełni sprawny ale chcę wszystko o czym pisze sam przerobić dlatego też ostatni spróbowałem podłączyć czujnik pod oscyloskop. Jak podają książki i programy serwisowe czujnik powinien wysyłać sygnał prostokątny o wartości 12 V, tymczasem wyświetlił mi się wykres przebiegu o wartości około 13V, natomiast multimetr pokazuje wartości nieco powyżej 9.18 V (czyżby pokazywał napięcie skuteczne?) czy jest to normalne a jeżeli tak to czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć dlaczego, a jeżeli nie czego jest to wina, zakłóceń czy niewłaściwie skalibrowanej sondy? Wiem ze pytanie dla osoby obeznanej z elektroniką i pomiarami oscyloskopowymi moje pytanie może wydawać się naiwne ale jestem początkujący i proszę o wyrozumiałość tym bardziej że nie ma wielu żródeł odnośnie samochodowych pomiarów oscyloskopowych i uczę się na własnej pracy metodą prób i błędów. Poniżej zdjęcie z ekranu oscyloskopu i sposób w jaki podłączyłem go do czujnika ( może tu jest jakiś błąd, do podłączenia przewodu sygnału użyłem sondy przebijającej otulinę przewodu natomiast minus z racji tego że minusowy krokodylek sondy jest bardzo krótki połączyłem z czujnikiem za pomocą kabla koncentrycznego, próbowałem też podłączać minus sondy do masy pojazdu i kabla probierczego z multimetru i dawało to takie same wyniki) oscyloskop to Uni -T UT 81 B

Pisze pracę do szkoły na temat diagnozowania hallotronowego czujnika położenia wałka rozrządu, czujnik mam w pełni sprawny ale chcę wszystko o czym pisze sam przerobić dlatego też ostatni spróbowałem podłączyć czujnik pod oscyloskop. Jak podają książki i programy serwisowe czujnik powinien wysyłać sygnał prostokątny o wartości 12 V, tymczasem wyświetlił mi się wykres przebiegu o wartości około 13V, natomiast multimetr pokazuje wartości nieco powyżej 9.18 V (czyżby pokazywał napięcie skuteczne?) czy jest to normalne a jeżeli tak to czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć dlaczego, a jeżeli nie czego jest to wina, zakłóceń czy niewłaściwie skalibrowanej sondy? Wiem ze pytanie dla osoby obeznanej z elektroniką i pomiarami oscyloskopowymi moje pytanie może wydawać się naiwne ale jestem początkujący i proszę o wyrozumiałość tym bardziej że nie ma wielu żródeł odnośnie samochodowych pomiarów oscyloskopowych i uczę się na własnej pracy metodą prób i błędów. Poniżej zdjęcie z ekranu oscyloskopu i sposób w jaki podłączyłem go do czujnika ( może tu jest jakiś błąd, do podłączenia przewodu sygnału użyłem sondy przebijającej otulinę przewodu natomiast minus z racji tego że minusowy krokodylek sondy jest bardzo krótki połączyłem z czujnikiem za pomocą kabla koncentrycznego, próbowałem też podłączać minus sondy do masy pojazdu i kabla probierczego z multimetru i dawało to takie same wyniki) oscyloskop to Uni -T UT 81 B