Ile ludzi tyle teorii, bo każdy ma jakąś swoją praktykę. Ja ze swojej strony wolę "najgorszy" montaż w dziurę do karoserii, aniżeli magnes, który za każdym razem musisz ściągać z dachu bo żyjemy w Polsce i następnego dnia możesz już go nie mieć. Sprawa druga, iż jak możemy przeczytać na stronach wielu producentów, magnes jest rozwiązaniem tymczasowym, jeżeli ktoś korzysta z zestawu okazjonalnie. Spójrz też np na auta ciężarowe typu DAF i montaż fabrycznej anteny helikalnej za kabiną, która praktycznie nie wystaje nawet nad naczepę. Tam też by kolega zaproponował montaż na środku dachu? Zmierzam do tego, że nie w każdym aucie da się zamontować na środku dachu nawet magnesu, bo są auta osobowe np z szyberdachem który wychodzi do góry nad dach, ludzie jeżdżą też z bagażnikiem na relingach (w autach kombi). Kolega w Vectrze chce zamontować antenę w tym miejscu ponieważ ma tam fabryczny otwór. Przy używaniu zestawu na co dzień większej różnicy w działaniu nie odczuje, a będzie to dla niego dużo wygodniejsze niż magnes.
Co do folii to ostatnio na jednym ze zlotów Twoja teoria została obalona. Antena z folią pod magnesem miała SWR o ponad 0,3 niższy niż bez folii (sprawdzone oczywiście MFJ'tem). Oczywiście mowa o folii która przewodzi i podchodzi pod śrubę od masy, a nie o plastikowej naklejce (taka jak jest w produktach Sirio) która antenę uszczelnia.
Pozdrawiam!