Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szafy RackSzafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Logitech z-5500 - buczący subwoofer

07 Maj 2013 22:06 2316 6
  • Poziom 2  
    Głośniki kupiłem rzekomo powystawowe. Przez ok tydzień było wszystko ok, z resztą mieszkam w bloku więc i tak nie mogłem sobie pozwolić na nadmierne katowanie. Problem pojawił się pewnego dnia dość nagle - po włączeniu z suba zaczęło wydobywać się narastające buczenie/rezonujący dźwięk. Po sprawdzeniu kabli itp zacząłem delikatnie obklepywać suba dłonią. Efektem był chwilowy zanik buczenia które po niedługim czasie pojawiało się znowu. Zauważyłem że najlepszy efekt daje lekkie klepnięcie w radiator z tyłu, praktycznie za każdym razem buczenie całkowicie ustaje by za jakiś czas powrócić. Nie ma znaczenia czy odtwarzam jakiś dźwięk czy nie. Podobnie zmiana głośności nie ma żadnego wpływu na efekt. Buczenie samo z siebie nigdy nie przechodzi, gdy wyłączę głośniki w takim stanie po włączeniu efekt pozostaje. Przepinałem głośniki do innego gniazdka czy listwy zasilającej - bez zmian. Tak jak pisałem, zestaw wcześniej nie miał takiego problemu, pojawił się on dopiero po chwilowym przestawieniu suba (delikatnym). Oczywiście gwarancji już nie ma. Głośniki są podłączone do kompa kablami jack. Generalnie problem wydaje się podobny do tego: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1679456.html
    Z góry uprzedzam że jestem kompletnym laikiem i pojęcia typu "urwana masa" nic mi nie mówią, prosiłbym więc o konkretne wskazówki krok po kroku. Nie boję się otwarcia obudowy, lutować też umiem, nie chciałbym jednak niczego uszkodzić. Proszę o porady na temat tego na co powinienem zwrócić uwagę po otwarciu obudowy, jakie mogą być przyczyny problemu i jak sobie z nim poradzić ;)
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Spec od komputerów
    Wyeliminuj zimne lutowania.
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Poziom 32  
    Skoro jesteś kompletnym laikiem to weź ten subwoofer i krok za krokiem stawiając udaj się do placówki gdzie pracują ludzie, którzy posiadają doświadczenie, sprzęt i części potrzebne do wykonania naprawy.

    Żeby zrobić ten sub nie wystarczy otworzyć obudowę. Trzeba go rozebrać prawie do części pierwszych.
  • Poziom 2  
    Lukson, rozwiązanie jakie proponujesz traktuję jako ostateczność. Wolałbym w miarę możliwości zrobić to samemu i przy możliwie jak najmniejszym nakładzie finansowym.

    Poprosiłem o pomoc znajomego który znacznie bardziej ode mnie ogarnia ten temat. Po odkręceniu tyłu i dobraniu się do wnętrza rozpoczęliśmy sprawdzanie od kondensatorów. Dość szybko znaleźliśmy winowajcę, problem w tym że buczenie znika zarówno po dociśnięciu jak i odciągnięciu wspomnianego kondensatora, zależnie od sytuacji. Znajomy widzi 2 opcje: albo przelutowanie istniejącego kondensatora albo jego wymiana. Problem polage na tym jak to zrobić bez odkręcania radiatora - konieczna byłaby wymiana pasty termoprzewodzącej. Zastanawiam się też nad opcją uszczelnienia sylikonem bądź klejem na gorąco. Pytanie: jakie rozwiązanie ma większy sens i szansę na powodzenie oraz będzie wystarczająco trwałe by problem po niedługim czasie nie powrócił?
  • Poziom 26  
    Z tego co wiem mieszkasz w Krk, i w jakimkolwiek elektronicznym (np, na kalwaryjskiej, lub wrocławskiej) kupisz w/w części i tubkę pasty termo za 5zł.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Nic tam nie babraj tylko glutem, ani sylikonem przy radiatorze !
  • Poziom 32  
    Problem urwanych kondensatorów w tym subwooferze wraca na to forum jak bumerang.

    Jak masz zdolności przenikania przez materiał to przylutujesz ten kondensator bez rozkręcania.
    Naprawiłem już z 30 takich zestawów i do tej pory nie znalazłem innej metody niż rozkręcenie go.

    Sylikonu na gorąco używa się po wykonaniu naprawy w celu zabezpieczenia przed ponownym urwaniem.
  • Poziom 2  
    Dzięki za porady, kondensator już przelutowany i zabezpieczony, pasta wymieniona. Zestaw na razie chodzi dobrze, oby jak najdłużej. Wątek można zamknąć.