Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
CControls
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Automatyczna ładowarka akumulatorów ołowiowych by emailos92

emailos92 08 Maj 2013 19:08 36840 50
  • Automatyczna ładowarka akumulatorów ołowiowych by emailos92

    Witam.
    Dzisiaj chciałbym zaprezentować moją pracę zaliczeniową na Uniwersytecie Zielonogórskim z laboratorium "Przyrządy Półprzewodnikowe".
    Nie musiałem chodzić na zajęcia natomiast robiłem swój projekt.

    1. Założenia do projektu:

     Ładowanie akumulatorów 6/12 woltowych,
     Sterowanie ładowarki oparte o mikrokontroler Atmega8,
     Trójetapowy przebieg ładowania zgodnie z charakterystyką (RYS.1),
     Zabezpieczenie zwarciowe,
     Zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem,
     Sterowanie napięciem na zaciskach poprzez PWM,
     Obsługa ładowarki dwoma przyciskami,
     „Stand by” – odłączone napięcie od klem przed ładowaniem

    Automatyczna ładowarka akumulatorów ołowiowych by emailos92

    2. Parametry ładowarki:

     Prąd maksymalny liczony wg wzoru: Imax=Pojemność akumulatora10, Imax≤3,5A
     Prąd zredukowany liczony wg wzoru: Ired=Imax3
     Napięcie maksymalne liczone wg wzoru: Vmax=Napięcie akumulatora2*2,4
     Napięcie pływające liczone wg wzoru: Vflt=Napięcie akumulatora2*2,25

    3. Elementy użyte do budowy ładowarki:

     Transformator 100VA 12V
     Wyświetlacz LCD 16x2
     Mikrokontroler Atmega8 + podstawka
     Regulowany stabilizator napięcia LM338
     Stabilizatory napięcia: 7805, 7815
     Wzmacniacz operacyjny TL071
     Diody schotky’ego 10A/45V 5xMBR1045
     Tranzystor NPN BC547B
     Przekaźnik 5V/10A
     Obudowa + radiatory + klemy + przewody
     Kondensatory elektrolityczne: 2x4700uF/35V ; 2x100uF/25V ; 1X2200uF/25V
     Kondensatory ceramiczne: 5x100nF ; 3x47nF ; 2x22nF
     Cewka 10uH
     Rezystory: 2x1M ; 120k ; 40k ; 20k ; 13k ; 2x10k ; 4,7k ; 3,6k ; 100R ; 2x0,1R/5W
     Złącze Canda do programowania

    4. Schemat blokowy ładowarki (RYS.2)
    Automatyczna ładowarka akumulatorów ołowiowych by emailos92

    5. Schemat ideowy ładowarki
    Automatyczna ładowarka akumulatorów ołowiowych by emailos92

    6. Schemat działania programu.
    Automatyczna ładowarka akumulatorów ołowiowych by emailos92

    7. Zdjęcia realizacji.
    Automatyczna ładowarka akumulatorów ołowiowych by emailos92


    W załączniku opis projektu w docu + niebawem wsad do mikrokontrolera + schamat i płytka w eagle.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • CControls
  • #2 08 Maj 2013 20:13
    MORT
    Poziom 24  

    Takiego czegoś szukałem. Kiedy można spodziewać się reszty plików? Czy można też poprosić o jakiś filmik z pracy tego urządzenia?

  • #3 08 Maj 2013 22:05
    eurotips
    Poziom 35  

    Czy kolega ładował już tym akumulator w praktyce i sprawdzał czy ładowarka jest stabilna? Zastanawia mnie ten bocznik prądowy, zarówno sposób wykonania ze względu na traconą moc jak i bezpośredni pomiar prądu prosto z bocznika z pominięciem wzmacniacza napięciowego spotykanego w typowych rozwiązaniach.

  • #4 08 Maj 2013 23:22
    tatanka
    Poziom 20  

    Co się stanie jak jeden z rezystorów bocznika będzie mieć zimny lut, przerwę?

  • #5 09 Maj 2013 01:52
    doktorpyta
    Poziom 9  

    Gratulacje! Widać, że przyłożyłeś się do projektu i wykonałeś go starannie.
    PS. Czy przewidziałeś sytuację, gdy ktoś podłączy akumulator odwrotnie ?

  • #6 09 Maj 2013 02:06
    KGS
    Poziom 23  

    Witam!

    Wysoce przydatna konstrukcja. Szczególnie dla osób posiadających więcej niż jeden samochód i "mini-warsztat w garażu". Rzekłbym prostownik-ładowarka profesjonalna. Dodałbym bym jedynie bargraf -linilję LED na jakimś LM 3914, umozliwiający obserwację ładowania z większej odległości - np. schodów do piwnicy, czy wejścia do garażu.
    Serdecznie gratuluję konstrukcji i będę kibicował tej konstrukcji bacznie obserwując ew. zmniany. Jednym słowem bardzo udany projekt, i podobnie jak przedmówcy nie mogę doczekać się szczegółów technicznych i dokumentacji. Nie ukrywam, że wykonanie klona konstrukcji Kol. emailos92 jest moim marzeniem, i to spowodowanym nie tylko potrzebą chwili, ale też niewątpliwą inteligencja tego rozwiązania, Pozdrawiam i gratuluję dalszych sukcesów.
    Z nieukrywaną niecierpliwością oczekuję dalszych części obiecanej dokumentacji.

  • #7 09 Maj 2013 10:15
    novak512
    Poziom 11  

    Witam,

    Do czego potrzebny jest aktywny filtr dolnoprzepustowy za wyjściem PWM?

    pozdrawiam,

  • CControls
  • #8 09 Maj 2013 10:23
    tomiok
    Poziom 33  

    doktorpyta napisał:
    Gratulacje! ...
    PS. Czy przewidziałeś sytuację, gdy ktoś podłączy akumulator odwrotnie ?
    Kolega napisał w pierwszym poście ... "Zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem, "

  • #9 09 Maj 2013 11:44
    DJOstry
    Poziom 25  

    Cytat:
    Witam,

    Do czego potrzebny jest aktywny filtr dolnoprzepustowy za wyjściem PWM?

    pozdrawiam,


    No zmienia sygnał PWM na napięcie do sterowania LM'a.

    Tak się zastanawiam czy odrazu nie można ładować akumulatora sygnałem PWM.
    Napięcie wyjściowe np 14.5 V na wyjściu prąd max np 10A i np. wypełnienie 50 % to będzie średni prąd 5 A. I kontrolować stan naładowania akumulatora poprzez napięcie na nim.

    Projekt fajny, skorzystam z informacji tu zamieszczonych przy budowie mojej ładowarki.

    pozdr.

  • #10 09 Maj 2013 11:52
    eurotips
    Poziom 35  

    DJOstry napisał:
    [...
    Tak się zastanawiam czy odrazu nie można ładować akumulatora sygnałem PWM.
    ...

    W takim układzie to nawet i 50A można uzyskać zwłaszcza gdy użyje się NMOS i kluczować będziemy do masy. Tutaj autor zakłada max 5A stąd ten LM w końcówce.

  • #11 09 Maj 2013 12:34
    cefaloid
    Poziom 30  

    eurotips napisał:
    DJOstry napisał:
    [...
    Tak się zastanawiam czy odrazu nie można ładować akumulatora sygnałem PWM.
    ...

    W takim układzie to nawet i 50A można uzyskać zwłaszcza gdy użyje się NMOS i kluczować będziemy do masy. Tutaj autor zakłada max 5A stąd ten LM w końcówce.


    No własnie chyba tak byłoby nawet prościej wykonać 'hardware' a i NMOS nie robiłby tu za "grzałkę" jak obecnie dzieje się z LM338. Z układu wyleciałby stabilizator +15V oraz TL071. Ale kod sterujący by się skomplikował bo musielibysmy pracować na napieciach niestabilizowanych.

    A inne rzeczy do których bym się doczepił:
    - po co takie ogromne kondensatory 2x 10000uF (takie są na schemacie)? Toż to nie ma zasilać wzmacniacza audio, tylko ładować akumulator. Na dobrą sprawę mozna by w ogóle nie dać żadnego kondensatora.

    - tak jak koledzy piszą, sygnały z dzielników (obu) do procesora nalezało by dać przez resytor zabezpieczający.

    - jak działa wspomniane zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem akumulatora?

    - jakie napięcie daje transformator? W opisie jest 12V~, czy to nie za mało by wymusić zalozone napięcie i prądy w końcowej fazie ładowania? Bo to daje jakieś 16,9V wartości szczytowej. Jeśli od tego odejmiemy 1-1,4V na mostek i 3V na LM338 (wg datasheet Uin-Uout > 3V), to zrobi się 12,5-13V napięcia szczytowego, a jak wiadomo do pełnego naładowania potrzeba nam 14,5V.

    Poza tym że nie samym napięciem szczytowym chcemy ładować, plus jeszcze chcemy mieć jakiś zapas regulacji, więc oczekiwałbym transformatora o napięciu tak minimum 15-16V~.

    Więcej grzechów nie pamniętam. Poza powyższymi konstrukcja elegancko wykonana i sporo ciekawsza jak chodzenie na zajęcia typu 'badanie tranzystora npn'. Jako coś wykonane zamiast takich zajęć - bardzo fajny projekt.

  • #12 09 Maj 2013 14:32
    Mark II
    Poziom 20  

    Na schemacie nie zaznaczono przekaźnika. Ponadto na płytce jest jeszcze jeden element z małym radiatorem, którego nie można odnaleźć w dokumentacji. Jaką rolę pełnią te elementy?

  • #13 09 Maj 2013 14:46
    doktorpyta
    Poziom 9  

    tomiok napisał:
    doktorpyta napisał:
    Gratulacje! ...
    PS. Czy przewidziałeś sytuację, gdy ktoś podłączy akumulator odwrotnie ?
    Kolega napisał w pierwszym poście ... "Zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem, "


    Czy mogę prosić kolegę Tomiok o wyjaśnienie , jak to zabezpieczenie działa (jak zostało zrealizowane)?

  • #14 09 Maj 2013 21:14
    djoy
    Poziom 15  

    A tak na marginesie, to zbędny jest ten filtr zasilający przetwornik A/C, ponieważ w "ATmedze8" nóżka AVCC jest zwarta z VCC. Także warto pomyśleć o innym mikrokontrolerze do tego typu projektów ;)

  • #15 09 Maj 2013 21:43
    cefaloid
    Poziom 30  

    djoy napisał:
    A tak na marginesie, to zbędny jest ten filtr zasilający przetwornik A/C, ponieważ w "ATmedze8" nóżka AVCC jest zwarta z VCC.

    Dokumentacja do Atmega8 opisuje coś zupełnie innego:
    Atmel napisał:
    AVcc is the supply voltage pin for the A/D Converter, Port C (3..0), and ADC (7..6). It should be externally connected to Vcc, even if the ADC is not used. If the ADC is used, it should be connected to Vcc through a low-pass filter

  • #16 10 Maj 2013 01:25
    SQ9MEM
    Poziom 28  

    Projekt ciekawy, ale mam kilka uwag. Pierwsze jest taka - mieszanie angielskiego z polskim wygląda bardzo nieprofesjonalnie. Bo co to jest "Akumulator charger" ? Albo "AKU Type" ? Druga sprawa - przejrzałem schemat blokowy i jest w nim sporo niedociągnięć - zaznaczono uziemienie transformatora, czego nie widać w rzeczywistości, poza tym nie ma sensu, bo urządzenie może spokojnie pracować w II klasie izolacji. Poza tym należy się uczepić układu zasilania - skoro transformator jest 12-woltowy i występuje po nim mostek to jakim cudem można otrzymać stabilne 15V na wyjściu ładowania i odpowiednie napięcie na wejście stabilizatora 15V ? Z tego co pamiętam (doświadczalnie) stabilizatory liniowe serii 78XX wymagają napięcia wejściowego wyższego o około 2V od napięcia wyjściowego żeby móc w ogóle pracować. Oczywistym jest, że transformator bez obciążenia daje napięcie wyjściowe wyższe od znamionowego oraz że kondensatory w filtrze podwyższają napięcie od pierwiastek z 2, ale nijak nie gwarantuje to poprawnego działania układu pod obciążeniem. Nie znam typu transformatora, ale bezpiecznik 0.375A wydaje mi się zdecydowanie zbyt mały - prawdopodobnie nie wzięto pod uwagę prądu magnesowania rdzenia. A teraz przejdźmy do strony praktycznej - mogę się mylić, ale z dostępnych danych wynika że MBR1045 to diody Schotky'ego - kompletnie zbędne przy takim zastosowaniu. Dodatkowo obudowy TO220 są dość nietypowym rozwiązaniem przy konstrukcji mostka prostowniczego. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest mostek scalony lub na diodach np. z seri 1N54XX. Kolejna uwaga - rezystory ceramiczne nie nadają się na boczniki pomiarowe. Przedstawiony schemat nie jest schematem działania programu lecz schematem menu ładowarki. Schemat ideowy jest niekompletny. Żaden fragment schematów nie wskazuje na to w jaki sposób miałoby działać zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem akumulatora; widać co prawda przekaźnik na płytce (więc mogę się domyślać jak to działa, widziałem takie rozwiązanie w prymitywnych prostownikach), ale jeśli działa to tak jak myślę to LM338 wystrzeli zanim przekaźnik załączy się. 10 bitowy przetwornik w przypadku akumulatorów ołowiowych jest zbędny, wystarczy spokojnie 8 bitowy. I jeszcze co do opisu zastosowanych elementów - w ofertach handlowych nie ma czegoś takiego jak złącze KANDA (a tym bardziej Canda) - jest to wtyk IDC 10 pin.

    Powyższe opinie formułuje z punktu widzenia serwisanta, nigdy nie byłem konstruktorem sprzętu elektronicznego ale widziałem już sporo błędnie zaprojektowanych urządzeń. Uwag proszę nie traktować jako złośliwość, bo nią nie jest.

  • #17 10 Maj 2013 09:41
    sas49
    Poziom 11  

    Witam,

    Czy kolega mógłby udostepnić kod dla celów edukacyjnych ?

  • #18 10 Maj 2013 15:08
    emailos92
    Poziom 11  

    eurotips napisał:
    Czy kolega ładował już tym akumulator w praktyce i sprawdzał czy ładowarka jest stabilna? zastanawia mnie ten bocznik prądowy, zarówno sposób wykonania ze względu na traconą moc jak i bezpośredni pomiar prądu prosto z bocznika z pominięciem wzmacniacza napięciowego spotykanego w typowych rozwiązaniach.


    Prąd jest mierzony z dokładnością około 10%. W każdym razie wynik jest zbliżony do prawdziwego a to tylko ładowarka do akumulatora.

    Moc tracona na boczniku:
    napięcie 0,2ohm * 4A(max prad) = 0,8V
    prad = 4a
    moc = 3,2W

    A bocznik jest na 10W więc daje rade.

    doktorpyta napisał:
    Gratulacje! Widać, że przyłożyłeś się do projektu i wykonałeś go starannie.
    PS. Czy przewidziałeś sytuację, gdy ktoś podłączy akumulator odwrotnie ?


    Tak, jest dioda schothy'ego na wyjsciu podłączona zaporowo. Prąd może płynąc tylko w jedną stronę.

    novak512 napisał:
    Witam,

    Do czego potrzebny jest aktywny filtr dolnoprzepustowy za wyjściem PWM?

    pozdrawiam,


    Uśrednia on napięcie generowane z PWM.
    Zajrzyj do dokumentacji udostępniona jest.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Mark II napisał:
    Na schemacie nie zaznaczono przekaźnika. Ponadto na płytce jest jeszcze jeden element z małym radiatorem, którego nie można odnaleźć w dokumentacji. Jaką rolę pełnią te elementy?


    Fakt przekaźnik dołożyłem później. Jest on w linii gorącej. A ten element to dioda MBR1045. Nie potrzebny za bardzo ten radiator ale miało wyglądać na zaliczenie laborek.

    Dodano po 18 [minuty]:

    SQ9MEM napisał:
    Projekt ciekawy, ale mam kilka uwag. Pierwsze jest taka - mieszanie angielskiego z polskim wygląda bardzo nieprofesjonalnie. Bo co to jest "Akumulator charger" ? Albo "AKU Type" ? Druga sprawa - przejrzałem schemat blokowy i jest w nim sporo niedociągnięć - zaznaczono uziemienie transformatora, czego nie widać w rzeczywistości, poza tym nie ma sensu, bo urządzenie może spokojnie pracować w II klasie izolacji. Poza tym należy się uczepić układu zasilania - skoro transformator jest 12-woltowy i występuje po nim mostek to jakim cudem można otrzymać stabilne 15V na wyjściu ładowania i odpowiednie napięcie na wejście stabilizatora 15V ? Z tego co pamiętam (doświadczalnie) stabilizatory liniowe serii 78XX wymagają napięcia wejściowego wyższego o około 2V od napięcia wyjściowego żeby móc w ogóle pracować. Oczywistym jest, że transformator bez obciążenia daje napięcie wyjściowe wyższe od znamionowego oraz że kondensatory w filtrze podwyższają napięcie od pierwiastek z 2, ale nijak nie gwarantuje to poprawnego działania układu pod obciążeniem. Nie znam typu transformatora, ale bezpiecznik 0.375A wydaje mi się zdecydowanie zbyt mały - prawdopodobnie nie wzięto pod uwagę prądu magnesowania rdzenia. A teraz przejdźmy do strony praktycznej - mogę się mylić, ale z dostępnych danych wynika że MBR1045 to diody Schotky'ego - kompletnie zbędne przy takim zastosowaniu. Dodatkowo obudowy TO220 są dość nietypowym rozwiązaniem przy konstrukcji mostka prostowniczego. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest mostek scalony lub na diodach np. z seri 1N54XX. Kolejna uwaga - rezystory ceramiczne nie nadają się na boczniki pomiarowe. Przedstawiony schemat nie jest schematem działania programu lecz schematem menu ładowarki. Schemat ideowy jest niekompletny. Żaden fragment schematów nie wskazuje na to w jaki sposób miałoby działać zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem akumulatora; widać co prawda przekaźnik na płytce (więc mogę się domyślać jak to działa, widziałem takie rozwiązanie w prymitywnych prostownikach), ale jeśli działa to tak jak myślę to LM338 wystrzeli zanim przekaźnik załączy się. 10 bitowy przetwornik w przypadku akumulatorów ołowiowych jest zbędny, wystarczy spokojnie 8 bitowy. I jeszcze co do opisu zastosowanych elementów - w ofertach handlowych nie ma czegoś takiego jak złącze KANDA (a tym bardziej Canda) - jest to wtyk IDC 10 pin.





    Powyższe opinie formułuje z punktu widzenia serwisanta, nigdy nie byłem konstruktorem sprzętu elektronicznego ale widziałem już sporo błędnie zaprojektowanych urządzeń. Uwag proszę nie traktować jako złośliwość, bo nią nie jest.


    Odpowiedzi:
    Trafo ma około 12,5V na wyjściu za mostkiem i po filtracji jest ok 17V
    Co do kondensatorów to dałem mniejsze jak na schemacie 4700uF bo takie miałem. LM338 ma swoje zabezpieczenie na ~5A a dodatkowo w programie jest na 4A ustawione. Mostek na tych diodach ma mniejsze straty wiec chyba się mylisz co do zastosowania. Co do rezystorów, nie rozmawiamy o zasilaczu o prądzie z dokładnością do 1% mój drogi. 10 bitowy? Po co bo tak mi było lepiej po prostu.
    KANDA o my boy.
    Wg mnie poprostu czepiasz się ;)

    Co do schematu wrzucę niedługo schemat w eaglu poprawiony już taki którego użyłem tutaj wkradł się błąd niestety. Faktycznie dioda MBR1045 nie jest zaznaczona na schemacie a na plytce jest. Zaaktualizuje schemat bo starty chyba wrzucilem do sprawozdania.

    Dodano po 3 [minuty]:

    jerry1960 napisał:
    Podaj koszt wykonania.


    Stary prostownik Einhell 30zl na giełdzie w Lubiniu. Trafo z niego i obudowa.
    Atmega8 + inne elementy około 50 zł
    LM338 (kapelusz) 30 zł
    Radiatory miałem.
    Laminat płytka 10 zł

    W 150 zł się zamknąłem.

  • #19 10 Maj 2013 16:10
    eurotips
    Poziom 35  

    emailos92 napisał:
    eurotips napisał:
    Czy kolega ładował już tym akumulator w praktyce i sprawdzał czy ładowarka jest stabilna? zastanawia mnie ten bocznik prądowy, zarówno sposób wykonania ze względu na traconą moc jak i bezpośredni pomiar prądu prosto z bocznika z pominięciem wzmacniacza napięciowego spotykanego w typowych rozwiązaniach.


    Prąd jest mierzony z dokładnością około 10%. W każdym razie wynik jest zbliżony do prawdziwego a to tylko ładowarka do akumulatora.Moc tracona na boczniku:
    napięcie 0,2ohm * 4A(max prad) = 0,8V prad = 4 a moc = 3,2W A bocznik jest na 10W więc daje rade.

    Zgoda. Przy założeniu że Imax=4A takie rozwiązanie jest do przyjęcia.

    emailos92 napisał:
    doktorpyta napisał:
    Gratulacje! Widać, że przyłożyłeś się do projektu i wykonałeś go starannie. PS. Czy przewidziałeś sytuację, gdy ktoś podłączy akumulator odwrotnie ?

    Tak, jest dioda schothy'ego na wyjsciu podłączona zaporowo. Prąd może płynąc tylko w jedną stronę.


    Jesteś w błędzie. Wrysuj tą diodę w schemat i się przyjrzyj temu układowi. Sam będziesz się z tego zabezpieczenia śmiał.

  • #20 10 Maj 2013 16:17
    emailos92
    Poziom 11  

    eurotips napisał:
    A inne rzeczy do których bym się doczepił:
    - po co takie ogromne kondensatory 2x 10000uF (takie są na schemacie)? Toż to nie ma zasilać wzmacniacza audio, tylko ładować akumulator. Na dobrą sprawę mozna by w ogóle nie dać żadnego kondensatora.

    - tak jak koledzy piszą, sygnały z dzielników (obu) do procesora nalezało by dać przez resytor zabezpieczający.

    - jak działa wspomniane zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem akumulatora?

    - jakie napięcie daje transformator? W opisie jest 12V~, czy to nie za mało by wymusić zalozone napięcie i prądy w końcowej fazie ładowania? Bo to daje jakieś 16,9V wartości szczytowej. Jeśli od tego odejmiemy 1-1,4V na mostek i 3V na LM338 (wg datasheet Uin-Uout > 3V), to zrobi się 12,5-13V napięcia szczytowego, a jak wiadomo do pełnego naładowania potrzeba nam 14,5V


    W skrócie:
    -Ostatecznie 2x4700uF dałem bo takie miałem.
    -Zabezpieczenie tylko programowe przed dużym poborem prądu. Ten cel do końca nie zrealizowany.
    -Trafo daje ok 12,5V ~ całość działa sprawnie.
    Przed budowa MultiSim i symulacja. Nie zawiódł.

    -Rezystory zabezpieczające powiny byc na wszelki.. Trafna uwaga. Dzięki.

    PS już się śmiałem ;). To po to żeby przy niskim napięciu na klemach prąd się nie cofał. A nad odwrotnym podłączeniem tylko program czuwa i przekaźnik.

  • #21 10 Maj 2013 16:33
    eurotips
    Poziom 35  

    emailos92 napisał:
    PS już się śmiałem ;). To po to żeby przy niskim napięciu na klemach prąd się nie cofał. A nad odwrotnym podłączeniem tylko program czuwa i przekaźnik.


    Ja bym nie pchał przekaźnika, skoro dajesz ATMega to daj transoptor. W szereg do diody nadawczej transoptora nawet LED możesz wrzucić który będzie sygnalizował poprawne podłączenie.
    Wtedy wystarczy wejście proca poinformować że podłączenie jest poprawne, będzie to tożsame z zastosowaniem przekaźnika a niezawodność znacznie wzrośnie bo tak i tak nie zabezpiecza ci ten przekaźnik mostka prostowniczego w wypadku odwrotnego podłączenia, dlatego zamiast tej diody daj może bezpiecznik.

  • #22 10 Maj 2013 20:01
    tatanka
    Poziom 20  

    Nie dostałem odpowiedzi, co się stanie jak spali się rezystor pomiarowy.
    Przy 5A masz spadek na opornikach 1V.

  • #24 12 Maj 2013 11:48
    pan_kotek
    Poziom 20  

    cefaloid napisał:
    djoy napisał:
    A tak na marginesie, to zbędny jest ten filtr zasilający przetwornik A/C, ponieważ w "ATmedze8" nóżka AVCC jest zwarta z VCC.

    Dokumentacja do Atmega8 opisuje coś zupełnie innego:
    Atmel napisał:
    AVcc is the supply voltage pin for the A/D Converter, Port C (3..0), and ADC (7..6). It should be externally connected to Vcc, even if the ADC is not used. If the ADC is used, it should be connected to Vcc through a low-pass filter


    Dokumentacja dokumentacją....a życie życiem, potwierdzam że są egzemplarze procesora ATmega8 ze zwartym wewnętrznie VCC z AVCC, obok mnie taki leży i ma pomiędzy tymi pinami 6,7 oma oporności. Mam też 2 szt ATmega16 wersja L i zwykła które pomiędzy VCC i AVCC mają nieskończoną oporność (w granicy możliwości mojego miernika)

  • #25 15 Maj 2013 13:27
    Jaremka
    Poziom 14  

    Schemat w zamieszczony na początku jest inny niż w załączniku inny jest schemat montażowy nie zgodny z projektem w Eagle.
    Który jest prawidłowy :?: .

  • #26 19 Maj 2013 22:40
    emailos92
    Poziom 11  

    Schemat w eaglu w załączniku on jest prawidlowy

  • #27 20 Maj 2013 00:14
    cefaloid
    Poziom 30  

    emailos92 napisał:
    -Trafo daje ok 12,5V ~ całość działa sprawnie.
    Przed budowa MultiSim i symulacja. Nie zawiódł.


    Działa 'jakoś', a czy sprawnie to już inna kwestia.

    Sam napisałeś że "Trafo ma około 12,5V na wyjściu za mostkiem i po filtracji jest ok 17V" odejmij od tego 3V na stabilizator i masz 14V podczas gdy naładowany akumulator to napięcie 14,5V.

    Napięcie sieciowe wg norm może się zmieniać w zakresie +6% -10%. Trafisz na -10% i z 17V zrobi się 15,3V a wtedy ładowarka nie będzie w stanie doładować Twojego akumulatora.

    To że _jakoś_ działa nie zwalnia Cię z obowiązku pamiętania o 2 faktach:

    1. Zignorowałeś wymagania producenta układu LM338 i w końcowej fazie ładowania NIE pracuje on w warunkach wymaganych przez producenta a co za tym idzie jego praca jest kompletnie nie przewidywalna i nigdzie nie opisana. W sprzęcie do domu przejdzie, ale kiedyś w pracy zawodowej możesz na takim podejściu do tematu popłynąć.

    2. Średni prąd ładowania 3A powstaje u Ciebie przez doładowywanie kondensatorów i akumulatora bardzo krótkimi impulsami prądu o sporej wartości. Bo tylko stosunkowo malutki szczyt sinusoidy jest w stanie przekroczyć napięcie akumulatora. Co nie jest dobre ani dla diod ani dla transformatora ani dla poziomu generowanych zakłóceń. Oczywiście w projekcie dla siebie, zwłaszcza o prądzie ładowania 3A możesz to olać. Ale gdy przyjdzie Ci zaprojektować układ o prądzie 30A to zobaczysz o czym mówię...

  • #28 21 Maj 2013 17:26
    Jaremka
    Poziom 14  

    Schemat w Eaglu , ma braki zaznaczyłem na rysunku
    Automatyczna ładowarka akumulatorów ołowiowych by emailos92

  • #30 08 Lip 2013 20:02
    Hopen
    Poziom 12  

    Witam,

    Fajna ładowarka, którą obecnie wykonuje :)
    Tylko czy możecie podrzucić plik eagle bo ten w załączniku nie chce mi się otworzyć.
    Mam eagle 5.9.0 i wyskakuje błąd INVALID data in file . . .

    Będę bardzo wdzięczny :)