Wczoraj jechałem samochodem włączyłem nawiew w pozycji 2/4 i zaczęło śmierdzieć spalenizną i pojawił się dym. Zatrzymałem się na poboczu i podniosłem maskę a tam wszystko w porządku. Uznałem że to może spaliny z innego pojazdu i pojechałem dalej i nie włączałem już nawiewu. Rano jadąc do pracy znów włączyłem nawiew i znów ta sama sytuacja. Teraz nawiew działa tylko w pozycji 4/4 bez problemów. W innych pozycjach już nawiew nie działa wcale i się nie kopci. Rozkręciłem kokpit, szukając przyczyny. Podejrzewam, że uszkodzeniu uległ bezpiecznik termiczny. Ale nie wiem na jaki mam wymienić bo oznaczenia z racji wieku już są nie do odczytania. Na jednym forum wyczytałem, że powinno być 192 st. C na innym, że 120 st. C. Nie chcę założyć zbyt dużego, ze względu na niepokojący dym pojawiający się w kabinie. Znalazłem koło tego zwoju drutu na rezystorze (chyba transformator) jakieś zaczerniony popiół jakby po spalonym jakimś przedmiocie (gąbka lub liść) usunąłem go i mam nadzieję, że już będzie ok. Co radzicie. Jaki zakres temperatury wybrać? Dodam, że twingo posiada klimatyzacje.