Witam,
zacząłem odpowietrzać hamulce w mojej Octavii i wszystko szło pomyślnie aż do momentu, gdy nagle płyn hamulcowy przestał płynąć z przewodu tylnego prawego hamulca. Paradoksem jest to, że przy ponownych próbach zdarzało się iż płyn zamiast wypływać z przewodu, to był pobierany przez ten przewód z naczynia, które służyło do odpowietrzania. Szczerze nie mam pojęcia o co może tu chodzić. Czy możliwe przy takim obrocie spraw jest zatkanie przewodu? Dodam, że cylinderek jest drożny.
zacząłem odpowietrzać hamulce w mojej Octavii i wszystko szło pomyślnie aż do momentu, gdy nagle płyn hamulcowy przestał płynąć z przewodu tylnego prawego hamulca. Paradoksem jest to, że przy ponownych próbach zdarzało się iż płyn zamiast wypływać z przewodu, to był pobierany przez ten przewód z naczynia, które służyło do odpowietrzania. Szczerze nie mam pojęcia o co może tu chodzić. Czy możliwe przy takim obrocie spraw jest zatkanie przewodu? Dodam, że cylinderek jest drożny.