Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
W2 Usługi badań i pomiarów
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ATMEGA8 - Programowanie i tworzenie wulkanu - dozowniki

10 Maj 2013 14:18 1032 4
  • Poziom 7  
    Witam

    Robię wulkan. Chciałbym zaprogramować takie urządzenie, które z pudełek kwadratowych, dajmy na to o boku 4cm, z dziurą w podstawie będzie pobierać dane ilości gramów/miligramów i przesyłać do komory wulkanu. Mam dwie komory. Do każdej komory będą "wlatywać" dwa inne proszki (dwoma innymi rurkami, w sumie są cztery). Dodatkowo, po zaprogramowaniu, ile do każdej komory ma wlecieć proszków chciałbym uruchomić migającą LED 3W oraz silniczek od wibracji, który bym "ustawił" obok małego dzwoneczka. Problem mój polega na tym, że nie wiem jakich elementów użyć, żeby ten proszek po prostu spadywał do tej komory. W przypadku płynu mógłby to być zwykły kroplownik czy jakiś dozownik, a w przypadku proszku?
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • Moderator na urlopie...
    Może podajnik śrubowy?
    Gdzieś na elektrodzie był bardzo ładnie wykonany w ten sposób karmnik dla rybek - wystarczyłoby odpowiednio dobrać skalę i rozmiar ślimaka i viola.
    A jakie to substancje, czyżby łatwopalne?
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • Poziom 7  
    Chciałem na początku z saletrą, ale musiałbym zapewnić dostęp ognia, a z tym już za dużo kombinowania i kręcenia + niebezpieczne. Między innymi będę dodawał nadmanganian potasu i jodek potasu oraz to już po za tematem perhydrol (zastosuję chyba zwykły kroplownik). Widziałem ten podajnik śrubowy, właśnie szukam lepszego rozwiązania, może jakiś mini wiatraczek? Wulkan mam już gotowy i dlatego mam trochę ograniczone możliwości manewru. W jednej komorze chcę wywołać pianę, a w drugiej dym, tzn. parę wodną (na youtubie jest pełno filmów).
  • Moderator na urlopie...
    Cóż, powiem z doświadczenia (druga pasja obok elektroniki chemia, stąd wiem co to za reakcje - oj nie raz się to robiło), że masz trochę mylne podejście do tematu.
    1. Reakcja z pianą - jodek potasu (najlepiej w roztworze wodnym o sporym stężeniu) należy dodać szybko - później dosypanie czegokolwiek jest mocno utrudnione przez pianę - szczególnie małe ilości są przez nią unoszone i nie docierają do "reaktora" - a piana rozchodzi się we wszystkich kierunkach, więc wszelakie instalacje wlotowe też zatamuje.
    2. Reakcja z nadmanganianem - jego dosypywanie ma sens dosyć rzadko i w bardzo małych ilościach - w jego reakcji z nadtlenkiem wodoru powstaje m. in. tlenek manganu (IV), który jest katalizatorem reakcji i nie zużywa się w czasie jej trwania - wystarczy tylko dolewać perhydrolu.

    Ogólnie w obu przypadkach polecałbym zbudować "reaktory" tak, żeby można było podawać oba odczynniki w formie roztworów za pomocą rureczek i np. wspomnianych kroplomierzy lub dozowników do kroplówek czy odpowiednich odpornych chemicznie pompek. Będzie to łatwiejsze i bezpieczniejsze niż budowanie instalacji na odczynniki stałe. Poza tym co zrobisz z wrzącą wodą, która będzie pozostawała na dnie - masz jakiś system odpompowywania?

    UWAGA! Nie polecam amatorskiej zabawy z wszelakimi utleniaczami i chemikaliami wogóle - takie rzeczy tylko w laboratorium pod okiem doświadczonego chemika. NIE PRÓBUJCIE TEGO W DOMU.
  • Poziom 7  
    Myślałem nad systemem odprowadzania wody, tylko że, póki w domu, w pojemniku robiłem te reakcje nie było problemu z wrzącą wodą (co najwyżej powstawała taka dość ciepła). Problemu z tym by nie było, wywierciłbym w dnie otwór i poprowadził jakąś rurkę z zaworem, tylko ten zawór musiał by być przede wszystkim na poziomie dna wulkanu. Czyli w jednej komorze zrobił bym nadmanganian+perhydrol, a w drugiej jodek+plyn do mycia+perhydrol. Z jednej piana, z drugiej dym. Tylko czy piana by nie zasłoniła dymu? Ewentualnie na początku będzie dym, a potem piana. Te rurki, co są na zdjęciach można usunąć, wsadzić mniejsze, wsadziłem je tylko po to, aby potem było można łatwo manewrować. Całość okleiłem klejem do płytek oraz pomalowałem szkłem wodnym. Tak po za tym to jestem początkującym elektronikiem jeżeli chodzi o sprawy programowania, do tej pory robiłem układy, ale bez mikrokontrolerów. Mam już cały sprzęt do tego, tylko czekam, aż przejściówka przyjdzie. Sytuacja mnie zmusiła, gdyż przez kilka lat z chemii i fizyki miałem 5 na koniec roku, a w tym - po zmianie nauczycielek, wychodzi mi nieco gorzej i wypadałoby ten poziom utrzymać :) Wobec tego zrobiłbym tak jak radzisz, piotrva, i dał to wszystko w roztworach płynnych, wtedy wystarczył by kroplownik i zawory przy ujściach produktów (automatyczne jakieś)

    ATMEGA8 - Programowanie i tworzenie wulkanu - dozowniki ATMEGA8 - Programowanie i tworzenie wulkanu - dozowniki ATMEGA8 - Programowanie i tworzenie wulkanu - dozowniki ATMEGA8 - Programowanie i tworzenie wulkanu - dozowniki ATMEGA8 - Programowanie i tworzenie wulkanu - dozowniki ATMEGA8 - Programowanie i tworzenie wulkanu - dozowniki