Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Hyundai Accent 1.5 - słabnie po krótkiej jeździe

atlantycki 10 May 2013 23:47 2805 10
  • #1
    atlantycki
    Level 18  
    Witam

    Żonka ma leciwego Hyundaia 1.5 12V 1995r. Auto nagle w zasadzie się zepsuło pod koniec zimy. Wygląda to tak że jak wyjadę to po 100-200 metrach na chwilę jakby nie dostawało paliwa "przymula" wydaje mi się że jak puszczę gaz i leciutko dodaję szarpnie i rusza dalej ... za kolejne np 500metrow to samo.
    Auto odpala bez problemu, ma moc taką jak zwykle (póki się nie "zamyśli). Auto cały czas generalnie stoi , po dłuższym postoju przy odpaleniu z rury leci białawo siwy dym ale przy jeździe już normalny.

    Auto u poprzednich właścicieli miało regularne przeglądy i na bieżąco wszystko wymieniane, dostaliśmy za darmo więc nie ma tu mowy o jakimś świadomym wciśnięciu grata. Przez 1,5 roku nic się nie działo..jedynie jak to poprzedni właściciel mówił że trzeba co jakiś czas uzupełniać olej, mechanicy podobno nie znaleźli przyczyny i ten typ tak ma. Swoją drogą zauważyłem że olej może wypływać z nieszczelnego korka wlewu oleju bo tam zawsze jest "mokro".

    Nie bierze płynu chłodniczego, olej ma czysty ... oleju ubywa ale od początku tak było trzeba dolewać co jakiś czas średnio 1L na 3 miesiace.


    Na biegu jałowym obroty w normie ok 900 , jak stoi w miejscu i dłużej pracuje mogę gazować i nie dusi się nic z tych rzeczy.
    Co było robione wymieniłem w pierwszej kolejności świece (ngk) i kable, przyszedł znajomy z przyrządem i mierzył kompresje w cylindrach wartości były zastanawiająco niskie 6,7, 7,9 (przepraszam ale nie pamiętam kolejności) .Wydaje mi się jednak że pomiar mógł być przeprowadzony nieprawidłowo z tego co wyczytałem musi być otwarta przepustnica a nie była. Ponadto przy tak niskich wartościach wydaje mi się że auto nie miało by mocy.

    Znajomy stwierdził że jest problem z głowicą prawdopodobnie pęknięta. W zasadzie los auta jest przesądzony (stoi już inne dla żonki ), ma trochę korozji i ma iść do złomiarza.

    Wiem że przez internet i przy tak małych ilościach informacji niewiele można powiedzieć, ale może coś sam jeszcze ewentualnie mógłbym sprawdzić zanim auto pojedzie na złom ? Może jeszcze złom nie jest mu pisany ? :)
  • #2
    Sołtys_Elbląga
    Level 31  
    Może filtr paliwa.
  • #3
    atlantycki
    Level 18  
    Jakby filtr paliwa był zapchany to na biegu jałowym też by parskał i się krztusił, a tak jak napisałem, mogę gazować i nic się nie dzieje. Usterka ewidentnie występuje pod obciążeniem, jak wrzucę bieg i chcę ruszyć.

    Dziś wymieniam cewkę, zobaczymy.

    Pzdr
  • #4
    atlantycki
    Level 18  
    Co ustaliłem : usterka występuje na ciepłym silniku. Na postoju ciężko jest zagrzać silnik tak aby usterka wystąpiła, dopiero podczas jazdy i tu wystarczy te 500m by zaczął szarpać. Jak już się konkretnie nagrzeje szarpie że nie idzie jechać,stanę w miejscu silnik pracuje ok na jałowych po dodaniu gazu krztusi się. Cewka wymieniona nic to nie dało, sprawdzę jeszcze czujnik wału miernikiem czy czasem nie zmienia wartości przy temperaturze. Sprawdzę też przepustnicę, może pod wpływem temp. coś się tam zacina.
  • #5
    emeryt2
    Level 42  
    Pompa paliwa. , przytkany smok w baku.
  • #6
    atlantycki
    Level 18  
    Wymontowałem czujnik na zimno ma 530 omów, po podgrzaniu wzrasta powoli do 600 omów. Jak przybliżam na ułamek sekundy metalowe przedmioty do czujnika przy teście diód w mierniku słychać ciche piknięcie. Piknięcie jest niezależnie od temperatury - czyli niby poprawnie. Niepokoi mnie że podawane wartości w tematach na elektrodzie dla czujnika tego samochodu to 900 ohm i powinna być ta wartość niezmienna - czy czujnik do wymiany ?
  • Helpful post
    #7
    emeryt2
    Level 42  
    Może dokładnie napisz co jest prawdą; w jednym poście piszesz ,że na postoju możesz "gazować" i wszystko ok , w ostatnim ,że z się krztusi. Co tu jest właściwe?
    Ciśnienie paliwa sprawdziłeś? Kody błyskowe próbowałeś? Jak pali na ciepłym i zimnym , bez problemów?
    Co jeszcze sprawdziłeś obok czujnika obrotów?
  • #8
    atlantycki
    Level 18  
    Jak odpalę silnik gdy jest zimny mogę gazować, obroty w normie i płynnie reaguje na dodawanie gazu. Dopiero jak bardzo długo mu tak gazuję z 10 minut i obciążam silnik zdarzają się zawirowania tylko przy dodawaniu gazu (dłużej nie próbowałem) - puszczając gaz zawsze jest OK na jałowych pracuje równo czy zimny czy bardzo nagrzany. Usterka natomiast bardzo szybko niemal natychmiast występuje gdy ruszę z miejsca ujeżdżam średnio 300 - 500m i czkawka że nie da się jechać .Jak się zatrzymam wówczas jak już jest konkretnie nagrzany po takiej jeździe przy dodawaniu gazu na postoju też czkawka jak mocniej naciskam gaz czasem zdarzy się że zgaśnie. Z odpalaniem nie ma problemu czy zimny czy nagrzany odpala od strzała.

    Generalnie na biegu jałowym i z odpalaniem nigdy nie ma problemu. Jeszcze jedno zauważyłem że już nawet jak się nagrzeje i zaczyna krztusić przy bardzo powolnym stopniowym naciskaniu gazu jakby się nie krztusił wchodzi na obroty dobrze -ale działa to na postoju przy jeździe potrzebuje więcej mocy i i tak szarpie.

    Wyjąłem pompę podłączyłem napięcie pracuje równo, na sitku trochę syfu drobinki , opiłki przeczyściłem ,jeszcze po tym nie odpalałem samochodu (ciśnienia nie sprawdzałem). Kodów błyskowych nie sprawdzałem.
  • #9
    atlantycki
    Level 18  
    Dzięki emeryt2 naprowadziłeś mnie na tą pompę. Wygląda na to że przyczyną był syf w baku. Z grubsza tą siateczkę wyczyściłem auto idzie jak trzeba dostało mocy. Muszę przykręcić dobre koła bo obecnie ma łyse z takimi miał jechać na złom i przejechać się gdzieś dalej :).

    Pytanie co dalej, myślę że syf jest dalej w baku i pewnie usterka powróci jak nic nie zrobię. Czyścić bak ? wymiana pompy? fitr (był zmieniany w połowie 2012) ?
  • #10
    Sołtys_Elbląga
    Level 31  
    Pompa ten drobny syf przepuszcza, wszystko idzie do filtra. Sam sprawdzałem. Bak czyściłem w ten sposób, że spuściłem paliwo do zera, wlałem z 100 ml i rozcierałem szmatką po dnie zbiornika. A jak spuszczałem (pompką, która jest w zbiorniku podłączoną na krótko) to na wąż założyłem gazik, sporo syfu przez 15 lat się nazbierało. Sprawdź jakie masz ciśnienie w pompie, ale skoro piszesz, że pali jak należy to zostaw ją. A filtr to koszt 20zł to proponowałbym wymienić. Niby nic ale...

    Dodano po 1 [minuty]:

    atlantycki wrote:
    Jakby filtr paliwa był zapchany to na biegu jałowym też by parskał i się krztusił,


    To samo mógłbyś stwierdzić ze smokiem. W gazowaniu na luzie silnik nie potrzebuje takiej dawki jak przy gazowaniu podczas jazdy.

    A co do pompy... pompowała na sucho skoro przytkany był smok.
  • #11
    atlantycki
    Level 18  
    dzieki , temat zamykam. Problem rozwiązany. Hyundai do jazdy ...a "nowe -stare" auto które zdążyłem w międzyczasie kupić żonce trzeba sprzedać dalej:)