Jeszcze niedawno komplet oryginałów typu 525/526 dało się kupić za 80-100zł. Pochodziły z nowych urządzeń (przeważnie MG5150), w których od początku zastosowano zamienniki.
Mam MG5150, mam reseter (do oryginalnych czipów), zamiennik CLI biorę gotowe (bez czipa) PrintLab, mam też jeden zestaw zamienników CLI do przetestowania z papierdozdjęć.
PGBK regeneruję sam pigmentem zamiennym z prawdziwego zdarzenia, ponieważ to co leją do PGBK w najtańszych zamiennikach daje słabą jakość na zwykłym papierze.
Ogólnie to tanie zamienniki nie są problemem tak długo, jak użytkownik nie zaczyna robić głupich rzeczy, np. lekceważyć ubytki w wydruku czy też unikając wydruków testu dysz w celu oceny stanu głowicy. No i oczywiście wisienki na torcie typu "zostawiłem drukarkę nieużywaną przez 3/6/12 miesięcy i teraz nie chce drukować - to przez tanie zamienniki!".