Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Calibra - Wywala płyn chłodzący

pawlo7721 11 Maj 2013 23:20 4491 15
  • #1 11 Maj 2013 23:20
    pawlo7721
    Poziom 7  

    Witam.
    Jako, że nie mogłem nigdzie znaleźć odpowiedzi na dręczący mnie problem to postanowiłem zapytać tu.
    Moje auto to Opel Calibra z 1992r.
    Kupiłem go cztery miesiące temu i aż do wczoraj nie miałem z, nim problemów, ale zacznę od początku.
    Przy zakupie podczas oględzin znalazłem lekko odkręcony korek zbiorniczka płynu chłodzącego, więc go dokręciłem, lecz po dojechaniu do domu (jakieś 100 km) zauważyłem, że wąż łączący chłodnicę z silnikiem zrobił się, jak balon chodź to dziwne, bo jest wzmacniany.
    Więc od tej pory aż do wczoraj jeździłem z lekko odkręconym korkiem aby nie wytwarzało się ciśnienie w układzie chłodzenia. Przejeździłem tak jakieś 5000 tys. km. Dziś pojechałem do miasta odległego o 30 km, postałem trochę na światłach, a po zatrzymaniu auta wywaliło połowę płynu z układu właśnie poprzez nie dokręcony korek zbiorniczka wyrównawczego.
    Po ostygnięciu dolałem płynu, ile trzeba i dojechałem do domu bez problemu jednak, gdy silnik pracował podczas postoju to znów płyn sobie poszedł na ziemię.
    Pierwsza myśl to uszczelka pod głowicą.
    Jednak po przeprowadzeniu paru testów nie mam już pewności.
    Po odpaleniu zimnego silnika płyn w zbiorniczku podnosi się o parę milimetrów, po czym w miarę nagrzania rośnie o kilka kolejnych co jest objawem naturalnym, lecz w tej samej chwili, gdy włącza się wentylator płyn rośnie i wywala go...
    Gdy korek jest zakręcony płyn nie wylatuje, lecz wąż, o którym wcześniej wspomniałem robi się,jak balon.
    Przy zimnym silniku ani też, gdy jest gorący nie widać żadnych pęcherzyków powietrza w płynie aż do chwili, gdy wentylator chłodnicy się włącza.
    Poziom oleju w silniku się nie zmienia i nie widać w, nim śladów płynu. W płynie po nagrzaniu robi się odrobinę tłustawej pianki.
    Dziś specjalnie przejechać na wysokich obrotach parę kilometrów na zakręconym korku i nic jednak, gdy się zatrzymałem i odkręciłem korek silnik popracował trochę na luzie to znów w chwili włączenia się wentylatora chłodnicy płyn poszedł w gorę.
    Więc pytanie jaka może być zależność pomiędzy wentylatorem a zapowietrzaniem się układu?
    Dodam jeszcze, że termostat puszcza płyn, gdy temperatura dochodzi do połowy wskaźnika a wentylator włącza się tuż przed czerwonym polem.
    Jaka może być przyczyna zapowietrzania się układu?

  • #2 12 Maj 2013 00:42
    rufik1988
    Poziom 11  

    Prawdopodobnie uszczelka pod głowicą do wymiany,

  • #3 12 Maj 2013 09:11
    pawlo7721
    Poziom 7  

    Też tak myślę, ale trochę dziwne jest to, że płyn wychodzi dopiero wtedy gdy włącza się wentylator tak jakby otwierał się jakiś zawór. Zapomniałem napisać wcześniej, że gdy na otwartym zbiorniczku płyn się podnosi i przegazuję trochę silnik to płyn opada do normalnego poziomu i pozostaje tak az do ponownego włączenia wentylatora. Specjalnie odpalałem tylko na paliwie i, jeśli powietrze w układzie pochodziło, by z któregoś z cylindrów to prawdopodobnie dało, by się wyczuć charakterystyczny zapach spalin w zbiorniczku.

  • #4 12 Maj 2013 10:33
    jerry1960
    Poziom 33  

    Podjedź do kogoś kto ma tester CO2 w układzie. Może być uszczelka ,może być mikropęknięcie głowicy.

  • #5 12 Maj 2013 10:44
    Karoligor
    Poziom 14  

    Albo wymień korek. Powinien sam upuszczać ciśnienie z układu. Jeśli tego nie robi to węże będą puchły a że układ chłodzenia jest zamknięty musi być szczelny i utrzymywać wyższe ciśnienie żeby płyn się nie gotował.

  • #6 12 Maj 2013 11:51
    pawlo7721
    Poziom 7  

    Dziś objawów jakby brak pomyślałem, że to może być zapowietrzona nagrzewnica wiec podjechałem na górkę auto stało około 45 stopni przodem do góry i podczas pracy silnika w aucie słychać było bulgotanie w nagrzewnicy i po chwili ustało. Poziom płynu spadł o około dwa centymetry i po dolaniu płynu chyba nic się nie dzieje jedynie tuz przed włączeniem wentylatora płyn się podnosi o około centymetr i opada, gdy wentylator się włącza. Sprawdzałem kilka razy i za każdym razem to samo. Mam jeszcze jedną myśl czy przypadkiem nie może to być wina pompy lub termostatu? Pompa jest stara i na pewno dawno nie wymieniana, ale widać ze jakiś obieg jest, ale chyba mały, ponieważ po przegazowaniu poziom płynu w zbiorniczku powinien spaść i podnieść się a u mnie raczej nie dzieje się tak. Widać jednak ze płyn ma obieg, bo po odkręceniu któregoś z węży płyn wylatuje, ale jakby słabo. Termostat był podobno wymieniany, bo poprzedni właściciel tak mówił ze wymieniał, bo coś słabo silnik się grzał, ale nie zbyt w to wierze.

  • #7 12 Maj 2013 13:21
    dabu
    Poziom 31  

    pawlo7721 napisał:

    a wentylator włącza się tuż przed czerwonym polem.

    Zrób z tym porządek i z korkiem i być może zaznasz spokoju.

  • #8 12 Maj 2013 13:33
    pawlo7721
    Poziom 7  

    Ok wiec pytanie ile razy mozna planowac glowice z tego co wiem to przynajmniej raz juz byla planowana i co wymieniac i co robic podczas takiego sciagania glowicy ? Zdecydowalem ze to zrobie dla swietego spokoju :)

  • #9 12 Maj 2013 16:46
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    Ty sprawdź czy masz CO2. Koszt 50zł zamiast się brać za wymianę głowicy. Po przeczytaniu Twoich postów to dałbym Ci baterię w pilocie do wymiany ale nie do głowicy - bez obrazy.
    A wymiana uszczelki jest prosta. Zdejmujesz głowicę, oddajesz do planowania, starą uszczelkę dokładnie usuwasz z bloku, no i odwrotna kolejność. Polecam nowe szpilki. Stare mogą pęknąć. A no i klucz dynamometryczny. Ja to robiłem bez, ale udał osię.

  • #10 12 Maj 2013 17:52
    kwok
    Poziom 38  

    pawlo7721 napisał:
    przed włączeniem wentylatora płyn się podnosi o około centymetr i opada, gdy wentylator się włącza
    pawlo7721 napisał:
    przed włączeniem wentylatora płyn się podnosi o około centymetr i opada, gdy wentylator się włącza


    Ja bym na razie to zostawił jak jest bo wygląda że ok. Pojeździj trochę, sprawdź obecność CO2 dla świętego spokoju.

  • #11 12 Maj 2013 19:08
    piwko
    Poziom 22  

    Przejeździłem tak jakieś 5000 tys.
    To musi być jakieś wyjątkowe auto,jeśli przejeździłeś pięć milionów kilometrów i jeszcze działa.:)
    Sprzedający dobrze wiedział,że uszczelka pod głowicą poszła i stąd ten luźny korek.

  • #12 12 Maj 2013 20:13
    T5
    Moderator Samochody

    Zalej do tego auta płyn do układu taki porządny- na wodzie i cienkim płynie tak się dzieje.

  • #13 14 Maj 2013 12:08
    pawlo7721
    Poziom 7  

    Witam
    Po wielu próbach i "testach" doszedłem do wniosku ze na 90% to nie będzie uszczelka pod głowicą
    Jutro wymieniam węża,czujnik temperatury i termo włącznik wentylatora oraz tego węża. Po dokładnych oględzinach wywnioskowałem ze ktoś zdrowo grzebał w elektryce jakieś przewody połączone na krótko,dodatkowy włącznik wentylatora zamontowany pod deską tak ze aż do dziś o, nim nie wiedziałem. Czujnik temperatury raczej uszkodzony oraz zepsuty termo włącznik wentylatora. Wentylator chłodnicy był jakoś dziwnie podłączony pod drugi czujnik na chłodnicy, który jest chyba od klimy. Podłączyłem wszystko tak jak powinno być i pojawił się kolejny problem otóż obydwa wentylatory i ten od klimy i ten od chłodzenia działają cały czas nawet, gdy włączę tylko prąd w stacyjce. Ten ukryty włącznik, o którym pisałem był zamontowany właśnie po to , aby te wentylatory wyłączać. Kiedyś przypadkiem trafiłem gdzieś na podobny temat, ale nie moge znależć podobno czasami przy oplach z klimatyzacją dzieje się tak po jakiejś stłuczce lub, gdy klima jest nie nabita a,u mnie nabita nie jest i długo nie będzie. Wie ktoś może jak to rozgryźć?

  • #14 03 Lis 2013 12:54
    pancer3
    Poziom 1  

    Witam, posiadam dokładnie taki sam problem jak autor tematu... moje auto to vectra a GT z klimą, silnik c20ne, rok 1995. Otóż dokładnie w chwili załżczenia wentylatora zaczyna wywalać płyn, dodam że zostały wymienione:
    - termostat - załącza się przy 93 st
    - czujnik załaczajacy wentylator - przy 97 st
    ...no i uszczelka pod głowicą :cry: , i dalej to samo. Głowica została sprawdzona i jest ok, prosze o jakies podpowiedzi co to moze byc

  • #15 03 Lis 2013 17:56
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    Można wymienić uszczelkę i wymienić. Zależy kto to robił i jaką ma wiedzę. Jak głowica została sprawdzona i jest ok to na forum kto Ci pomoże? Jak była sprawdzona a nie splanowana to radź sobie sam. Od kiedy termostat się załącza? Jak go sprawdziłeś? Test na co2 prawdę powie.

  • #16 03 Lis 2013 23:34
    pawlo7721
    Poziom 7  

    Winna była uszczelka pod głowicą :| przepuszczała ciśnienie z trzeciego cylindra do układu chłodzenia. Po jakimś czasie podczas jazdy usłyszałem co raz głośniejsze stuki pod maską aż zaczęło tak stukać, że dał bym sobie rękę odciąć, że stuka tak jeden tłok o połamany zawór :D Decyzja była szybka ściągam głowicę... no i okazało się, że uszczelka pod głowicą przepuszczała płyn, ponieważ widać było uszkodzenie przy trzecim cylindrze, poza tym przepaliła się pomiędzy trzecim a czwartym cylindrem i stąd te stuki. Planowanie i sprawdzenie głowicy w pierwszej kolejności potem nowe uszczelki i śmiga do dziś.

    Dodano po 16 [minuty]:

    Kolego "pancer3" ja oddałem swoją głowicę do warsztatu, który specjalizuje się w obróbce i naprawie głowic potem oczywiście nowe uszczelniacze i uszczelka GOETZE. Wymieniłem też śruby głowicy na nowe tak dla pewności. Podczas tej całej zabawy wymieniłem też pompę wody, ponieważ były skorodowane łopatki i pewnie nie pompowała jak powinna. Wąż od chłodnicy, który robił się, jak balon też wymieniłem na oryginał ze szrotu :D Także termostat założyłem nowy oraz czujnik/włącznik wentylatora, który załącza się przy 87 stopniach... Do dziś mam z płynem spokój.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME