Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ZRK Rapsodia - brak odbioru, mała moc.

Sowizdrzał 12 Maj 2013 20:34 4053 21
  • #1 12 Maj 2013 20:34
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    Witam,
    dostałem lampowe radio ZRK Rapsodia - sprzęt w zasadzie kompletny i w niezłym stanie. Wewnątrz kilka pourywanych przewodów i wyglądających na uszkodzone kondensatorów (papierowych?). Ogólnie rzecz biorąc całość udało mi się mniej więcej doprowadzić do porządku i radio zagrało. Może trochę za cicho, ale odbierało poprawnie na wszystkich zakresach, jedynie wskaźnik dostrojenia wydawał się niesprawny (cały czas rozświetlone ok. ¾ pow.).
    Wszystko działało kilka godzin (z przerwami), aż po którymś z kolei włączeniu radio po prostu nie odezwało się.
    Tor m.cz. raczej sprawny, ponieważ po podaniu sygnału zewnętrznego dźwięk jest (ale nadal dość cichy). Pomierzyłem napięcia i prądy, które zaznaczono na schemacie i większość się zgadza, prócz tych dot. EF89, tzn. napięcie na anodzie wynosi ok. 250V, za to prąd anodowy w okolicy zera (mój miernik nic nie pokazał). Poza tym, wkładając tę lampę w podstawkę przy włączonym odbiorniku, przy S2 słychać przeskok iskry.
    W temacie techniki radiowej, tym bardziej lampowej niestety czuję się raczej słabo i bardzo prosiłbym o wskazówki, głównie w sprawie milczącego radia.

    ZRK Rapsodia - brak odbioru, mała moc.

    0 21
  • Pomocny post
    #2 12 Maj 2013 23:19
    krel
    Poziom 18  

    Jakie jest napięcie na S2 w miejscu które oznaczyłeś wykrzyknikiem?
    Zmierz je z lampą w podstawce jak i bez niej. Z lampą powinno być ok 100V, bez lampy ok. 250V.
    Jeśli jest zbyt niskie w obydwu przypadkach, proponuję sprawdzenie R8 i C28 - najlepiej poprzez podmianę na nowe. Może to być także zwarcie w podstawce pomiędzy nóżkami 8 i 9.
    Jeśli napięcie po włożeniu lampy jest bliskie 0V wówczas może to oznaczać wewnętrzne zwarcie S2 z S3 lub z S1. Spróbuj wtedy delikatnie opukać lampę obserwując napięcie a S2.

    0
  • #3 13 Maj 2013 15:39
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    Bez lampy napięcie w okolicach 245V, natomiast po włożeniu lampy spada niemal do zera. Idąc tropem zwarcia S2 przebadałem tę lampę omomierzem i wykazał on połączenie tej siatki z żarzeniem. Ponadto wydaje mi się, że samo żarzenie też jest uszkodzone, ponieważ jego rezystancja wynosi najwyżej 0,5 Ω, a po podłączeniu pod napięcie ok. 6V płynie prąd >1A. Z tego wnioskuję, że trzeba raczej szukać nowej lampy. Czy ewentualnym przed montażem innej warto jeszcze coś sprawdzić?

    0
  • #4 13 Maj 2013 16:31
    rossa
    Poziom 17  

    Jeśli nic nie widać gołym okiem - wszystko powino być OK.

    0
  • Pomocny post
    #5 13 Maj 2013 22:37
    krel
    Poziom 18  

    Sowizdrzał napisał:
    Bez lampy napięcie w okolicach 245V, natomiast po włożeniu lampy spada niemal do zera. Idąc tropem zwarcia S2 przebadałem tę lampę omomierzem i wykazał on połączenie tej siatki z żarzeniem. Ponadto wydaje mi się, że samo żarzenie też jest uszkodzone, ponieważ jego rezystancja wynosi najwyżej 0,5 Ω, a po podłączeniu pod napięcie ok. 6V płynie prąd >1A. Z tego wnioskuję, że trzeba raczej szukać nowej lampy. Czy ewentualnym przed montażem innej warto jeszcze coś sprawdzić?


    Zakładam że sprawdziłeś dwa razy czy pomiary wykonałeś prawidłowo (między właściwymi nóżkami). Nóżki liczymy patrząc na lampę od spodu. Tutaj masz kartę katalogową tej lampy. Sprawdź dokładnie...

    Jeśli jednak jesteś pewien swoich pomiarów to rzeczywiście trzeba zdobyć nową lampę. Prąd żarzenia powinien wynosić ok. 200mA. Warto też sprawdzić opornik zasilający S2 (R8) bo przy takim zwarciu mógł się trochę zgrzać i zmienić swoje parametry.

    Cytat:
    Jeśli nic nie widać gołym okiem - wszystko powino być OK.


    Praktycznie cały system tej lampy jest osłonięty ekranem z gęstej siatki i "gołym okiem" właściwie nic nie widać.

    0
  • #6 13 Maj 2013 23:35
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    Pomiarów jestem pewien, zanim cokolwiek podłączyłem, dokładnie przejrzałem notę. Co więcej, przy wkładaniu lampy w podstawkę da się zauważyć, że przygasa podświetlenie skali. Opornik R8 raczej w normie - 48kΩ.
    Zastanawia mnie jeszcze kwestia głośności - nie miałem w zasadzie wcale styczności z takimi odbiornikami, więc nie mam porównania, ale wydaje mi się, że radio gra trochę za cicho. Po podaniu sygnału z mp3 na wej. adapter, przy maksymalnej głośności gra porównywalnie do jakiegoś wzmacniacza ok. 1W. Poza tym cały czas słychać przydźwięk sieciowy, niezależnie od pot. głośności i zakresu (na AD również).

    0
  • Pomocny post
    #7 14 Maj 2013 00:17
    krel
    Poziom 18  

    Radio powinno grać dosyć głośno.
    Przydźwięk sieciowy i mała moc wyjściowa mogą być spowodowane złym punktem pracy lampy EL84. Zmierz jej prąd anodowy. Powinno być około 36mA. Napięcie na katodzie powinno wynosić 6,5V. Punkt pracy masz podany Tutaj na stronie 3. Jeśli prąd jest wyraźnie większy, zmierz napięcie na siatce pierwszej - powinno być 0V. Jeśli jest dodatnie to wymień kondensator C37 (ewentualnie także C41) - prawie na pewno ma upływność.
    Przyczyną zbyt dużego prądu anodowego może też być uszkodzony kondensator katodowy C44.

    Inna przyczyna przydźwięku i małej mocy może leżeć w uszkodzonym (zestarzałym) mostku prostowniczym i wyschniętych kondensatorach elektrolitycznych zasilacza (podwójny C43). W takiej sytuacji najczęściej napięcie anodowe także jest zbyt niskie.

    I oczywiście jeszcze jedna przyczyna - zużyta lampa EL84. W takiej sytuacji prąd anodowy będzie zbyt mały przy prawidłowych wartościach elementów w układzie i prawidłowym napięciu zasilania.

    Nie zaszkodzi też sprawdzenie kondensatora C28. Uszkodzony może odpowiadać za przydźwięk i złą pracę stopnia m.cz. na lampie EBF89.

    0
  • #8 14 Maj 2013 19:14
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    C28 i C37 wymieniłem jeszcze przed uruchomieniem radia - podejrzanie wyglądały.
    Prąd anodowy EL84 wynosi 36,4mA, napięcie 256V. Na katodzie 7,1V, S1 - 0,2V (po wymianie C41, przedtem podobnie).
    Przydźwięk niemal całkiem udało się wyeliminować przez podmianę podwójnego kondensatora w zasilaczu, jednak moc wyraźnie się nie zwiększyła.

    0
  • #9 14 Maj 2013 21:06
    krel
    Poziom 18  

    Jakie jest napięcie na pierwszym i drugim kondensatorze elektrolitycznym w filtrze zasilacza?
    Odłącz lewą (wg. schematu) końcówkę kondensatora C35 i podaj tam sygnał z mp3 (ale o niezbyt wysoko ustawionej głośności). Wzmacniacz powinien grać bardzo głośno. Jeśli tak będzie to przejrzeć trzeba układ regulacji barwy dźwięku i regulacji głośności. Proponuję też sprawdzenie opornika R19 (oberwanie, przerwa) i R31 (zwarcie - mało prawdopodobne).

    0
  • #10 14 Maj 2013 21:46
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    krel napisał:
    Jakie jest napięcie na pierwszym i drugim kondensatorze elektrolitycznym w filtrze zasilacza?

    Chodzi o C43? Na nim od lewej 279 i 254V.
    Próba ominięcia regulacji głośności i barwy niestety nie przyniosła rezultatu. Podmieniałem też C35, ale nadal ta sama głośność.

    0
  • #11 14 Maj 2013 22:46
    krel
    Poziom 18  

    Tak, C43. Napięcia na nim wyglądają jednak na prawidłowe.

    Próbowałeś podmienić kondensator katodowy EL84 (C44)?
    Zwarcia na pewno nie ma skoro jest tam 7V napięcia, ale utrata pojemności lub przerwa mogą spowodować zmniejszenie wzmocnienia stopnia mocy.

    0
  • #12 14 Maj 2013 23:29
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    Po wymianie odczuwalnie głośniej, jednak ten "zysk" głośności jest dość przesterowany (sygnał z telefonu na wej. adapter). Jutro powinienem mieć zastępstwo dla EF89, więc może uda się porównać z sygnałem z radia.

    0
  • #13 15 Maj 2013 10:08
    krel
    Poziom 18  

    Możliwe że sygnał z telefonu jest zbyt silny - jest w końcu przeznaczony do bezpośredniego wysterowania słuchawek, a stopień m.cz. łatwo przesterować. Ujmij głośności w telefonie, a podkręcaj potencjometrem radia.

    Trzeba się też przyjrzeć podłączeniu głośników. Widzę że na schemacie są dwa głośniki o różnych impedancjach (5Ω i 15Ω). Czy czasem nie są podłączone odwrotnie?

    0
  • #14 15 Maj 2013 18:43
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    Mam inną EF89 - radio ożyło, odbiera całkiem poprawnie na wszystkich zakresach, nawet nieco głośniej niż z mp3, ale nadal niezbyt głośno i z przesterowaniami przy max. głośności.
    Głośniki sprawdziłem - podłączone wg. schematu. Nawet próbowałem połączyć na odwrót, ale w głośnikach słychać było tylko pisk. Próbowałem też podłączyć głośnik dodatkowy (8Ω zgodnie z opisem na tylnej ściance) - wówczas głośniki wew. grają nieco ciszej, natomiast podłączony głośnik bardzo cicho.
    Czy wpływ na te sytuacje może mieć L16? Gdy dostałem radio, jeden jej koniec był urwany i musiałem odwinąć jeden zwój aby polutować.

    0
  • #15 15 Maj 2013 22:14
    krel
    Poziom 18  

    Układ z cewką L16 to jakiś korektor charakterystyki stopnia końcowego, który dla pewnego zakresu częstotliwości zwiększa impedancję w katodzie lampy końcowej, zmniejszając wzmocnienie tego stopnia. W dodatku przy włączonym wejściu gramofonowym ten korektor jest zwierany. (Czyżby eliminator p.cz. żeby jej resztki nie były wzmacniane przez stopień mocy i nie powodowały wzbudzeń? - tego nie jestem pewien) Myślę że odwinięcie jednego zwoju nie powinno mieć zbyt dużego wpływu na jego pracę.

    Cytat:
    ...ale nadal niezbyt głośno i z przesterowaniami przy max. głośności. ...
    Nawet próbowałem połączyć na odwrót, ale w głośnikach słychać było tylko pisk.


    Może to oznaczać jakieś problemy w pętlą sprzężenia zwrotnego albo wzbudzenie się wzmacniacza m.cz. na częstotliwości ponadakustycznej. Woltomierz napięcia zmiennego włączony do gniazda głośnika dodatkowego pokaże wówczas jakieś napięcie nawet jeśli nie jest podłączony żaden sygnał (włączone wejście adaptera ale nic nie podłączone do wejścia). Taka metoda może jednak zawieść ze względu na ograniczone pasmo pomiarowe woltomierza - lepszy byłby oscyloskop.
    Spróbuj podmienić kondensator 2400pF w anodzie lampy końcowej - odpowiada on za ograniczenie pasma wzmacniacza mocy i zapobiega wzbudzeniom.
    Spróbuj na próbę odłączyć sprzężenie zwrotne poprzez odlutowanie opornika R31. Wzmocnienie powinno wtedy wzrosnąć (zniekształcenia też), ale układ powinien być stabilniejszy.

    0
  • #16 15 Maj 2013 22:50
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    Z tym kondensatorem 2400pF jest mały problem - już wcześniej go szukałem i... nie znalazłem. W tym egzemplarzu najwyraźniej nie występuje. Mam jeszcze drugi schemat tego radia, z jednym głośnikiem, i tam też tego kondensatora nie ma.
    Odłączenie R31 zupełnie nic nie zmienia, odłączałem w czasie pracy - zero reakcji.
    Wcześniej jeszcze podmieniłem C36 - minimalny wzrost mocy, zniekształcenia nadal są.

    0
  • #17 16 Maj 2013 09:26
    krel
    Poziom 18  

    Sowizdrzał napisał:
    Z tym kondensatorem 2400pF jest mały problem - już wcześniej go szukałem i... nie znalazłem. W tym egzemplarzu najwyraźniej nie występuje. Mam jeszcze drugi schemat tego radia, z jednym głośnikiem, i tam też tego kondensatora nie ma.


    Spróbuj go gdzieś wlutować na próbę (2,2nF/400V) czy coś się zmieni.

    Cytat:
    Odłączenie R31 zupełnie nic nie zmienia, odłączałem w czasie pracy - zero reakcji.


    No to gdzieś jest przerwa lub zwarcie w układzie sprzężenia zwrotnego, bo odczuwalna różnica powinna jednak być.
    Sprawdź czy uzwojenie wtórne transformatora głośnikowego jest jednym końcem (na schemacie "f") podłączone do masy. Do sprawdzenia są też elementy R31 i R19.

    Cytat:
    Wcześniej jeszcze podmieniłem C36 - minimalny wzrost mocy, zniekształcenia nadal są


    Podaj napięcia na S2 i anodzie EBF89. Sprawdź R21.

    0
  • #18 16 Maj 2013 18:05
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    Wlutowanie tego kondensatora nie daje praktycznie żadnych efektów. Transformator głośnikowy połączony z masą, R31, R19 i R21 wykazują wartości takie jak na schemacie. Napięcia na anodzie i S2 EBF89 odpowiednio: 210V i 0,5V.

    0
  • #19 16 Maj 2013 23:37
    krel
    Poziom 18  

    Wartości elementów w układzie lampy EBF89 nie są zbyt typowe a do tego na schemacie nie podano napięć na elektrodach tej lampy. Zapewne układ zaprojektowano w ten sposób aby osiągnąć maksymalne wzmocnienie. Wydaje mi się jednak że napięcie na S2 jest za niskie, a na anodzie zbyt wysokie. Może to świadczyć o tym że przez lampę płynie zbyt mały prąd (prąd anodowy 180µA a siatki drugiej ok. 254µA). Do sprawdzenia rezystor w obwodzie siatki drugiej R22. Pisałeś wcześniej że kondensator C36 wymieniłeś - zakładam że na sprawny i bez upływności. Być może że lampa EBF89 utraciła emisję. Masz może drugą na podmianę?

    Obejrzałem kilka innych schematów odbiorników które mają lampę EBF89 wykorzystaną jako wzmacniacz m.cz. i widzę że w kilku przypadkach rezystor w siatce drugiej ma wartość 470k (np. Tatry). Można ewentualnie spróbować takiej zmiany. W przypadku zużytej lampy taka zmiana punktu pracy może przynieść korzyści w postaci zmniejszenia zniekształceń. Być może rezystory w obwodzie anody (R23 i R24) trzeba będzie wymienić na 100k.

    0
  • #20 17 Maj 2013 14:30
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    Bingo! Po wymianie R22 radio gra bez zniekształceń i moim zdaniem wystarczająco głośno.
    Kolego krel - chciałbym serdecznie Ci podziękować za pomoc, bez niej raczej w ogóle nie ruszyłbym z tym odbiornikiem, a przy okazji udało mi się co nieco dowiedzieć na temat budowy i zasady działania odbiorników lampowych. Jeszcze raz serdeczne dzięki za cierpliwość i konsekwencje.
    Pozdrawiam

    0
  • #21 17 Maj 2013 14:54
    krel
    Poziom 18  

    Ależ proszę bardzo. Od tego są fora żeby sobie pomagać. :D

    Jeśli możesz, to podaj napięcia na S2 i anodzie lampy EBF89. Na schematach ich nie ma, a może komuś jeszcze taka wiedza się przyda.

    Pozdrawiam!

    0
  • #22 17 Maj 2013 17:29
    Sowizdrzał
    Poziom 14  

    Napięcia na EBF89 wynoszą u mnie:
    - na anodzie 74V
    - na S2 19V

    Pozdrawiam

    0