Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz Audio na TA2024 (moduł)

bobeer 12 Maj 2013 23:43 26694 10
  • Wzmacniacz Audio na TA2024 (moduł) Wzmacniacz Audio na TA2024 (moduł) Wzmacniacz Audio na TA2024 (moduł) Wzmacniacz Audio na TA2024 (moduł)

    Cel projektu:
    1.Odsłuchanie legendarnej jakości dźwięku ze wzmacniacza Tripath ;)
    2.Zaprojektowanie PCB w sposób poprawny, praktyczny i estetyczny.
    3.Sprawdzenie podatności wzmacniacza na zakłócenia W.CZ.

    Temat jest nudny, więc będzie krótko.

    Niestety w życiu konstruktora przychodzi taki moment, w którym zbudowanie prototypu na płytce uniwersalnej mija się całkowicie z celem. W tym przypadku minięcie było by potrójne, po pierwsze lutowanie połączeń oraz odprowadzenie ciepła układu w tym typie obudowy, po drugie mamy gotowy i sprawdzony schemat, po trzecie zaprojektowane PCB. Jednak nie lubię powielać a uwielbiam ulepszać, więc postanowiłem zaprojektować druk po swojemu.

    Oprócz niewielkiej zmiany ościeżkowania oraz umiejscowienia kondensatorów bypass VCC najbliżej jak to możliwe z istotnych zmian w schemacie to nieco inny filtr na wejściach wzmacniacza, oraz wyprowadzone sygnały na 5 pinowych złączach, na których mamy dodatkowo dostęp do sygnału FAULT, MUTE i OVERLOAD (odwrócony). Większość drobnicy to 0603,maksymalnie 1206 dla rezystorów RZ, które to wg jednych źródeł wystarczą 0.5W a wg innych 0.25W. W poprawionej wersji PCB która w załącznikach jest 1206.
    Przy okazji zwrócę uwagę, na fakt, iż na niektórych elementach SMD znajdują się niezgodnie ze sztuką przelotki, ale to w celu uniwersalizacji i możliwości użycia elementów przewlekanych (diody, cewki, parę kondensatorów, rezystory RZ). Jak widać na zdjęciach układ po zmontowaniu wygląda przyzwoicie, działa również bez najmniejszych problemów.

    Ponieważ nie mam możliwości pomierzenia tak subtelnych kwestii jak faktyczny poziom zniekształceń lub dynamika. Chciałbym zauważyć, że dźwięk z tego wzmacniacza nie odbiega jakością od innych znanych mi do tej pory produktów :). Nie chcę koloryzować, jak niektórzy file audio, ale myślę, że to najlepszy wzmacniacz domowy jaki miałem okazję 'testować'. Dla jakiegokolwiek porównania użyłem wcześniejszy wzmacniacz z tego wątku: Mały wzmacniacz w klasie D na module 18AMP06-4 . Poziom szumu w głośnikach wydaje się być nieco mniejszy, moc przy zasilaniu 12V na 4R zdecydowanie większa, również odporność na 'telefon' jest lepsza. Mogę powiedzieć, że 'wzmacniacz na TA2024' to pierwsza aplikacja z jaką się spotykam o tak wysokiej odporności na sygnał w.cz z telefonu komórkowego. (Telefon nadający z pełną mocą trzeba przysunąć na <5cm do niezaekranowanego układu, żeby usłyszeć jakikolwiek niepożądane efekty).
    Przy okazji EMI wspomnę, że z powodu swojej symetrycznej konstrukcji oraz sposobu generowania sygnału przez 'procesor', w tym wzmacniaczu nie występuje 'sianie' po radiu tak jak ma to miejsce w przypadku wspomnianego philipsa 18AMP06-4, z którego muzykę można sobie posłuchać na AM tak na paśmie 27MHz jak i powyżej 100MHz.

    Ponieważ zgodnie z regulaminem powinny się znaleźć jakiegokolwiek informacje na temat wykonania. Więc poinformuję standardowo, iż układ zmontowany ze sprawnych elementów działa od kopa ;). Elementy na płytkę zlutowałem w większości ręcznie zwykłą lutownicą (cewki wymagały 'hota'), układ wzmacniacza przylutowałem na samym początku gorącym powietrzem nie zapominając o odpowiedniej ilości cyny pod 'heat slug', spoiwa nie ma co żałować, nadmiar i tak wejdzie w przelotki i podczas przesuwania układu poczujemy opór oraz przyciąganie między powierzchniowe ;).
    Płytka po wykonaniu miała jeden błąd co widać na zdjęciu. Otwory pod jeden rezystor zostały przeoczone i pozostawione zbyt małe, ale jakoś udało się po zabiegach powiększających przepchnąć 0.5 watowy opornik.

    Niestety reprezentatywnej obudowy na razie brak. Wzmacniacz pracuje już pewien czas bezpośrednio połączony z wyjściem audio laptopa (ALC269) i nie ma żadnego problemu z szumem czy zakłóceniami. Wzmacniacz został zaprojektowany bardziej jako moduł do użycia w przyszłości w większej konstrukcji, niż samoistne urządzenie z własną obudową.

    Koszty elementów są groszowe. TA2024 można jeszcze dzisiaj nabyć w sklepie za ~12zl
    PCB zostało wykonana w płytkarni wraz z innym projektem, cena nieznana :)

    W załącznikach znajduje się schemat elektryczny oraz płytki do eagla, oraz dostępne standardowe PDFy do układu TA2024.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    bobeer
    Poziom 28  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika
    bobeer napisał 1386 postów o ocenie 368, pomógł 56 razy. Mieszka w mieście Nowy Targ. Jest z nami od 2001 roku.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2
    nitros66
    Poziom 26  
    Jak duży radiator stosujesz?
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #3
    bobeer
    Poziom 28  
    Nie stosuje. PCB jest radiatorem. Układ wydziela 4W mocy strat przy 20W.
  • #4
    katakrowa
    Poziom 20  
    Czym szczególnym charakteryzuje się ten wzmacniacz / rodzaj wzmacniacza ?
    Rzeczywiście przy 20W bez radiatora to jakieś dziwne... Ilość wejść i wyjśc : A,B,C,D też mnie zastanawia. Ogólnie co to jest za urządzenie ?
  • #5
    kaka0204
    Poziom 28  
    katakrowa napisał:
    Czym szczególnym charakteryzuje się ten wzmacniacz / rodzaj wzmacniacza ?

    Jest to wzmacniacz pracujący w klasie D. Wzmacniacze pracujące w klasie D charakteryzują się wysoką sprawnością wynoszącą nawet 95%.
    Pozdrawiam.
  • #6
    skaktus
    Poziom 37  
    4W na takim pcb ? Niezły piekarnik z tego musi być...
  • #7
    bobeer
    Poziom 28  
    Spokojnie, nikt nie będzie tego wzmacniacza męczył na "cały regulator", Nawet gdyby się "spocił", to wg zapewnień producenta poprostu się wyłączy. Niestety kilkugodzinne testowanie go na jak mi się wydawało pełnej mocy nie spowodowało zadziałania zabezpieczeń ani innych efektów ubocznych.
    Na PCB ze spodu nie ma żadnych elementów, można odsłoniętą masę przez "gumę termoprzewodzącą" przycisnąć do obudowy, jeśli by zaszła potrzeba lepszego odprowadzenia ciepła.
  • #8
    kotuniunia
    Poziom 29  
    bobeer napisał:
    można odsłoniętą masę przez "gumę termoprzewodzącą" przycisnąć do obudowy, jeśli by zaszła potrzeba lepszego odprowadzenia ciepła.

    No to wszystko jasne. Podobne konstrukcje w tzw. kinach domowych ,po okresie gwarancji -PADLINA!. Może to jest nowość, ale nie dopracowana(Nie powodowana błędem autora). Po prostu jak to mówią "TTTM". To jest jak księgowy bierze się za projekt.(nie autor)
  • #9
    bobeer
    Poziom 28  
    Cytat:

    No to wszystko jasne. Podobne konstrukcje w tzw. kinach domowych ,po okresie gwarancji -PADLINA!...


    Bardzo fajnie ,że kolega podjął temat niezawodności wzmacniacza, ale na litość trochę profesjonalizmu. Stwierdzenie że "po okresie gwarancji padlina" nie oznacza, że projekt układu scalonego z Tripatha jest do niczego. Jak kolega zajmuje się tematem wzmacniaczy w kinach domowych, to może coś napisze bliżej, o PCB, użytych elementach w tych modułach i ich jakości, bo na razie to post kolegi niczego mi nie mówi, poza tym, że w dzisiejszych czasach potentaci elektroniczni budują urządzenia o ściśle zaplanowanym czasie przydatności (szukaj pod hasłem "spisek żarówkowy").
    Układy tego typu to nie żadna nowość, datasheet do ta2024 jest z roku 2002.
  • #10
    Rocky Horror
    Poziom 31  
    Fakt faktem, niektóre układy Tripatha potrafią się grzać. Mam wzmacniacz ze sterownikiem TA3020 i ów scalak grzeje się jak oszalały - nie idzie go dotknąć. A to tylko sterownik. Nie wiem niestety, ile konkretnie mocy wytraca, nie mam jak tego zmierzyć.

    Ale brzmieniowo - jest bardzo ciekawie :-).
  • #11
    satanistik
    Poziom 27  
    Co do wzmacniaczy w kinach - te które naprawiałem zwykle mają przebite i spalone kondensatory. I to kondensatory zarówno foliowe na wyjściu (w układzie filtru wyjściowego) - to akurat częste w Samsungu jak i małe kondensatory ceramiczne SMD w zasilaniu (ostatnio w Philipsie). O ile kondensatory foliowe umierają z hukiem i dymem jednak nie groźnie, to kondensatory SMD wypalają pokaźne obszary PCB tak że konieczne jest frezowania. Zabezpieczenia wyjść przeciw zwarciu jakoś sobie radzą i rzadko trafia się ubity układ.