Witam
W październiku dostałem niezłego zadbanego fiata 126p od mojego dziadka.
Zrobiłem w nim niewielkie zaprawki lakiernicze i chodził aż do teraz .\
Dzisiaj jak jechałem po polnej drodze zredukowałem delikatnie z 3 biegu na drugi i coś pierdyknęło aż zacięło oby dwa tylne koła (przez to puścił mi delikatnie lewy przegub ). i zgasiłem malucha i poszedłem sprawdzić co się stało . Wydawało się że nic i chciałem go odpalić .Zapalił od tyka ale podejrzewam że coś się uszkodziło w skrzyni biegów ponieważ na luzie mam cały czas 2 bieg i nie mam w ogóle 1,3,4 i wstecznego. (na szczęście nie miałem daleko do domu i przyjechałem 2 do domu)
kolega mi mówił że się zakleszczył czy to możliwe?
Proszę was o pomoc w tej sprawie , coś mogło się stać (urwać itp.)
Dajcie mi rady co mam zrobić w naprawieniu usterki i jakie wiążą się z tym koszty?
ZA POMOC Z GÓRY DZIĘKUJE
W październiku dostałem niezłego zadbanego fiata 126p od mojego dziadka.
Zrobiłem w nim niewielkie zaprawki lakiernicze i chodził aż do teraz .\
Dzisiaj jak jechałem po polnej drodze zredukowałem delikatnie z 3 biegu na drugi i coś pierdyknęło aż zacięło oby dwa tylne koła (przez to puścił mi delikatnie lewy przegub ). i zgasiłem malucha i poszedłem sprawdzić co się stało . Wydawało się że nic i chciałem go odpalić .Zapalił od tyka ale podejrzewam że coś się uszkodziło w skrzyni biegów ponieważ na luzie mam cały czas 2 bieg i nie mam w ogóle 1,3,4 i wstecznego. (na szczęście nie miałem daleko do domu i przyjechałem 2 do domu)
kolega mi mówił że się zakleszczył czy to możliwe?
Proszę was o pomoc w tej sprawie , coś mogło się stać (urwać itp.)
Dajcie mi rady co mam zrobić w naprawieniu usterki i jakie wiążą się z tym koszty?
ZA POMOC Z GÓRY DZIĘKUJE