Witam. Posiadam od nowości telefon SE Xperia Arc S. Telefon zakupiony w salonie Orange. Jest na gwarancji. Jakiś czas temu zauważyłem takie oto pęknięcie obudowy obok czujnika zbliżeniowego:
Trochę szpeci mi to ten fajny telefon.
Dodam że telefon nigdy mi nie upadł, nie próbowałem rozkręcać obudowy.
Z tego co czytałem na Google to jest to wada fabryczna obudowy tego telefonu i takie pęknięcia to norma w tym modelu.
Sprawdziłem zdjęcia na allegro i rzeczywiście tak jest. Prawie każdy sprzedawany używany telefon ma tą wadę.
Jak bym poszedł z tym do salonu Orange to by mi pewnie przyjęli bo oni tylko obsługują klientów. Nie wiem natomiast czy telefon po dotarciu do serwisu nie zostanie odrzucony z powodu braku podstawy gwarancyjnej bo technicznie jest w 100% sprawny.
Proszę o wypowiedź osoby które miały do czynienia z taką sytuacją lub podobną i te które mają doświadczenie z naprawami gwarancyjnymi.
Pytam dlatego iż nie chcę tracić telefonu na 2 tygodnie a telefon miałby wrócić nie naprawiony lub miałbym co gorsza płacić za nieuzasadnioną wysyłkę na gwarancje
Trochę szpeci mi to ten fajny telefon.
Dodam że telefon nigdy mi nie upadł, nie próbowałem rozkręcać obudowy.
Z tego co czytałem na Google to jest to wada fabryczna obudowy tego telefonu i takie pęknięcia to norma w tym modelu.
Sprawdziłem zdjęcia na allegro i rzeczywiście tak jest. Prawie każdy sprzedawany używany telefon ma tą wadę.
Jak bym poszedł z tym do salonu Orange to by mi pewnie przyjęli bo oni tylko obsługują klientów. Nie wiem natomiast czy telefon po dotarciu do serwisu nie zostanie odrzucony z powodu braku podstawy gwarancyjnej bo technicznie jest w 100% sprawny.
Proszę o wypowiedź osoby które miały do czynienia z taką sytuacją lub podobną i te które mają doświadczenie z naprawami gwarancyjnymi.
Pytam dlatego iż nie chcę tracić telefonu na 2 tygodnie a telefon miałby wrócić nie naprawiony lub miałbym co gorsza płacić za nieuzasadnioną wysyłkę na gwarancje