Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zapytanie o prawidłowość rozumowania w kwestii detektora prądu na LM324

13 Maj 2013 23:15 1680 5
  • Poziom 9  
    Zapytanie o prawidłowość rozumowania w kwestii detektora prądu na LM324

    Schemat powyższy przedstawia prosty układ dwukierunkowego sterowania obciążeniem indukcyjnym np silniczkiem (tutaj jako OBCIAZENIE) za pomocą pary driverów napięcia "od plusa" i "od minusa". W zależności od kierunku przepływu prądu wyjście odpowiedniego WO zasila bazę tranzystora pracującego w układzie OC który to z kolei steruje "masą" wejście mikrokontrolera. Inaczej mówiąc jak płynie prąd przez OBCIĄŻENIE to uC zostaje o tym powiadomiony.
    Wszystko pięknie i super ale po zmontowaniu prototypu okazało się że uC dostaje sygnał detekcji prądu również wówczas gdy drivery są włączone a OBCIĄŻENIE odłączone.
    W pierwszej wersji układu nie było rezystorów R-OFF1 i R-OFF2 (zakreślonych kółkiem). Przy odłączonym OBCIĄZENIU i aktywnej parze driverów nr 1 pomimo nieaktywnej pary nr 2 prąd z UDN2981 out 1 przepływał przez "nie swój" detektor rezystorowy R-DZT2 a następnie niczym nie zatrzymany przedostawał się przez R30 na wejście dolnego WO generując fałszywą detekcję na wejście AVR przez Q10. Innymi słowy układ zachowywał się tak jakby dolnego WO wogóle nie było w układzie. Po przeanalizowaniu noty katalogowej LM324 odkryłem iż wzmacniacz ten do pracy wymaga minimalnego napięcia offsetowego o wartości 2 mV lub prądu 3 mA przy R-DZT2 o wartości 0,68. Płynął prąd 0,03 mA a więc za mało aby "zobaczył" go WO jednak wystarczająco dużo aby włączyć tranzystor Q10.
    Wniosek: podanie 0V na wejście WO bynajmniej nie powoduje wygenerowania 0V na jego wyjściu.
    Sytuację możnaby uratować na 3 sposoby:
    - zwiększyć wartość rezystorów w dzielniku R30/R29 tak aby prąd "nieaktywny" spadł poniżej minimalnego prądu bazy Q10 jednak R30 nie powinien być większy od 1M a tu należałoby go podnieść do min 2M
    - przesunąć punkt pracy Q10 tak aby przełączał przy prądzie bazy większym od 0,03 mA ale to wymagałoby zastosowanie tranzystora niskoproądowego o małym wzmocnieniu a taki trudno znaleźć (chyba że się mylę)
    - dodać rezystor R-OFF zwiększający prąd na wejściu WO powyżej wartości offsetowej co pozwoli utrzymać go w stanie aktywnym jednak na tyle małej aby napięcie na wyjściu nie powodowało włączenia Q10.
    Zdecydowałem się na ostatnie rozwiązanie bo było najprostrze i generalnie działa ale nie jestem pewien czy jest to najlepsze rozwiązanie. Czy ktoś może zweryfikować powyższy tok myslenia pod kątem możliwych przyczyn fałszywej detekcji prądu w nieaktywnej gałezi zasilania driverów oraz sposobów jej przedziwdziałania w tym konkretnym układzie ?
    Dziękuję z góry za wgłębienie się w problem.
  • Poziom 39  
    A nie lepiej było zastosować opornik pomiarowy na zasilaniu UDN2981?
  • Poziom 9  
    excray napisał:
    A nie lepiej było zastosować opornik pomiarowy na zasilaniu UDN2981?


    Nie za bardzo bo drivery sterują ośmioma takimi układami więc w przypadku pomiaru na zasilaniu mam tylko informację że płynie prąd ale nie wiem w której gałęzi
  • Poziom 39  
    Przecież i tak nie wiesz w której gałęzi płynie prąd bo wynik na końcu zsumowałeś i wyprowadziłeś na jedno wyjście. Poza tym po co Ci potrzebna informacja która cewka w silniku ma zwarcie? Informacja że silnik jako całość pobiera za duży prąd jest moim zdaniem wystarczająca. A jak chcesz bardziej precyzyjnie to zastosuj L294, L6203 albo inny układ z czujnikiem prądu z zastosowaniem jako driver. Ewentualnie żeby bardzo nie przerabiać obecnego układu to nawiń kilka zwojów na przewodach zasilających cewki i kontaktron/czujnik halla.
  • Poziom 9  
    excray napisał:
    Przecież i tak nie wiesz w której gałęzi płynie prąd bo wynik na końcu zsumowałeś i wyprowadziłeś na jedno wyjście. Poza tym po co Ci potrzebna informacja która cewka w silniku ma zwarcie? Informacja że silnik jako całość pobiera za duży prąd jest moim zdaniem wystarczająca. A jak chcesz bardziej precyzyjnie to zastosuj L294, L6203 albo inny układ z czujnikiem prądu z zastosowaniem jako driver. Ewentualnie żeby bardzo nie przerabiać obecnego układu to nawiń kilka zwojów na przewodach zasilających cewki i kontaktron/czujnik halla.


    generalnie schemat jest częścią układu opisanego tutaj
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2454354&highlight=
    schemat przedstawia dwukierunkowe zasilanie pojedyńczego bloku z pojedyńczą detekcją ruchu bo kierunek przepływu prądu i ruchu lokomotywy jest nieistotny.
    para driverów obsługuje 4 takie bloki, 2 pary 8 bloków itd.
    układ działa i tak naprawde chodzi mi tylko o potwierdzenie rozumowania
  • Poziom 39  
    Moim zdaniem R25 i R33 na tym schemacie a dokładniej fakt że są one podłączone do masy to pomyłka.