Witam,
Od 2 tygodni jestem posiadaczką Focusa mk2 2005 r. 1.6 benzyna. Wszystko było ok - aż jakiś tydzień temu zaświeciły się kontrolki ABS oraz ESP (autko w poślizgu). Przez 2 dni w trakcie jazdy (przy świecących obu kontrolkach) można było ręcznie - przyciskiem wyłączyć ESP co skutkowało wyłączeniem pomarańczowej diodki (tej obok obrotomierza). Teraz już niestety nie można jej wyłączyć i nie gaśnie.
Odwiedziłam elektryka - podpiął auto pod komputer - wyskoczył błąd czujnika ABS + ESP lewego przedniego koła. Zamówiłam tą część i wczoraj pojechałam na wymianę. Elektryk wymienił czujnik, popryskał wszystkie ewentualnie zaśniedziałe i zabrudzone styki - wykasował komputerem błąd ale nie przyniosło to pożądanego rezultatu i kontrolki na zegarze wciąż się świecą
.
Po ponownym sprawdzeniu komputerkiem auta w ruchu - wyskoczyła diagnoza - brak odczytu prędkości koła lewego (czy jakoś tak).
Jestem laikiem w tych sprawach ale chodzi o to, że komputer wskazuje ruch 3 pozostałych kół. A odczyt lewego przedniego ani drgnie - wskazuje 0.
Elektryk powiedział, że komputer widzi czujnik ale ruchu koła już nie
.
Niestety elektryk nie mógł poświęcić mi zbyt wiele czasu (choć i tak zabrałam mu ponad godzinę) ponieważ wpadłam do niego z doskoku.
W piątek ponownie jestem umówiona z panem elektrykiem, który stwierdził że zapewne zajmie mu trochę czasu diagnozowanie problemu i eksperymentowanie. A ja będę zmuszona pozostawić autko na kilka godzin lub nawet dni
.
Pozwolę sobie dodać, że dzisiaj po przeczytaniu kilku postów w serwisie elektroda - za poradą kolegów - uzupełniłam poziom płynu hamulcowego (który był w ilości minimalnej). Ów Koledzy twierdzili, że minimalna ilość płynu także może być przyczyną świecenia kontrolek - więc warto było spróbować. No ale i to nie poprawiło sytuacji.
Może Szanowni Koledzy wiedzą co może być na rzeczy z tym zerowym odczytem lewego koła? Czego mogę się spodziewać, czego oczekiwać i na jakie koszta się nastawiać?
Za wszystkie sugestie, porady, pomysły i odpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam
kulka_1979
Od 2 tygodni jestem posiadaczką Focusa mk2 2005 r. 1.6 benzyna. Wszystko było ok - aż jakiś tydzień temu zaświeciły się kontrolki ABS oraz ESP (autko w poślizgu). Przez 2 dni w trakcie jazdy (przy świecących obu kontrolkach) można było ręcznie - przyciskiem wyłączyć ESP co skutkowało wyłączeniem pomarańczowej diodki (tej obok obrotomierza). Teraz już niestety nie można jej wyłączyć i nie gaśnie.
Odwiedziłam elektryka - podpiął auto pod komputer - wyskoczył błąd czujnika ABS + ESP lewego przedniego koła. Zamówiłam tą część i wczoraj pojechałam na wymianę. Elektryk wymienił czujnik, popryskał wszystkie ewentualnie zaśniedziałe i zabrudzone styki - wykasował komputerem błąd ale nie przyniosło to pożądanego rezultatu i kontrolki na zegarze wciąż się świecą
Po ponownym sprawdzeniu komputerkiem auta w ruchu - wyskoczyła diagnoza - brak odczytu prędkości koła lewego (czy jakoś tak).
Jestem laikiem w tych sprawach ale chodzi o to, że komputer wskazuje ruch 3 pozostałych kół. A odczyt lewego przedniego ani drgnie - wskazuje 0.
Elektryk powiedział, że komputer widzi czujnik ale ruchu koła już nie
Niestety elektryk nie mógł poświęcić mi zbyt wiele czasu (choć i tak zabrałam mu ponad godzinę) ponieważ wpadłam do niego z doskoku.
W piątek ponownie jestem umówiona z panem elektrykiem, który stwierdził że zapewne zajmie mu trochę czasu diagnozowanie problemu i eksperymentowanie. A ja będę zmuszona pozostawić autko na kilka godzin lub nawet dni
Pozwolę sobie dodać, że dzisiaj po przeczytaniu kilku postów w serwisie elektroda - za poradą kolegów - uzupełniłam poziom płynu hamulcowego (który był w ilości minimalnej). Ów Koledzy twierdzili, że minimalna ilość płynu także może być przyczyną świecenia kontrolek - więc warto było spróbować. No ale i to nie poprawiło sytuacji.
Może Szanowni Koledzy wiedzą co może być na rzeczy z tym zerowym odczytem lewego koła? Czego mogę się spodziewać, czego oczekiwać i na jakie koszta się nastawiać?
Za wszystkie sugestie, porady, pomysły i odpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam
kulka_1979