Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Focus mk2 HB - świecą kontrolki ABS i ESP

kulka_1979 14 Maj 2013 21:58 17946 27
  • #1 14 Maj 2013 21:58
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Witam,

    Od 2 tygodni jestem posiadaczką Focusa mk2 2005 r. 1.6 benzyna. Wszystko było ok - aż jakiś tydzień temu zaświeciły się kontrolki ABS oraz ESP (autko w poślizgu). Przez 2 dni w trakcie jazdy (przy świecących obu kontrolkach) można było ręcznie - przyciskiem wyłączyć ESP co skutkowało wyłączeniem pomarańczowej diodki (tej obok obrotomierza). Teraz już niestety nie można jej wyłączyć i nie gaśnie.
    Odwiedziłam elektryka - podpiął auto pod komputer - wyskoczył błąd czujnika ABS + ESP lewego przedniego koła. Zamówiłam tą część i wczoraj pojechałam na wymianę. Elektryk wymienił czujnik, popryskał wszystkie ewentualnie zaśniedziałe i zabrudzone styki - wykasował komputerem błąd ale nie przyniosło to pożądanego rezultatu i kontrolki na zegarze wciąż się świecą :(.
    Po ponownym sprawdzeniu komputerkiem auta w ruchu - wyskoczyła diagnoza - brak odczytu prędkości koła lewego (czy jakoś tak).
    Jestem laikiem w tych sprawach ale chodzi o to, że komputer wskazuje ruch 3 pozostałych kół. A odczyt lewego przedniego ani drgnie - wskazuje 0.
    Elektryk powiedział, że komputer widzi czujnik ale ruchu koła już nie :| .

    Niestety elektryk nie mógł poświęcić mi zbyt wiele czasu (choć i tak zabrałam mu ponad godzinę) ponieważ wpadłam do niego z doskoku.

    W piątek ponownie jestem umówiona z panem elektrykiem, który stwierdził że zapewne zajmie mu trochę czasu diagnozowanie problemu i eksperymentowanie. A ja będę zmuszona pozostawić autko na kilka godzin lub nawet dni :(.

    Pozwolę sobie dodać, że dzisiaj po przeczytaniu kilku postów w serwisie elektroda - za poradą kolegów - uzupełniłam poziom płynu hamulcowego (który był w ilości minimalnej). Ów Koledzy twierdzili, że minimalna ilość płynu także może być przyczyną świecenia kontrolek - więc warto było spróbować. No ale i to nie poprawiło sytuacji.

    Może Szanowni Koledzy wiedzą co może być na rzeczy z tym zerowym odczytem lewego koła? Czego mogę się spodziewać, czego oczekiwać i na jakie koszta się nastawiać?

    Za wszystkie sugestie, porady, pomysły i odpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam

    kulka_1979

    2 27
  • Pomocny post
    #2 15 Maj 2013 07:14
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    kulka_1979 napisał:
    Odwiedziłam elektryka - podpiął auto pod komputer - wyskoczył błąd czujnika ABS + ESP lewego przedniego koła. Zamówiłam tą część i wczoraj pojechałam na wymianę. Elektryk wymienił czujnik, popryskał wszystkie ewentualnie zaśniedziałe i zabrudzone styki - wykasował komputerem błąd ale nie przyniosło to pożądanego rezultatu i kontrolki na zegarze wciąż się świecą


    Po pierwsze zmień elektryka.
    Bo to jest góra 3 h działania.

    3
  • #3 16 Maj 2013 01:04
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Strumien swiadomości dziękuję za zainteresowanie :)

    bez obrazy - ale nie widzę potrzeby zmiany elektryka. Zrobił tyle ile mógł na niezapowiedzianej wizycie. Komp pokazał uszkodzenie czujnika ABS i ESP lewego przedniego koła, a kiedy go już wymienił - komp wskazał zerowy odczyt prędkości lewego koła. A jak stwierdził elektryk - to właśnie dłuższa zabawa i dlatego umówiłam się z nim na piątek, tak żeby mógł na spokojnie poszukać przyczyny i dociec problemu.

    Wciąż proszę o sugestie - jaka może być przyczyna braku odczytu i świecenia kontrolek.

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomysły i zainteresowanie tematem

    kulka_1979

    -1
  • Pomocny post
    #4 16 Maj 2013 06:31
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Czujnik pewnie i dobry był, ingerencja elektryka i wymiana jak widać nic ni dała. Błędy pewnie pozostały bez zmian. A wystarczy sprawdzić sygnał z czujnika na wtyczce sterownika ABS lub/i prześwietlić przewody od czujnika do wtyczki. Jeśli jest wszystko ok, sterownik do naprawy.

    2
  • #5 16 Maj 2013 09:45
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Witam,

    Pawel wawa - właśnie chodzi o to, że błędy nie są te same (nie pamiętam ich oznaczeń) ale... może w telegraficznym skrócie.
    Zaświeciły mi kontrolki - 2 dni później odwiedziłam elektryka - w celu podpięcia pod kompa. Wskazanie komputera uszkodzony czujnik ABS z ESP - komputer nie widział czujnika. Pomimo usunięcia błędów (kontrolki zgasły). Elektryk przewiózł się autem i po kilku przejechanych metrach znowu się zaświeciły;/.
    Wróciłam do domu - zamówiłam ten czujnik i 2 dni później pojechałam znowu na jego wymianę (choć nie byłam umówiona).
    Elektryk wymienił czujnik (popryskał złącza i styki jakimś oczyszczającym mazidłem) - podpiął pod kompa - wykasował błędy (kontrolki pogasły) - po uruchomieniu silnika znowu się zaświeciły. I znowu podpięcie pod komputer. I tu jest ciekawie - komputer widzi czujnik!!!
    W tej sytuacji elektryk postanowił sprawdzić auto (podpięte do komputera) w ruchu.
    Komputer widzi czujnik ale nie wskazuje odczytu prędkości koła lewego tj. pokazuje ruch 3 pozostałych kół, a to przednie lewe - zero :(.

    Jak wspomniałam - jutro (jestem umówiona na wizytę) pan elektryk ma się pobawić z dolegliwościami mojego Foczkina i najpewniej prześwietli także te wszystkie przewody o których Kolego wspomniałeś.

    Ale mimo to mam do jutra zagwózdkę - co się mogło stać, że komp widzi czujnik ale ruchu koła już nie. Jaka może być przyczyna braku komunikacji czujnika i koła? Bo na mój babski rozum właśnie gdzieś tutaj leży przyczyna... Albo przetarty jakiś kabel albo już sama nie wiem co... - może Panowie macie jakieś dodatkowe sugestie w tym akurat zakresie???
    A, Kolega Pawel wawa wspomniał coś o jakimś sterowniku? Co to jest dokładnie i jaki ewentualnie koszt wymiany takiego sterownika?

    Ponownie dziękuję za wszelkie informacje

    Pozdrawiam
    kulka_1979

    0
  • Pomocny post
    #6 16 Maj 2013 18:27
    marek1977
    Poziom 33  

    Może problem siedzi w łożysku (właściwie całej piaście)? Kod pojawia się już na postoju czy po krótkiej jeździe?

    2
  • #7 16 Maj 2013 22:59
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Witam,

    po wymianie czujnika i skasowaniu błędów, kontrolki ponownie się zaświeciły od razu po uruchomieniu silnika (auto nie zdążyło nawet ruszyć) - dlatego elektryk postanowił zrobić test komputerem w ruchu. No i wyszło, że kręcą 3 koła a lewe przednie pozostaje w bezruchu:(.

    Czy wymiana łożyska lub piasty to kosztowny zabieg i czasochłonna zabawa?

    dzięki za wszystkie odpowiedzi

    kulka_1979

    0
  • #9 17 Maj 2013 14:01
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Kolego Strumien swiadomosci,

    bardzo proszę o nie wpędzanie mnie w jeszcze większe zgryzoty..;(. Czytałam na forum o popsutych pompach i wbiło mnie w podłogę - zwłaszcza w wymiarze finansowym..:(. I nie ukrywam, że perspektywą którą przede mną rozwinąłeś w swej konkluzji jestem po prostu przerażona ....

    A czy nie byłoby tak (w przypadku padniętej pompy) że po podpięciu auta pod kompa - błąd pompy powinien wyskoczyć od razu przy pierwszym sczytywaniu kodów? A komp od razu pokazał "bubę" czujnika, a po jego wymianie - błąd odczytu prędkości. Sama już nie wiem....

    Auto dziś od rana u elektryka ... i cisza w eterze - więc nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć?

    Więc zapytam raz jeszcze - czy wymiana tej piasty ewentualnie łożyska to gruba kasiorka i wiele roboty???

    Dzięki za wieści

    kulka_1979

    0
  • #10 17 Maj 2013 17:39
    marek1977
    Poziom 33  

    Koszt piasty od około 200 zamiennik, do 300 za oryginał. Spokojnie robiąc godzina roboty. Ale skoro od razu po przekręceniu kluczyka jest kod usterki to nie będzie łożysko. Co do modulatora też mi się wydaje mało prawdopodobne. A wiadomo czy to był sygnał wejściowy czy wyjściowy? Znasz może kod błędu?

    1
  • #11 17 Maj 2013 20:21
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Witam

    marek1977 dziękuję bardzo za informacje. Niestety kodu nie zapisałam, a odnośnie sygnału to też nie za bardzo potrafię powiedzieć, bo Pan elektryk nie wtajemniczał mnie w szczegóły badania mojego samochodu. Podał tylko ostateczny odczyt z komputera - brak odczytu prędkości koła lewego i pokazał jak to konkretnie wygląda na monitorze. Może gdybym była facetem bardziej by się uzewnętrznił co i w jaki sposób sprawdzał? A tak... zobaczył kobietę i zapewne doszedł do wniosku ze co tam jej będzie tłumaczył jak ona nie dość, że nie zrozumie - to i nie zapamięta :S. (oczywiście ja tak sobie to interpretuję lecz za pewnik przyjąć nie mogę...)

    Ze zgryzoty zadzwoniłam ok 18 do "mojego" samochodowego doktora, ale on jeszcze bardziej mnie zmartwił mówiąc, że autka dziś nie odbiorę bo nie rozgryzł problemu :(.
    Kurczę - zaczynam panikować i wkręcać sobie diagnozę kolegi Strumien swiadomosci. O matko .... i córko .... 8-O

    Może coś wam jeszcze innego przychodzi do głowy???

    pozdrawiam
    spanikowana kulka_1979

    1
  • #12 17 Maj 2013 21:24
    marek1977
    Poziom 33  

    Niewiele. Co tam może być. Łożysko, czujnik, wiązka, modulator i kostki. Albo cos zgniło, albo coś się zepsuło. Może ewentualnie przełożyć czujnik lewa prawa strona bo może czujnik walnięty, albo nie ten typ. Może uszkodzona tarczka na łożysku, może zgniła instalacja, luźne piny lub zzieleniało, lub padł moduł. Coś było robione zanim to się stało, coś się przydarzyło? Auto miało jakiegoś dzwona w przeszłości?

    1
  • #14 17 Maj 2013 21:55
    marek1977
    Poziom 33  

    Są trzy prawdy: święta prawda, też prawda i g***o prawda :)
    przepraszam za OT ;)

    2
  • #15 17 Maj 2013 23:25
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Ale się pomysły posypali :)

    dziękuję Chłopaki za odpowiedzi.

    marek1977 - autko kupiłam prawie 3 tygodnie temu jako bezwypadkowe - ale wiadomo jak to w naszym kraju - nigdy nie ma 100 % pewności. Stan silnika wyglądał przekonująco - suchy bez wycieków, płyny w normie, brak masła w silniku i w płynie chłodniczym. Blachy sprawdzane miernikiem grubości i wszystkie wyglądają na oryginalne. Nic nie było malowane ani szpachlowane. Podwozie też w porządku. Śruby poszczególnych elementów nienaruszone i wygląda na to że nic nie wymieniano ani z elementów mechanicznych i blacharskich. Jedyne co to odkręcana była maska, ale gość się przyznał do wymiany szyby przedniej (bo ponoć została uderzona kamieniem i mocno pękła) a nie można było wymienić szyby bez zdjęci maski.

    Jeśli był dzwon to został bardzo dobrze zamaskowany - i jeśli uszkodzeń doznała jakaś część blacharska to musiała ona zostać przełożona z innego samochodu w kolorze lakieru idealnie dobranym do mojego auta. Szpary między blachami też jednakowe.

    Strumien swiadomosci sugerujesz, że powinnam zachować więcej czujności i wykazać ograniczone zaufanie do Pana Elektro???

    marek1977 za słowa OT nie trzeba przepraszać - bardziej za słynnego polskiego ojca Tadeusza R.;)- tego od radia!:)

    pozdrawiam
    kulka_1979

    0
  • #16 18 Maj 2013 11:32
    marek1977
    Poziom 33  

    Elektryk już zaszalał wymieniając czujnik :)
    Jak spec nie wie jak szukać to niech na chłopski rozum weźnie kabel i połączy lewą wiązkę z prawym czujnikiem i zobaczy czy jest widoczny ruch koła (wyeliminuje wiązkę), a później lewy czujnik z prawą wiązka i wyeliminuje łożysko i czujnik. Jak wszystko będzie dobrze niech szuka przy modulatorze. Chyba najprostszy sposób. Nic innego mi nie przychodzi do głowy :) Poza omomierzem ale chyba go nie posiada.

    To musi być bardzo biedny elektryk :(

    2
  • #17 20 Maj 2013 21:29
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Witam,

    dzisiaj ja zaszalałam - od kolegi wypożyczyłam elma i forscana i sczytałam kody błędów:
    moduł ABS - C1233-status A0 - brak sygnału wejściowego czujnika prędkości lewego przedniego koła lub sygnał nie jest wiarygodny;

    moduł ABS - U2023 - status A0 - usterka sieci komunikacji pojazdu - moduł układu przeciwblokującego ABS/ układu przeciwpoślizgowego TCS

    moduł PCM - P1632 - status 64 - usterki czujnika/obwodu w inteligentnym układzie ładowania alternatora, moduł sterujący pracą silnika

    Po wykasowaniu tych błędów - przejechaniu kilku metrów z prędkością powyżej 20 km spowodowały ponowne zaświecenie się kontrolek abs i esp.

    Ponownie uruchomiłam skan błędów i oprócz powyższych wyskoczył kolejny błąd

    moduł IC - U1900 - status 20 - usterka magistrali komunikacji CAN - błąd odbioru moduł tablica przyrządów

    Panowie - wszelkie propozycje mile widziane:) i z góry dziękuję

    kulka_1979

    2
  • #18 20 Maj 2013 23:56
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Odebrałaś auto od elektryka i teraz sądzisz, że dasz radę sama?
    Łatwiejszą część masz za sobą, odczyt błędów. Teraz interpretacja, wnioski i naprawa czyli coś, z co się płaci w dobrych warsztatach. Za to oszczędzasz na niepotrzebnej wymianie połowy samochodu.
    Podpowiedź:
    Na początek błędy z "U"...

    0
  • #19 21 Maj 2013 11:52
    marek1977
    Poziom 33  

    Może być uszkodzona szafa :/ trzeba by było przełożyć na próbę. Kod błędu czujnika jest "sygnału wejściowego" czyli od do czujnika nie od czujnika do modułu. Szafa to też moduł.

    1
  • #20 21 Maj 2013 12:43
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Pawel wawa - wcale nie sądzę, że sama dam radę ;S.
    Za malutka jestem by tam cokolwiek ruszać, majstrować i odkręcać.
    Moja interwencja w auto ogranicza się do dolewania płynów (jeśli ich brakuje) i wyjęcia akumulatora do naładowania (jeśli w zimie zaliczy padziochę). I to tyle. Lubię po prostu wiedzieć co się z autem dzieje, dlaczego i co jest przyczyną. A to, że jestem kobietą - wcale nie oznacza, że tematy "typowo męskie" nie powinny mnie zajmować...

    I właśnie z tych powodów oraz trochę z ciekawości :) sprawdziłam błędy jakie wystąpiły. Poza tym skoro założyłam wątek w tym dziale to dobrze by było udzielić osobom pomagającym mi rozwiązać problem jak najwięcej informacji (których ja może nie ogarniam) a mogą mieć znaczenie przy rozwiązaniu zagadki świecenia kontrolek ABS i ESP.

    Teraz zostaje mi tylko wybrać warsztat i mechanika, który cieszy się dobrą renomą tj. nie wciska klientowi kitu (zwłaszcza jak zobaczy kobietę) i nie wysysa z niej kasy (licząc na jej nieświadomość lub nieznajomość tematu).

    p.s Mój kolega powiedział, że może być także problem ze zbyt dużą (jak on to nazwał) "szczeliną powietrzną??" tj. odstępem czujnika od łożyska??? czy jest coś takiego?

    Gdyby jeszcze Wam się coś nasunęło to będę wdzięczna za każdą podpowiedź, pomysł i pomoc.

    pozdrawiam
    kulka_1979

    Dodano po 16 [minuty]:

    marek1977 napisał:
    Może być uszkodzona szafa :/ trzeba by było przełożyć na próbę. Kod błędu czujnika jest "sygnału wejściowego" czyli od do czujnika nie od czujnika do modułu. Szafa to też moduł.


    marek1977 a co to jest konkretnie ta "szafa" i gdzie się ona znajduje? Wiem, że używacie swojej skrótowej gwary, ale ja jeszcze nie jestem na takim etapie :wink:
    Gdybyś mi to zechciał wytłumaczyć to będę wdzięczna. Poza tym w jakiś sposób muszę to też przekazać mechanikowi lub elektrykowi - a jak nie wiem o co chodzi - to będzie trudno.

    dziękuję i pozdrawiam
    kulka_1979

    1
  • #22 23 Maj 2013 15:04
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Zadzwonił do mnie mój elektryk, który skonsultował się ze swoim ziomkiem (magikiem od fordów), który stwierdził, że winne jest łożysko :(.
    Jak już wiem, łożyska w tych modelach wymienialne są wraz z piastą, więc zamówiłam piastę i dzisiaj mam ją odebrać.
    Koszt piasty 210 zł - firma Rouville.
    Koszt założenia ok 60 zł.

    W tym tygodniu chyba tego nie dam rady już zrobić ale może w przyszłym się uda.

    Pawel wawa w programie do odczytu błędów odnalazłam taką oto wskażówkę:
    "Kody "U" nie zawsze oznaczają problem i mogą być spowodowane przez normalne funkcje diagnostyczne wykonywane w pojeździe" ???

    1
  • #23 23 Maj 2013 23:39
    marek1977
    Poziom 33  

    "u" to kody komunikacyjne. Nie jestem przekonany do tego łożyska. Czy jeżeli nie będzie to to, to zwróci kase? Niech podłączy to łożysko pod wiązkę z drugiej strony i się upewni.

    2
  • #24 30 Maj 2013 10:11
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Witam,

    lampki zgasły :).
    Po zakupie piasty pojechałam do mechanika, który miał ja wymienić. Po zdjęciu koła i dokładnym obejrzeniu stwierdził, że błąd jednak leży po stronie łożyska. Mianowicie ktoś wcześniej je nieumiejętnie wymieniał - i nie do końca je wprasował, bo wystawało około centymetr:(.

    Po wprasowaniu łożyska - lampki ABS i ESP zgasły samoczynnie bez konieczności komputerowego kasowania błędów.

    Nową piastę oddałam (dobrze że ją sobie przy zakupie wymówiłam) więc 210 wróciło :).
    Koszt wprasowania łożyska po znajomości - 30 zł.:)

    Niestety zmartwił mnie fakt wymiany przez kogoś (i to niefachowej) tego łożyska, bo to świadczy o tym, że - albo był jakiś "dzwon", albo auto ma kręcony przebieg :(.

    Niemniej jednak usterka została wyeliminowana.

    Dziękuję wszystkim za porady, opinie i sugestie

    pozdrawiam cieplutko
    kulka_1979

    1
  • #26 30 Maj 2013 11:12
    kulka_1979
    Poziom 10  

    Zapytałam mechanika czy jest taka możliwość coby się ono jakoś obluzowało i samo wysunęło? - odpowiedział, że nie :(, więc wniosek nasuwa się sam...:(

    0
  • #27 30 Maj 2013 22:47
    marek1977
    Poziom 33  

    Było głośne łożysko i trzeba było wymienić. Nie musiało być uderzenia, żeby się uszkodziło. Dobrze, że wszystko skończyło się dobrze. Tylko czemu przez tydzień było dobrze, a potem się wysunęło? Daje trochę do myślenia.

    0
  • #28 31 Maj 2013 01:00
    kulka_1979
    Poziom 10  

    no sama nie wiem właśnie ;/...
    natomiast jeśli idzie o sam fakt jego wymiany - to nawet jeśli nie było uderzenia, to wątpię żeby problem z łożyskiem wystąpił po 74 tys.

    Tak czy siak czuję w kościach że coś "gmerane" w tym aucie było i to trochę nie daje mi spokoju.

    marek1977 najważniejsze jednak (tak jak mówisz) że wszystko skończyło się w miarę dobrze i bardziej (oprócz czujnika, badania kompem i wprasowania łożyska) w koszty nie poszłam:).

    Dziękuję Wam wszystkim za pomoc i pozdrawiam serdecznie

    0