Witam. Pacjent to 1.7 dti 75km isuzu z 2002r. Komp nie pokazuje żadnych błędów. Zapamiętane błędy to coś z pedałem hamulca i pedałem sprzęgła, po ich usunięciu nie wystąpiły ponownie. A z autem jest tak:
nie zapala się check a auto nie ma siły!
Sprawdziłem przepływomierz - Odłączyłem kostkę to się pogorszyło, podmieniłem na nowy bosch to bez zmian, sterownik na pompie nie widać żeby był regenerowany, sterownik na silniku widać ślady po regeneracji. Kolektor w miarę czysty, egr zaślepiłem, turbo dmucha, pompa vaco ciągnie około 0,7, zaworki chodzą, turbo nie ma luzu, oleju nie puszcza, i nie wiem co jeszcze sprawdziłem. A i jeszcze czujnik położenia wału wymieniony profilaktycznie, i kat wycięty.
Auto zachowuje się tak żę muli od początku, od dołu. rozpędzić się mogę do 140-150km. oczywiście po wielkich bólach. Wrzucam jedynkę i gaz podłoga ( jedzie jak zwykłe D 50km) wrzucam dwójkę i auto czknie szarpnie i znowu rozpędzi się jak zwykłe D, i tak każdy bieg. na trasie masakra. jedziemy 80km/h za Tirem na 5 biegu. Wychylamy się - jest wolne, robimy redukcje na 4 ,puszczamy sprzęgło, czujemy ewidentny spadek siły auta i chęci rozpędzania, gaz podłoga a on się rozpędza z prędkością przyspieszenia w 10sek 15-20km/h. Strach cokolwiek wyprzedzić.
Proszę o pomoc!!!!
Ps. jeszcze bym zapomniał ---> rano po odpaleniu auto od 1800 obr podczas przyspieszania strasznie gdacze ( wtrysk) i chodzi nie jakoś strasznie jak by się miało rozlecieć tylko tak przyspiesza jak 2.0 dti tylko to w nich normalne. Nie wiem jak to nazwać, żeby było dobrze zrozumiane. Najlepszym określeniem jest chyba głośna praca wtrysku. milknie po lekkim rozgrzaniu.
Auto kupiłem z tą usterką, nie wiem co już robić!!! Proszę o POMOC!!!
Nie mam możliwości sprawdzenia/ podglądu danych w pomiarach rzeczywistych. Według mnie auto się zachowuje jakby dostawało za mało paliwa. Nie było przypadku takiego że auto dostało przebłysku chwilowego i jechało pełną mocą. Rozrząd sprawdziłem i jest wszystko ok. Jeszcze jedno co zaobserwowałem to to że czasem ( bardzo rzadko) sam podniesie sobie obroty na 1100/1200 obr na biegu jałowym ( tylko na krótką chwile i zaraz wraca na 900). Mam kilka hipotez ale nie wiem w którym kierunku się udać?
wtryski?
sterownik pompy wtryskowej?
sterownik na silniku?
może ktoś próbował zrobić tuning i skopał mape wtrysku?
nie zapala się check a auto nie ma siły!
Sprawdziłem przepływomierz - Odłączyłem kostkę to się pogorszyło, podmieniłem na nowy bosch to bez zmian, sterownik na pompie nie widać żeby był regenerowany, sterownik na silniku widać ślady po regeneracji. Kolektor w miarę czysty, egr zaślepiłem, turbo dmucha, pompa vaco ciągnie około 0,7, zaworki chodzą, turbo nie ma luzu, oleju nie puszcza, i nie wiem co jeszcze sprawdziłem. A i jeszcze czujnik położenia wału wymieniony profilaktycznie, i kat wycięty.
Auto zachowuje się tak żę muli od początku, od dołu. rozpędzić się mogę do 140-150km. oczywiście po wielkich bólach. Wrzucam jedynkę i gaz podłoga ( jedzie jak zwykłe D 50km) wrzucam dwójkę i auto czknie szarpnie i znowu rozpędzi się jak zwykłe D, i tak każdy bieg. na trasie masakra. jedziemy 80km/h za Tirem na 5 biegu. Wychylamy się - jest wolne, robimy redukcje na 4 ,puszczamy sprzęgło, czujemy ewidentny spadek siły auta i chęci rozpędzania, gaz podłoga a on się rozpędza z prędkością przyspieszenia w 10sek 15-20km/h. Strach cokolwiek wyprzedzić.
Proszę o pomoc!!!!
Ps. jeszcze bym zapomniał ---> rano po odpaleniu auto od 1800 obr podczas przyspieszania strasznie gdacze ( wtrysk) i chodzi nie jakoś strasznie jak by się miało rozlecieć tylko tak przyspiesza jak 2.0 dti tylko to w nich normalne. Nie wiem jak to nazwać, żeby było dobrze zrozumiane. Najlepszym określeniem jest chyba głośna praca wtrysku. milknie po lekkim rozgrzaniu.
Auto kupiłem z tą usterką, nie wiem co już robić!!! Proszę o POMOC!!!
Nie mam możliwości sprawdzenia/ podglądu danych w pomiarach rzeczywistych. Według mnie auto się zachowuje jakby dostawało za mało paliwa. Nie było przypadku takiego że auto dostało przebłysku chwilowego i jechało pełną mocą. Rozrząd sprawdziłem i jest wszystko ok. Jeszcze jedno co zaobserwowałem to to że czasem ( bardzo rzadko) sam podniesie sobie obroty na 1100/1200 obr na biegu jałowym ( tylko na krótką chwile i zaraz wraca na 900). Mam kilka hipotez ale nie wiem w którym kierunku się udać?
wtryski?
sterownik pompy wtryskowej?
sterownik na silniku?
może ktoś próbował zrobić tuning i skopał mape wtrysku?