Witam,
od jakiegoś czasu mam problem ze swoim autem. Pisałem już o tym na forum. Szukam przyczyn i teraz chciałbym sprawdzić kolejny element - czujnik położenia wałka rozrządu. Przy włączonym zapłonie sprawdziłem zasilanie na wtyczce.
1. Na środkowym pinie jest masa (?! z wielu źródeł wiem, że to raczej powinien być pin sygnałowy i nie powinien być zwarty do masy).
2. Między dwoma zewnętrznymi pinami nie ma wcale napięcia.
3. Napięcie (ok 5 V) występuje tylko miedzy pierwszym i drugim oraz między drugim i trzecim pinem.
4. Jeśli chodzi o czujnik to postanowiłem go sprawdzić diodą, okazało się że w żadnej konfiguracji dioda nie migała.
W takiej konfiguracji auto działa poprawnie do momentu aż zacznie się nagrzewać, zgaszę go, zacznie stygnąć i spróbuję go odpalić ponownie. Wtedy leci check 0335, czyli czujnik wału korbowego, który już wymieniałem dwukrotnie (raz nowy oryginał, raz nowy zamiennik). Ale nie przyniosło to żadnego rezultatu i stąd moje podejrzenia na czujnik wałka rozrządu.
od jakiegoś czasu mam problem ze swoim autem. Pisałem już o tym na forum. Szukam przyczyn i teraz chciałbym sprawdzić kolejny element - czujnik położenia wałka rozrządu. Przy włączonym zapłonie sprawdziłem zasilanie na wtyczce.
1. Na środkowym pinie jest masa (?! z wielu źródeł wiem, że to raczej powinien być pin sygnałowy i nie powinien być zwarty do masy).
2. Między dwoma zewnętrznymi pinami nie ma wcale napięcia.
3. Napięcie (ok 5 V) występuje tylko miedzy pierwszym i drugim oraz między drugim i trzecim pinem.
4. Jeśli chodzi o czujnik to postanowiłem go sprawdzić diodą, okazało się że w żadnej konfiguracji dioda nie migała.
W takiej konfiguracji auto działa poprawnie do momentu aż zacznie się nagrzewać, zgaszę go, zacznie stygnąć i spróbuję go odpalić ponownie. Wtedy leci check 0335, czyli czujnik wału korbowego, który już wymieniałem dwukrotnie (raz nowy oryginał, raz nowy zamiennik). Ale nie przyniosło to żadnego rezultatu i stąd moje podejrzenia na czujnik wałka rozrządu.