Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A6 C4 2.5TDI '97 - klimatyzacja praktycznie nie chłodzi

15 Maj 2013 18:31 4707 3
  • Moderator - Sieci, Internet
    Witam,
    Walczę od pewnego czasu z klimatronikiem w autku. Na wiosnę okazało się, że pomimo załączania "gwiazdki" na wyświetlaczu z nawiewów leci praktycznie nieschłodzone powietrze. Odwiedziłem warsztat obsługujący klimatyzacje w celu sprawdzenia ilości czynnika i jego uzupełnienia (po 5 latach- dotąd było tylko raz odgrzybianie i 2 wymiany filtra kabinowego). Maszyna odessała 470g z układu i wpompowała 760g. Po odpaleniu silnika z nawiewów zaczęło lecieć zimniejsze od otoczenia powietrze, nie było jednak tego dnia gorąco, więc przyjąłem to za oznakę dobrego działania. Ale przyszły te naprawdę ciepłe dni, okazało się, że jednak nie... Z diagnostyki otrzymałem błąd siłownika V71 - klapy pomiędzy parownikiem a dmuchawą. Silniczek wyczyściłem, błędów brak, wszystki elementy na teście VAG pracują poprawnie (sprzęgło, wentylatory, klapy) dalej jednak podczas jazdy jest niedostatecznie schłodzone. Po ustawieniu na LO i połowę obrotów wentylatora wg odczytu temperatur z trybu serwisowego z panela z czujnika za parownikiem jest wartość rzędu 2-3 st. niższa niż temperatura zewnętrzna. Rurka pomiędzy kompresorem a parownikiem jest zimna na całej długości - ale czy lodowata ? Nie powiedziałbym. Pojeździłem też z otwartym kanałem 29 (czujnik obrotów na sprężarce)- mam do pracy 8 km i rano zaobserwowałem tylko jedno "zatrzymanie" sprężarki podczas gwałtowniejszego przyśpieszenia, po południu (gorąco) zdarzyło się takich kilka, tak jakby też kilka nie związanych z przyśpieszaniem, ale tak ma chyba być (cykl chłodzenia??). Oddałem autko do warsztatu na sprawdzenie szczelności (ze wskazaniem, że warto byłoby też wymienić osuszacz i dyszę rozprężną), testy wykazały brak utraty czynnika przez te kilkanaście dni od ostatniego uzupełnienia, brak nieszczelności, ciśnienie HP do 12 atm., ale jak to określili "dziwnie niestałe (instalacja nie ma zaworu serwisowego LP), ze względu na braki odpowiednich elementów na magazynach sklepów na miejscu osuszacz i dysza nie zostały wymienione, dysza tylko wyczyszczona (filterki dokładnie zawalone papką podobną do pyłu aluminiowego). Szczerze powiedzieli, że nie wiedzą, który dokładnie element jest za takie "niedziałanie" odpowiedzialny i nie chcą wymieniać metoda biblijną, odesłali mnie do innego warsztatu. Problem jest tylko taki, że ten "inny warsztat" to 100 km w jedną stronę i prawdopodobnie 2 dni wycięte z i tak "chudego" urlopu.
    Moje pytanie: czy takie zachowanie klimy wygląda faktycznie na jakieś "niestandardowe" zablokowanie wymagające gruntownego czyszczenia, awarię sprężarki, itp. czy raczej na standardowe niedomaganie dawno niewymienianego osuszacza i dyszy - czy w związku z tym wycinać te 2 dni na inny warsztat czy na "swój wniosek" i odpowiedzialność wymieniać osuszacz i dyszę i jest jakaś w miarę duża szansa, że układ zaskoczy ?
  • Poziom 40  
    salmon napisał:
    (instalacja nie ma zaworu serwisowego LP)

    Dawno nie widziałem C4 ale w grupie vw raczej niemożliwe.

    salmon napisał:
    filterki dokładnie zawalone papką podobną do pyłu aluminiowego)

    Osuszacz,sprężarka skraplacz trzeba obejrzeć.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator - Sieci, Internet
    Ireneo napisał:
    Dawno nie widziałem C4 ale w grupie vw raczej niemożliwe.

    Serwisowy zawór LP /a raczej adapter/ podobno można wkręcić po wykręceniu czujnika niskiego poziomu czynnika przed parownikiem. Ale fabrycznie zainstalowanego brak.

    Oglądając ostatkiem sił i nerwów jak przebiegają rurki zauważyłem zawinięty w "świński ogon" odcinek elastyczny rurki pomiędzy skraplaczem i parownikiem, sprawdzając "na czuja" palcami wydaje się być załamany, mieć zmniejszony przekrój. W zimę auto miało zmieniany rozrząd, w tym modelu do wymiany trzeba "pozbyć się przodu". Zakład ma na pewno maszynkę do klimy - może zamiast walczyć i odchylać zestaw chłodnic odciągnęli czynnik i odpięli, a to jest efekt ich działania - spróbuję przeprowadzić małe "dochodzenie"...

    Edit: "Małe dochodzenie" wiele nie wyjaśniło, wiem tylko tyle, że najprawdopodobniej nikt ostatnio tego wężyka nie odłączał. Podejrzewam, że było tak wcześniej, a się po prostu inaczej "ułożył" po odchylaniu skraplacza do wymian. Rozmawiałem i pokazywałem wężyk serwisantowi, stwierdził jednak, że jest zbrojony i tak strasznie przepływu nie powinien stracić. Wpadłem jednak na pomysł, że mogę przecież zrobić prosty test - po włączeniu klimy delikatnie palcami zwiększyłem promień tego zagięcia, po kilkudziesięciu sekundach - tyle dałem rady utrzymać - na wylocie pojawiło się 12 st. C.... Chyba znalazłem rozwiązanie problemu.

    Edit: dziś udało się rozprostować ten supełek, niestety trzeba było demontować skraplacz i nim odkręcać splot, bo ze względu na mocno przykręcone przyłącze nie można było go rozkręcić bez znacznego ryzyka jego urwania. Problem wygląda na rozwiązany, instalacja pracuje poprawnie.