Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

LM317 i BD912 - rezystor przed tranzystorem

czokus 16 Maj 2013 14:54 4584 12
  • #1 16 Maj 2013 14:54
    czokus
    Poziom 16  

    Witam,
    Jestem w trakcie składania mini zasilacza na popularnym stabilizatorze LM317 wspieranym tranzystorem pnp bd912. Mniej więcej według poniższego schematu:
    LM317 i BD912 - rezystor przed tranzystorem
    Przeglądając różne tematy o takich zasilaczach spotkałem się ze stosowaniem rezystora przed tranzystorem o wartości 1R-10R i mocy około 5W. Niestety aktualnie nie posiadam takiego rezystora - mam za to inny około 51R i raczej dużej mocy sądząc po jego wielkości. Wlutowałem go i zasilacz działa (trafo 100W około 12.3V na zmiennym, bez obciążenia maksymalnie mogę ustawić 15V na zasilaczu, test z żarówką 12V 35W - udało mi się wyciągnąć około 10V i amperomierz pokazywał jakieś 2.8A). Czy zastosowanie tego rezystora nie wpłynie niekorzystnie na stabilizację prądu? Rozumiem, że im większa rezystancja tym bardziej tranzystor odciąża układ LM, ale czy nie przesadziłem z tymi 51R?

    Pozdrawiam

    0 12
  • #2 16 Maj 2013 15:32
    jony
    Specjalista elektronik

    Dla rezystora 51Ω dodatkowy tranzystor "włącza" się już od:
    I_load ≈ 0.6V/51Ω ≈ 11.8mA. Czyli LM317 będzie "dostarczał" do obciążanie prąd równy 11.8mA + prąd bazy tranzystora. Resztę prądu dostarcza tranzystor.
    I ukąłd ten nie jest stabilizatorem prądu i na dodatek nie ma zabezpieczenia przeciwko zwarciu.

    0
  • #3 16 Maj 2013 16:20
    czokus
    Poziom 16  

    Nie jest stabilizatorem ten układ? Schemat sam w sobie jest błędny czy to przez to, że LM dostarcza jedynie 11.8mA? Na zabezpieczeniach aktualnie mi nie zależy - chciałbym, aby to był stabilizowany zasilacz...

    1
  • #4 16 Maj 2013 20:04
    kojot_95
    Poziom 10  

    Radze wymienic stabilizator na lm350 ktory mozna obciazyc 3amperami. Lm317 natomiast jest do 1,5A. Zapewne ukladzik sie
    bardzo mocno grzeje mam racje?

    0
  • #5 16 Maj 2013 20:14
    daduszeryf
    Poziom 28  

    W tym wypadku nie ma znaczenia czy LM317 czy LM350 i tak prawie cały prąd płynie przez tranzystor.

    0
  • #6 16 Maj 2013 20:37
    czokus
    Poziom 16  

    Tylko skoro to nie jest wersja ze stabilizacją to jak to przerobić na stabilizowany zasilacz (z wykorzystaniem tranzystora bd912)? Na LM317 mam malutki radiatorek i nie grzeje się za dużo.

    0
  • #7 16 Maj 2013 21:50
    kojot_95
    Poziom 10  

    Po prostu źle zrozumiałem przekaz gdyby nie tranzystor mocy bd912 to układ Lm317 by się zwyczajnie spalił

    0
  • #8 16 Maj 2013 23:52
    oj
    Poziom 42  

    Jest to stabilizator napięcia a nie prądu.

    Będzie działać dopóki nie zrobi się zawarcia, co przy wydajnym transformatorze spowoduje uszkodzenie tranzystora BD912 - najczęściej zwarcie CE i pojawienie się napięcia 15V na wyjściu, niezależnie jakie zostało ustawione potencjometrem

    0
  • #9 17 Maj 2013 09:01
    czokus
    Poziom 16  

    Czyli jednak jest to zasilacz stabilizowany - użyłem błędnego określenia - stabilizuje napięcie, a nie prąd. Obciążałem go różnymi żarówkami na 12V i cały czas przysiada napięcie przy dużym obciążeniu - nie trzyma 12V, a spodziewałem się, że tyle uda mi się wyciągnąć. Po podłączeniu 2 żarówek (równolegle 35W i 50W) amperomierz (mam analogowy tylko do 5A) pokazywał ponad skalę, a napięcie mocno przysiadło. "Udało" mi się też raz uszkodzić tranzystor - mam potencjometr z włącznikiem i jak włączam i szybko przekręcam potencjometr to jest duży skok prądu na amperomierzu - przy jednej z takich prób usłyszałem jakby pękanie układu i z tranzystora poszedł dymek...

    0
  • #10 17 Maj 2013 16:38
    jony
    Specjalista elektronik

    No a ustaw tak z 9V i wtedy podłącz obciążenie. O ile woltów spadnie napięcie na wyjściu i na mostku?

    0
  • #12 17 Maj 2013 17:39
    czokus
    Poziom 16  

    Ten zasilacz składam jako kolejny po "nieudanej próbie" z LM338 - niby miał 5A wytrzymywać, a za nic nie chciał pokazać więcej niż 2.2A przy teście z żarówką (to samo trafo). Nie ważne czy żarówka 35W czy 50W czy 60W - zawsze prąd zatrzymywał się na 2.2A a napięcie spadało nawet do 3-4V. Przy małym obciążeniu do około 1.5A wszystko działało bez problemów. Podejrzewam, że dałem za cienkie połączenia (płytka uniwersalna) - w kilku miejscach prąd puszczony cienkim drutem - używanym jako zworka. Czy zastosowanie zbyt cienkich połączeń może spowodować obniżenie prądu na wyjściu czy raczej prąd powinien płynąć taki sam, a ścieżki powinny się jedynie mocno grzać i ewentualnie topić?

    0
  • #13 19 Maj 2013 23:50
    Fredy
    Poziom 27  

    Po pierwsze - czy aby nie przysiada napięcie na transformatorze?
    Żaden stabilizator liniowy nie potrafi dać więcej niż dostaje na wejściu.
    Po drugie - czy te stabilizatory są przykręcone do solidnego radiatora?
    W nich przy prądach rzedu 5A wydziela się duża moc i mogą sie wylączać, bo zaczyna dzialac zabezpieczenie termiczne wewnątrz układu.
    Po trzecie - czy dajesz kondensatory elektrolityczne w zasilaczu? Jeśli tak to jakie?

    1