Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2

banditosp 16 Maj 2013 19:42 52860 51
  • #1 16 Maj 2013 19:42
    banditosp
    Poziom 12  

    Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2
    Z racji tego, że mój poprzedni temat związany z budową kompresorka się zablokował, pewnie z powody braku w nim aktywności, postanowiłem założyć nowy temat dla zainteresowanych tym tematem osób.
    Powodem była budowa następnego kompresora na prośbę kolegi.
    Kompresor powstał na bazie butli turystycznej po gazie oraz sprężarki z lodówki.
    Koszt zakupionych elementów typu wyłącznik ciśnieniowy, odwadniacz, złączki i cała reszta to około 200 zł plus trochę złomu. :-)
    Kompresorek powstał do malowania aerografem modeli plastikowych.
    Niestety zastosowany zawór zwrotny brzęczy dosyć głośno, w związku z tym w następnym będę już stosował zawór dedykowany do sprężarek powietrza.
    To, co mogę napisać o samej budowie to, że budowa takiej sprężarki na podstawie z butli turystycznej jest dużo bardziej czasochłonna niż z użyciem gaśnicy jako zbiornika. Na fotkach nie widać jeszcze filtra powietrza, który będzie z gąbki do akwarium. Do podstawy będzie też podklejona guma, żeby wytłumić wibracje.

    Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2

    Tutaj można obejrzeć film z działania, przepraszam za jakość, ale kręciłem telefonem.
    http://www.youtube.com/watch?v=dnuXp3Q_41o


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 16 Maj 2013 20:18
    terminux
    Poziom 23  

    A jaka jest stabilność tej konstrukcji? Mam wrażenie, że środek ciężkości jest wysoko a podstawa stosunkowo mała. Czyli jednym słowem - nie przewraca się jak ktoś pociągnie za przewód ciśnieniowy?

  • #3 16 Maj 2013 20:33
    banditosp
    Poziom 12  

    terminux napisał:
    A jaka jest stabilność tej konstrukcji? Mam wrażenie, że środek ciężkości jest wysoko a podstawa stosunkowo mała. Czyli jednym słowem - nie przewraca się jak ktoś pociągnie za przewód ciśnieniowy?

    Może na to nie wygląda ale jest bardzo stabilna . Generalnie cała sprężarka waży ładne parę kilogramów :D

  • #4 16 Maj 2013 21:51
    dharma123
    Poziom 14  

    Na ile atmosfer ustawiony jest wyłącznik?? Do ilu atmosfer max wyciąga??

  • #5 16 Maj 2013 22:07
    banditosp
    Poziom 12  

    Ustawiłem 6 atmosfer , na tym bezpieczniku maksymalnie 8 atmosfer mogę ustawić . Sama sprężarka to pewnie z 20-cia atmosfer by nabiła :D

  • #6 16 Maj 2013 23:09
    noel200
    Poziom 24  

    Bardzo ładny ci on wyszedł.
    Sam do niedawna nosiłem się z zamiarem budowy jakiejś niewielkiej sprężarki. Ale podliczyłem koszty i wyszło mi ponad 300 zł, a do tego zabawy z budowaniem sporo, już nie wspominając, żeby osiągnąć jakiś przyzwoity wygląd. Nawet gdyby poszukać na złomie sprężarki i butli to właśnie osprzęt i tak sporo wyniesie. Najtańsza z wężem, pistoletem itd na allegro jest za 300. Ładna, złożona i dla moich zastosowań na pewno dostatecznie trwała, więc doszedłem do wniosku, że budowa całkowicie mija się z celem. Tylko taka na kompresorku z lodówki zdecydowanie ciszej pracuje.
    I o ile do malowania ok, to jakieś koło większe napompować, to pewnie trzeba z pół godziny siedzieć.
    Podsumowując jednak koszty, zysk z budowy względem zakupu chińczyka jest niewielki. Nie braliście pod uwagę zakupu gotowca?
    Pozdrawiam

  • #7 16 Maj 2013 23:25
    Gizmoń
    Poziom 28  

    Co to jest to białe walcowate podłączone czarnym przewodem? I co daje sam zawór zwrotny między sprężarką a zbiornikiem? Przecież jeszcze trzeba czymś spuścić powietrze z odcinka przewodu między sprężarką a zaworem, żeby miał on sens.

    Zresztą nie wiem czy w ogóle warto stosować takie rozwiązanie, ponieważ sprężarki które mam (PZL Hydral KV1.0 i DKK Scharfenstein MH1.25) starują bez zająknięcia nawet przy ciśnieniu 8bar na wylocie.

    A co do parametrów - ostatnio próbowałem zmierzyć maksymalne ciśnienie, doszło do 4MPa (w przybliżeniu 40bar!) po czym rozszczelniło się połączenie z manometrem. Nie mam pomysłu jak go lepiej połączyć, a szkoda, bo ma zakres 25MPa 8-)

    Cytat:
    jakieś koło większe napompować, to pewnie trzeba z pół godziny siedzieć


    Nie wiem czy by tego koła nie rozerwało po takim czasie, no chyba, że mówimy o kole do traktora. Wydajność "na luzie" to około 11dm³ na minutę.

  • #8 17 Maj 2013 00:52
    drutek
    Poziom 11  

    Witam.
    Ja w swojej konstrukcji sprawdziłem kilka różnych zaworów zwrotnych i wszystkie brzęczały. Po kilku próbach zamówiłem zawór zwrotny MINI że strony Air-com i to był strzał w dziesiątkę. Nie żebym robił tu komuś reklamę ale naprawdę mają tam dużo sprzętu do pneumatyki. Zawór RUCK14IAMSV jest naprawdę mini, nie brzęczy - do konstrukcji kompresorków z agregatów z lodówki nadaje się super - sprawdzone. Kupiłem też zawór bezpieczeństwa - oczywiście MINI SVM14-12. Posiadam kompresorek na 2 agregatach i zbiorniku po gaśnicy proszkowej16kg. Ciśnienie w zbiorniku to 9,5 bara, trzyma 2 miesiąc. Całość uszczelnienia klejem anaerobowym - takim tanim niebieskim 245 Blue czy jakoś tak.
    Pozdrawiam i życzę udanych konstrukcji. :D

  • #9 17 Maj 2013 06:23
    noel200
    Poziom 24  

    Gizmoń napisał:
    Nie wiem czy by tego koła nie rozerwało po takim czasie, no chyba, że mówimy o kole do traktora. Wydajność "na luzie" to około 11dm³ na minutę.

    Koło w moim samochodzie ma przybliżoną pojemność opony 54L. Zalecane przez producenta ciśnienie to 200kpa. By osiągnąć te ciśnienie należy tą objętość wprowadzić do opony 2 razy, czyli wpompować tam 108Ln
    108/11=10 minut zakładając, że przy wzroście ciśnienia nie spadnie wydatek.
    Rzeczywiście wcale nie najgorzej :) Ale koło od traktora to pewnie ze dwie godziny by pompowało :P

  • #10 17 Maj 2013 12:49
    xray81
    Poziom 21  

    Jak do zastosowań amatorskich to wyszło drogo i baniak trochę mały, za 375 zł na aledrogo można już kupić jakąś chińską z 50L baniakiem.

  • #11 17 Maj 2013 15:30
    banditosp
    Poziom 12  

    noel200 napisał:
    Podsumowując jednak koszty, zysk z budowy względem zakupu chińczyka jest niewielki. Nie braliście pod uwagę zakupu gotowca?
    Pozdrawiam

    Profesjonalny kompresor bardzo podobny do tego oczywiście wykonany fabrycznie kosztuje 2600 zł ;
    Na przykład kompresor do aerografii jun 50
    Lub taki jak na zdjęciu poniżej
    Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2
    pipałosia napisał:
    Do aerografu takie ciśnieie chyba nie jest potrzebne, po jakim czasie trzeba wymieniać dysze przy takim ciśnieniu?, przy chińskich chyba by nowy areograf nabyć

    Drogi kolego jeśli oglądałeś zdjęcia to na pewno rzucił ci się w oczy odwadniacz z reduktorem . Jak sama nazwa wskazuje reduktor służy do zmniejszania ciśnienia na wyjściu na takie jakie w danej chwili potrzebujesz . W aerografie są to 2 atmosfery .
    Gizmoń napisał:
    Co to jest to białe walcowate podłączone czarnym przewodem? I co daje sam zawór zwrotny między sprężarką a zbiornikiem? Przecież jeszcze trzeba czymś spuścić powietrze z odcinka przewodu między sprężarką a zaworem, żeby miał on sens.

    Z resztą nie wiem czy w ogóle warto stosować takie rozwiązanie, ponieważ sprężarki które mam (PZL Hydral KV1.0 i DKK Scharfenstein MH1.25) starują bez zająknięcia nawet przy ciśnieniu 8bar na wylocie.

    To białe walcowate to kondensator rozruchowy do sprężarki .
    Zawór zwrotny sprawia , że powietrze wtłoczone przez sprężarkę do zbiornik się nie cofa i nie napiera na tłok w sprężarce przy starcie a powietrze między zaworem i sprężarką usuwa odprężnik z wyłącznika który jeśli nie zauważyłeś to na pewno usłyszałeś na filmie w momencie gdy się wyłączyła sprężarka słychać syk powietrza .
    Co do zakupu gotowego kompresora z alledrogo za 300 zł .
    Kolega zakupił wcześniej taki wynalazek i to nawet za prawie 500zł i niestety nie spełnił on jego oczekiwań . Do tego już po miesiącu zaczyna bardzo głośno brzęczeć .
    Każdy wybiera takie rozwiązanie jakie mu pasuje .
    Oprócz malowania można też spokojnie napompować koło i na pewno nie będzie trwało to pół godziny :D
    Maksymalnie takie od osobówki jakieś 5 minut .
    No i coś przedmuchać oczywiście też :D .
    Dla mnie też wielką radością jest satysfakcja z wykonania takiego kompresorka osobiście .

    Dodano po 3 [minuty]:

    xray81 napisał:
    Jak do zastosowań amatorskich to wyszło drogo i baniak trochę mały, za 375 zł na aledrogo można już kupić jakąś chińską z 50L baniakiem.

    Jak rozumiem miałeś na myśli zwykłą sprężarkę tłokową .
    A jak wyobrażasz sobie kolego taką sprężarkę np. w bloku do tego warczącą jak młot udarowy :D

  • #12 17 Maj 2013 21:07
    banditosp
    Poziom 12  

    scooba napisał:
    Fajny, tylko do malowania nie utrzyma ciśnienia. Ładnie wykonany. Gratuluje.

    Na aerografie utrzymuje bez żadnego problemu z dużym zapasem :D

    Dodano po 2 [godziny] 11 [minuty]:

    A tu kilka fotek elementów który powoli przygotowuje do budowy mojego nowego kompresora .
    Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2 Kompresorek do malowania ze sprężarką z lodówki 2

  • #13 18 Maj 2013 10:53
    Neverhood
    Poziom 16  

    banditosp napisał:
    Jak rozumiem miałeś na myśli zwykłą sprężarkę tłokową .
    A jak wyobrażasz sobie kolego taką sprężarkę np. w bloku do tego warczącą jak młot udarowy :D

    Wymienia się duży silnik ze sprężarką na taki agregat lodówkowy. Po takiej przeróbce sprężarka jest cicha. Wadą jest nadal masa i wielkość, ale koszty w granicach 270zł+60zł. Innym sposobem bez modyfikacji jest podłączenie agregatu lodówkowego wprost do fabrycznej sprężarki 24l (do szybkozłączki). Sterowanie agregatem zapewnia elektromechanika fabrycznej sprężarki. Takie coś pozwala na cichą pracę ciągłą, a w razie konieczności można skorzystać z dużego głośnego silnika.

  • #14 18 Maj 2013 12:45
    banditosp
    Poziom 12  

    Nie widzę sensu w kupowaniu fabrycznego kompresora za 300 zł tylko po to żeby zdjąć z niego sprężarkę i silnik żeby założyć na niego sprężarkę z lodówki .
    Zwłaszcza , że jest przeznaczony do prac typowo amatorskich w domu .
    No i dalej ma ona spore gabaryty i raczej trudno ją schować pod biurko :D
    Ja wolę takie rozwiązanie i większość moich znajomych też z niego korzysta .
    Mam też zwykły kompresor który używam dosyć często .
    Oczywiście każdy wybiera takie rozwiązanie jakie mu pasuje .
    Ty wolisz gotowe rozwiązanie ja wolę zbudować od podstaw .

  • #15 19 Maj 2013 11:58
    kristofsid

    Poziom 13  

    Witam.
    Jak rozwiązałeś kwestie smarowania, bo z tego co pamiętam to w lodówkach odrobina oleju krąży z czynnikiem chłodzącym w obiegu zamkniętym, tutaj tak się nie da, no chyba że dodajesz olej do powietrza, i później jakoś odzyskujesz i oczyszczasz powietrze
    Jak nie będziesz smarował tłoczka to szybko ci się zatrze

  • #16 19 Maj 2013 13:25
    banditosp
    Poziom 12  

    Miałem zamontować odolejacz ale kolega nie chciał .
    Po prostu co jakiś czas będzie dolewał trochę oleju odzyskanego z zepsutej sprężarki .
    Tak wogóle to kombinowałem zamontować takie specjalne okienko do podglądu oleju ale zrezygnowałem ze względu na dość skomplikowane do wykonania .
    A jak się zatrze to nie ma bólu takich sprężarek jest pełno :D
    Pozdrawiam Piotr

  • #17 19 Maj 2013 19:23
    xiang wsk
    Poziom 9  

    banditosp napisał:
    Po prostu co jakiś czas będzie dolewał trochę oleju odzyskanego z zepsutej sprężarki .


    Chodzi o olej z jakiegoś innego agregatu z lodówki? sam właśnie kombinuję, jak zrobić mały kompresor z agregatu z lodówki i w zasadzie mam już pompujący i działający agregat, tylko jak go testowałem, to po kilku minutach pracy koniec rurki wypuszczającej powietrze był wyraźnie tłusty od oleju. W jaki sposób mam uzupełniać poziom oleju w agregacie skoro jest on zamknięty i zaspawany?? Czy uważacie, że wywiercenie otworu u góry i nagwintowanie M6 by wkręcić potem śrubkę jako korek wlewowy oleju to dobry pomysł?? Co jakiś czas ją odkręcać i wlewać trochę lux 10? Bez odolejacza się raczej nie obejdzie, olej niszczy gumę w pompowanych oponach (dętkach) i szkodzi farbie rozpylanej przez aerograf.

  • #18 19 Maj 2013 19:34
    banditosp
    Poziom 12  

    Odolejacz powinien być zamontowany między sprężarką a zbiornikiem .
    Olej powinien być dolewany przez tą trzecią zalutowaną rurkę .
    najlepiej wlutować na nią jaką złączkę i ją zakręcić śrubą lub jakimś metalową zaślepioną nakrętką .
    Ja dolewam olej z odzyskany z innego agregatu .
    A po za tym jak tak mocno pluje olejem to już długo nie pociągnie bo nie powinien tak mocno pluć .
    Zamontuj sobie odwadniacz on też przechwyci olej .

  • #19 19 Maj 2013 20:04
    xiang wsk
    Poziom 9  

    Wiem, że nie powinien tak mocno pluć, mam wiele agregatów od lodówek, ale zależy mi by wykorzystać właśnie ten, bo nie ma fazy rozruchowej, wychodzą z niego 2 kable i uziemienie, po prostu się włącza pod napięcie i działa, inne trzeba by było jakoś potraktować na ułamek sekundy impulsem w uzwojenie elektryczne, nie umiem tego zrobić automatycznie. Dziwi mnie, że tak mocno pluje, lodówka z której pochodził nie była wysłużona, mroziła dobrze, sam agregat chodzi cichutko (może się poprzewracał i się olej poprzelewał??) A gdyby tak olej, który zgromadzi się w odwadniaczu z powrotem wlewać do tej zaślepionej rurki??

  • #20 19 Maj 2013 20:26
    banditosp
    Poziom 12  

    Z odwadniacza nie polecam bo będzie razem z wodą najlepiej wmontować odolejacz tak jak pisałem i z niego odzyskiwać olej .

  • #21 20 Maj 2013 00:12
    Gizmoń
    Poziom 28  

    "Plucie" olejem nie musi oznaczać, że sprężarka jest wysłużona. Podobnie "dym" wydostający się z wnętrza od razu po włączeniu, będący w istocie mgłą olejową.
    Powodem tego zachowania jest olej, który dostał się tam gdzie nie powinien na przykład po położeniu sprężarki w jakiejś dziwnej pozycji. Aby wszystko wróciło do normy, wystarczy normalnie postawić sprężarkę na kilkadziesiąt minut, a następnie połączyć wężykiem wylot z wlotem (albo lepiej z rurką olejową, choć to trudniejsze) i uruchomić ją. "Naprawa" jest zakończona, gdy na ściankach wężyka nie widać płynącego oleju. Można wtedy jeszcze dodatkowo sprężarkę przedmuchać już bez wężyka.

    Do Autora: rozruch z kondensatorem to fabryczne rozwiązanie przy tej sprężarce?

  • #22 20 Maj 2013 01:35
    tomus2k
    Poziom 24  

    Oleje estrowe stosowane w sprężarkach na gazy ekologiczne nie mogą mieć styczności z parą wodną występującą w powietrzu. Po pewnym czasie ulegają degradacji i zacierają sprężarkę. Polecam wylać istniejący olej i zalać sprężarkę hydraulicznym np. od wspomagania lub automatycznych skrzyń - ATF.
    W sprężarkach na r12 i r22 jest olej mineralny i ten można zostawić.
    Taka wymiana oleju ma jeszcze jedną zaletę -nie musimy szukać oleju ... jest na każdej stacji.
    Co do dolewania z uszkodzonych sprężarek to proszę pamiętać o tym że znajdują się w nim produkty zatarcia -opiłki.
    No i na koniec oleje sprężarkowe stosowane w chłodnictwie się nie mieszają , dlatego jak dolewamy z innej sprężarki to na ten sam gaz. R12=R12, R134a=R134a

  • #23 20 Maj 2013 08:47
    banditosp
    Poziom 12  

    Gizmoń napisał:
    Do Autora: rozruch z kondensatorem to fabryczne rozwiązanie przy tej sprężarce?

    Tak to fabryczne rozwiązanie .
    Odpowiadając na pytania kolegi "7936" .
    Kompresorek nabija butle do 6 atmosfer w 90 sekund .
    Mocy i wydajności nie znam i nie mam jak sprawdzić bo już kompresor powędrował do kolegi dla którego go wykonałem .
    Sama sprężarka jest ze zwykłej lodówki .
    W moim nowym będzie z takiej bardzo dużej chłodziarki .

  • #24 22 Maj 2013 07:06
    Nereida4
    Poziom 22  

    Gizmoń napisał:

    Kompresorek nabija butle do 6 atmosfer w 90 sekund .

    Całkiem niezły czas , tylko pytanie ile wytrzyma sprężarka.

  • #25 24 Maj 2013 23:22
    misiupan
    Poziom 35  

    Witam, mam taką sprężarkę z lodówki- lady sklepowej.
    Trzymam ją z zamiarem zbudowania podobnego kompresora.
    Dobrze myślę że taka sprężarka ma większą moc niż taka tradycyjna z lodówki domowej?

    Jako ciekawostkę dopowiem iż posiadam taką pompkę elektryczną samochodową wielkości puszki piwa :D którą da się napompować 4 koła samochodowe, więc odnosząc się co do skuteczności kompresora z lodówki śmiało mogę powiedzieć iż na pewno sprawnie napompuje. Znajomy używa samego kompresora z lodówki do pompowania kół i daję radę.

  • #26 25 Maj 2013 11:05
    banditosp
    Poziom 12  

    Tak duża sprężarka potrafi nabić ciśnienie 35 atmosfer ;
    Też taką posiadam i buduje teraz dla siebie nowy kompresorek z taką sprężarką .

  • #27 04 Cze 2013 12:34
    12030
    Poziom 11  

    Panowie, ja mam pytanie trochę z innej beczki. Za zbiornik robi tutaj stara butla gazowa. Jak wygląda praca przy takiej butli ? Docięcie potrzebnych otworów czy pod spawanie czegokolwiek ? żeby to nie zrobiło jebut ;)

  • #28 05 Cze 2013 12:44
    banditosp
    Poziom 12  

    Ja użyłem butli która nie była nigdy napełniona gazem .
    Używane butle napełnia się wodą przed spawaniem ale ja osobiście bał bym się taka spawać i tego nie robię .
    Przed przyspawaniem rurek wiercę otwory otwornicą 22mm .

  • #30 13 Cze 2013 17:25
    CMS
    Administrator HydePark

    Czy aby "wejście" butli na sprężone powietrze nie jest zbyt blisko szwu ?
    Ja się tam na spawaniu nie znam, ale coś mi się wydaje, że gdyby to zobaczył ktoś kto atestuje takie butle to by się za głowę złapał.