Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawarki, a różnicówki - kto ma rację

16 Maj 2013 21:15 5775 29
  • Poziom 14  
    Witam,
    na SEPie mówili, że gniazda zasilające spawarki zabezpieczamy m.in. różnicówkami 300, 500mA, ponieważ podczas spawania występują upływności.
    Tymczasem inne źródła mówią, że nie musimy stosować aż tak wysokoprądowej różnicówki (wystarcza normalne 30mA), gdyż podczas spawania operujemy przecież na obwodzie wtórnym trafo, a więc jest izolacja galwaniczna i to nie ma nic do rzeczy.

    Kto w tym przypadku ma rację? Występują te upływności czy nie? Niskoprądowe różnicówki wyłączają podczas pracy? (nie miałem nigdy do czynienia ze spawarkami)

    Dziękuję za pomoc

    Pozdrawiam
    Piotr
  • TermopastyTermopasty
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Kolega zajrzy do skryptu i wyjaśni nam o jakie spawarki chodzi (moc, prąd znamionowy), do jakich gniazd mają one być przyłączone i w jakim "środowisku".
    Wrzucanie wszystkiego do jednego wora uważam za nieporozumienie.
    Spawarki jak i inne tego typu urządzenia posiadają filtry- kondensatory na zasilaniu i w obwodach wtórnych.

    Roszer napisał:
    chyba chodzi ci o wolty nie miliampery.

    Czyli?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 38  
    Piotrek_71 napisał:
    Niskoprądowe różnicówki wyłączają podczas pracy?

    Posiadam różne spawarki... transformatorową, invertorową o prądach rzędu 260A i gniazda do których są podłączone, zabezpieczone są RCD 30mA i nie mam żadnych problemów... wszystko dobrze działa.
    Tak jak piszesz spawarka ma izolację galwaniczną i RCD nie kontroluje strony wtórnej spawarki...
  • Poziom 14  
    Akrzy74 napisał:
    Kolega zajrzy do skryptu i wyjaśni nam o jakie spawarki chodzi (moc, prąd znamionowy), do jakich gniazd mają one być przyłączone i w jakim "środowisku".
    Wrzucanie wszystkiego do jednego wora uważam za nieporozumienie.
    Spawarki jak i inne tego typu urządzenia posiadają filtry- kondensatory na zasilaniu i w obwodach wtórnych.


    Chodzi o zwykłe spawarki transformatorowe takie jak np. Migomat. Użycie w środowisku "budowlanym", przyłączone do gniazd 1-f lub 3-f na ścianie :)
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Piotrek_71 napisał:
    Użycie w środowisku "budowlanym", przyłączone do gniazd 1-f lub 3-f na ścianie

    A na tym "SEPie" nie mówili jakimi wyłącznikami różnicowoprądowymi zabezpieczamy obwody gniazd ogólnego przeznaczenia o prądzie znamionowym nieprzekraczającym 20 A przeznaczone do użytkowania przez laików (osoby niewykwalifikowane, osoby postronne), obwody odbiorcze do zasilania urządzeń przenośnych o prądzie znamionowym nieprzekraczającym 32 A- w instalacjach na terenach robót budowlanych ? - odpowiem- RCD I∆n = 0,03A, ale to jest obwód gniazd ogólnych a nie do spawarki...
    Było coś o obwodach selektywnych, obwodach z RCD p.poż I∆n np. 0,3A?
  • Poziom 14  
    Akrzy74 napisał:
    Było coś o obwodach selektywnych, obwodach z RCD p.poż I∆n np. 0,3A?


    Było - stosowanie wysokoprądowych róznicówek (300, 500mA) dla zachowania selektywności oraz jako zabezpieczenie przeciwpożarowe. Właśnie przy tej okazji podawali też zastosowanie w/w różnicówek do zabezpieczenia obwodów gniazd dla spawarek.
  • Poziom 42  
    Na pewno nie było, ponieważ nie ma "wysokoprądowych różnicówek".
    Są natomiast wyłączniki różnicowoprądowe
    -wysokoczułe – IΔn nie większy od 30 mA,
    -średnioczułe – IΔn pomiędzy 30 a 500 mA,
    -niskoczułe – IΔn powyżej 500 mA.
    I tego nazewnictwa proszę się trzymać.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Krzysztof Reszka napisał:
    Niech mnie kolega moderator poprawi bo ja znam inne określenia ;

    Ale tam nic nie pisze o "wysokoprądowych różnicówkach" tylko o wyłącznikach różnicowoprądowych
  • Moderator Elektrotechnika
    Za leniwy jestem więc skopiowałem
    - bezzwłocznego o I IΔn = 30 mA,

    - krótkozwłocznego G o IΔn = 30 mA,

    - zwłocznego S o I IΔn = 300 mA.
  • Poziom 42  
    Kolego czy tak trudno zauważyć różnicę pomiędzy czułością (wyłącznika) a zwłoką?
    Przecież to są dwa odrębne zagadnienia.
    Tak samo odrębne jak selektywność i stopniowanie (zabezpieczeń).

    Nie po raz pierwszy chciał kolega błysnąć a niestety wyszło jak gmatwanie tematu.
  • Moderator Elektrotechnika
    A który to parametr określa czułość jaka jest jego jednostka.Czy kolega potrafi wskazać takowe określenie w fachowych periodykach ?Tam pod tym tematem podpisali się goście poważni. Szukając po katalogach firm nie potrafiłem na takowe określenia natrafić dlatego moje pytanie .
  • Poziom 42  
    A może kolega "zaopiniuje" określenie wysokoprądowa różnicówka.

    Nie interesują mnie "różne" periodyki.
    Interesuje mnie to co piszą na ten temat autorytety.
    Np: tu Link
    A w ich opracowaniach taki podział jest uwzględniony.
    Kolega natomiast z premedytacją wskazuje tylko tego co jest mu w danej chwili potrzebne.
    A ów "parametr" określający czułość aparatu zamieściłem w jednym z poprzednim postów. Pod wskazanym linkiem również jest o nim mowa.
  • Specjalista elektryk
    Piotrek_71 napisał:
    Kto w tym przypadku ma rację?

    Ano rację ma zawsze producent i w instrukcji montażu i eksploatacji powinien znaleźć się zapis jakie aparaty zastosować.
    Jeżeli producent nie określi typu i charakterystyki RCD dla zabezpieczenia swojego produktu wówczas jest dowolność w wyborze i nic nie stoi na przeszkodzie aby zamontować wyłącznik RCD wysokoczuły krótkozwłoczny ( 30mA, ozn. np. G ) o charakterystyce AC. Czyli czułość a zwłoka to dwa różne parametry.
  • Moderator Elektrotechnika
    No i jesteśmy w domu potoczne określenia (tych samych osób i w twoim linku i w moim )spowodowały że piszemy o tym samym tylko z innej perspektywy,ja znalazłem jeszcze inne określenia (czuły ,selektywny).Ale powinniśmy się trzymać oznaczeń katalogowych co zresztą nasi panowie (E.M i S.CZ )uczynili poniżej artykułu .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Dalej pianę bijesz kolego.
    Nie rozmawiamy o wyłącznikach selektywnych w których wyzwolenie jest opóźnione mimo tego że prąd upływowy przekroczył wartość prądu wyzwalającego, ale o klasyfikacji aparatów według ich znamionowego prądu różnicowego.
    Pomiędzy czułością wyłącznika a celową zwłoką w jego reakcji znaku równości stawiać nie wolno.
    I nie pisz, że w doktor używa potocznych określeń.
  • Poziom 14  
    giepetto napisał:
    8 postów i żadnej jasnej odpowiedzi ?

    Piotrek_71 napisał:
    Kto w tym przypadku ma rację? Występują te upływności czy nie?

    Wyobraź sobie najzwyklejszy, goły transformator jednofazowy, prąd płynący przez L jest równy prądowi płynącemu przez N przy sprawnej izolacji. Kiedy zadziała wyłącznik RCD ? Kiedy te prądy zaczną się od siebie różnić o odpowiednie wartości. Co zrobić na uzwojeniu wtórnym transformatora aby wpłynąć na zróżnicowanie L i N po stronie pierwotnej ? Nic, prócz zwarcia uzwojeń - i w następstwie skierowania części prądu z uzwojenia pierwotnego przez zwarcie do wtórnego które ma gdzieś kontakt z ziemią, czy uziemionymi elementami.


    A więc przy normalnym spawaniu raczej nie powinna zadziałać różnicówka (jakakolwiek), co najwyżej może się to stać przy zwarciach w transformatorze (do obudowy itd.) ?
  • Poziom 38  
    Podczas spawania sprawną spawarką nie zadziała RCD... zadziała tylko wtedy kiedy ulegnie uszkodzeniu strona pierwotna spawarki...
  • Poziom 42  
    Kolego niekoniecznie.
    Już samo załączenie spawarki może spowodować zadziałanie wyłącznika mimo iż spawarka jest sprawna.

    Kolega Jacek podał kryteria które należy brać pod uwagę.
    Ponadto arkusz (norma) 4-41dokładnie precyzuje gdzie i jaki wyłącznik RCD w obwodach gniazdowych stosować należy.

    Gniazda (obsługiwane przez laików) o wartości do 20A muszą być w/g wspomnianej normy chronione przez wysokoczuły (30mA) wyłącznik różnicowoprądowy.
    W linku który wcześniej podałem znajdziesz więcej informacji na ten temat.
  • Poziom 38  
    Miałem doczynienia z dużą ilością spawarek, i naprawdę nigdy mi się nie zdarzyło aby zadziałał wyłącznik RCD 100mA a nawet 30mA.... Problem czasami miałem z wylacznikami nadpradowymi, niekiedy podczas spawania jak i startu spawarki potrafiły zadziałać, jak wiadomo spawarka to urządzenie o znacznej mocy więc nie ma co się dziwić...
  • Poziom 14  
    BILGO napisał:
    Podczas spawania sprawną spawarką nie zadziała RCD... zadziała tylko wtedy kiedy ulegnie uszkodzeniu strona pierwotna spawarki...


    Rozumiem, a więc porady pana z kursu SEP nie znajdują pokrycia w rzeczywistości :)

    kkas12 napisał:
    Kolego niekoniecznie.
    Już samo załączenie spawarki może spowodować zadziałanie wyłącznika mimo iż spawarka jest sprawna.


    Ale to raczej wyłącznika nadprądowego niż różnicowoprądowego (z powodu jakiegoś dużego prądu udarowego)?
  • Poziom 42  
    Kolego było wiele tematów dotyczących budowy i zasady działania RCD.
    Skoro zwarcie L-N może wyzwolić RCD to dlaczego transformator w momencie załączania nie może?
    Więc zabezpieczenie nadmiarowe zostaw w spokoju.

    Podałem Ci kierunek w jakim powinieneś się poruszać.
    Kolega BILGO również podał.
    Wnioski sam wyciągnij.
  • Poziom 14  
    kkas12 napisał:
    Skoro zwarcie L-N może wyzwolić RCD to dlaczego transformator w momencie załączania nie może?


    Rozumiem - przy dużych prądach (zwarcia, załączanie trafo) występują przez niesymestrię budowy RCD prądy różnicowe na tyle duże, że może spowodować to jego błędne wyłączenie i dlatego należy stosować RCD wolniejsze, aby prąd udarowy podczas załączania transformatora mógł zmaleć do wartości ustalonej dla danej pracy, tak?
  • Poziom 9  
    Zabezpieczenie w RCD zadziała najczęściej podczas złączania transformatora spawarki. I niekoniecznie muszą to być prądy upływowe.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    kkas12 napisał:
    Co oznacz zwrot nie powinna?

    RCD nie zadziała na pewno, czy może zdziałać?


    To znaczy, że może zadziałać, ale raczej nie powinniśmy się tego spodziewać, bo nic na to nie wskazuje (chyba, że nastąpi awaria).