Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przepalona nagrzewnica w piecyku

krifcok 16 Maj 2013 21:37 6558 5
  • #1 16 Maj 2013 21:37
    krifcok
    Poziom 2  

    Witam, w ciągu roku przepaliła się w piecyku gazowym junkers(rok temu była wymieniana na używaną podobno mało, pierwsza nagrzewnica była od nowości czyli prawie 10 lat) nagrzewnica co jest trochę dziwne i chciałbym się dowiedzieć co może być przyczyną czegoś takiego. Czy trzeba taką nagrzewnice w serwisie naprawić(z tego co wyczytałem na forum to jest to drogie) czy samemu np klejem termoodpornym (widziałem taki był on z firmy DRAGON)

    0 5
  • #2 16 Maj 2013 21:46
    W0jtek92
    Poziom 36  

    Jeśli to stary piecyk typu PG to najczęściej zła regulacja jest powodem przepalenia, brak konserwacji lub poprostu pech. Kleje nic nie dadzą, trzeba to polutować lub pospawać, zalerzy jaka to nagrzewnica bo troche mało informacji jest podane.

    1
  • #3 16 Maj 2013 21:54
    krifcok
    Poziom 2  

    Jest to model JUNKERS W 250-1 a co do nagrzewnicy to nie wiem

    0
  • #4 16 Maj 2013 22:00
    W0jtek92
    Poziom 36  

    Jeśli wężownica rozciekła się na zewnętrznej stronie (rurka przylegająca do boku wężownicy) to można to zalać cyną do lutu miękkiego instalacji C.O za pomocą palnika propan butan. Ale to opcja tymczasowa. Jeśli nagrzewnica rozciekła się w okolicach lamerek w górnej części to wymagany jest palnik tlenowo acetylenowy oraz spoiwo do lutu twardego, a to już wyższa szkoła wprawy;)

    0
  • #5 17 Maj 2013 14:34
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Ja się u siebie spotkałem z czymś takim - tak się nagrzewnica przepaliła, że lamelki odchodziły od rurek wężownicy i przestały przekazywać ciepło (lamelki się wręcz rozżarzały a woda była ledwo ciepła, duże zużycie gazu), w PG-6. Po pierwsze był rozregulowany, po drugie - źle eksploatowany (ojciec od razu pokrętło dawał prawie na max., a piecyk był źle wyregulowany i faktyczne obciążenie cieplne było znacznei wyższe niż nominalne). Po zimianie nagrzewnicy i regulacji piecyka nie było już takiego przepalenia (zresztą tego piecyka już nie mam od ponad 2 lat - teraz mam bardzo oszczędnego Junkersa). Lutowanie nagrzewnicy w okolicach lamelek - może być tylko tzw. wysokotemperaturowe (conajmniej twarde) - mosiądzem. To wymaga dobrego palnika. Przylutowanie odlutowanych lamelek jest bardzo trudne - w Krakowie jeden rzemieślnik potrafił coś takiego zrobić, ale drogo, gdyż to pracochłonne i trudne. Właściwą naprawą jest wymiana nagrzewnicy.
    A propos tamtego PG-6, to wcześniej się przepaliła nagrzewnica niż zużyła membrana.

    0
  • #6 30 Sie 2014 14:30
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Mnie się wydaje, że naprawa nagrzewnic była kiedyś na os. Dąbie w Krakowie a czasem podejmował się rzemieślnik, mający zakład na ul. Garbarskiej. Dziś tego zakładu już nie ma. Najlepiej jest kupić nową nagrzewnicę. Jeśli się przepaliła, to trzeba zwrócić uwagę na stan piecyka - czy był dobrze wyregulowany, wyczyszczony i t. p.

    0