Witam Mam problem z Fiatem Cinquecento. Od kiedy go kupiłam nie ma w nim klaksonu, świateł awaryjnych i zegara. Zaznaczam, że bezpieczniki są nowe, nie ma podpiętego radia, kierunkowskazy chodzą. Kiedy włączam awryjne, to automatycznie nie działają. Nie wiem, co mam zrobić, bo szczerze mówiąc jestem w tych sprawach zielona. Czy ktoś mógłby mi pomoc? [/b]
Hej.
Dla Anglikow nazwa FIAT wziela sie od Fix It Again Tomorrow (Nazajutrz znow go sie naprawia) i ziarnko prawdy w tym jest.
Klakson sprawdisz probowka lub podpinajac Na ostro. Mase ma podana zwykle przez uchwyt.
Zeby sprawdzic czy nie zardzewialo/lub zasniedzialo pod sruba odkrec go i sprubuj przylozyc od masy gdzies indziej np do silnika a "pomocnik niech sprubuje wcisnac klakson pare razy". Ewentualnie mozesz sprwadzic probowka lub "na zarowke czy jest masa na obudowie klaksonu". Jezeli jest masa to sprawdz czy w momencie nacisniecia klaksonu pojawi sie + na koncu kabla ktory idzie do klaksony. Jezeli jest + i masa to klakson do wymiany jesli nie ma + to trzeba wrocic sie do wylacznika i sprawdzic czy przewodzi z plytki na plytke pod poduszka kierownicy. Jezeli nie ma + na plytce kierownicy musisz sprawdzic czy dochodzi na wejscie bezpiecznika w skrzynce bezpiecznikowej. Po prostu cofasz sie po instalacji.
Awaryjne maja chyba specjalny modól ktory je zalacza ale nie wiem gdzie jest w cinku.
Wyjscie do radia powinno byc od nowosci. Pytanie jakie kostki i czy ktos nie cial kabli.
Kosc i 5 kabli to zasilanie (czarny to zwykle masa czerwony gruby to + i zwykle idze przez stacyjke niebieski to el. antenna ... ty jej nie masz w standardize itp. itd.) a taka z 8 kabli kolorowych to wyjscia na glosniki. Schemat mozna znalezc na necie.
NIE MIESZAJ KABLI JESLI NIE MASZ PEWNOSCI. POSZUKAJ KOGOS KTO ROBI ELEKTRYKE SAMOCHODOWA W TWOJEJ OKOLICY LUB KOGOS KTO SAM NAPRAWIA SWOJE STARE AUTKO.
Pozdrawiam
Good Luck
Jak ktoś uciął fabryczną wtyczkę do radia to w niej był spięty + zasilający awaryjne (do jednego konektora przychodził czerwony z chyba białym paskiem i fioletowy)
Ten sam bezpiecznik odpowiada za klakson i awaryjne, miałem przypadek ze luźne były te styki w które wsuwa się bezpiecznik, tzn wciskanie bezpiecznika wypychalo ten styk i w efekcie nie było klaksonu. Pomoglo doraźnie przytrzymanie styku od tylu skrzynki bezpiecznikow przy wsuwaniu bezpiecznika