Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Warsztat dla elektronika - amatora

18 Maj 2013 15:41 14112 40
  • Poziom 21  
    Witam - tym razem coś innego, bo zamiast zadawać pytania udzielę odpowiedzi na pytanie - czego potrzebuje elektronik - amator. Na początek potrzebna jest lutownica, multimetr, cyna i cążki tnące-boczne. Po pewnym czasie zaczynacie potrzebować czegoś więcej, okazuje się, że lutownica nie daje już sobie rady, na baterie wydajecie fortunę, a klejenie kropelką nie wchodzi w grę, za to pojawiają się coraz mniejsze elementy w dużych ilościach - w tym momencie musicie trzeba się zastanowić nad proponowanymi przeze mnie przedmiotami. Zestaw z założenia powinien być tani i trwały, więc taki też przedstawiam
    Na pierwszy ogień pójdą narzędzia ręczne :
    -ściągacz izolacji (za kilkanaście zł), przydatny, gdy musicie odizolować znaczną ilość przewodów bez ich uszkadzania, oczywiście można użyć obcinaczek, ale jest to znacznie mniej wygodne rozwiązanie.
    -Kombinerki (15zł)
    -szczypce wydłużone / małe kombinerki (15zł)
    -Cążki tnące boczne (obcinaczki) - tutaj warto się chwile zastanowić i wybrać takie jakie nam pasują, powinny być ostre i w miarę możliwości małe (15zł)
    -scyzoryki (victorinox/wenger) - owszem są drogie, ale bardzo przydatne, niezastąpione w każdej pracy, wielofunkcyjne i trwałe (40-200zł)
    -nożyk do tapet lub skalpel (<10zł)
    -wkrętaki precyzyjne - nie warto oszczędzać, przyda się tani zestaw torx (<20zł), wkrętaki zegarmistrzowskie (stanley - 25zł/6szt), wkrętaki precyzyjne (np.wiha ~10-15 zł/szt), lub nie najgorszej jakości zestaw za ok.50zł np. luxtool (obi)
    -próbnik napięcia(5zł)
    -odsysacz i plecionka lutownicza (10zł)
    Warto mieć też multitoola (<200zł/ leatherman kick), zestaw kluczy oczkowych lub klucz nastawny, duże wkrętaki, młotek, imadło i kilka innych podręcznych narzędzi..
    Teraz przyszła kolej na pęsety.
    - potrzebna jest długa, prosta i ostra pęseta do precyzyjnej elektoniki i smd, pęseta ostra zakrzywiona i trochę większa pęseta np. do przytrzymywania sobie elementów przy lutowaniu na pająka, czy zaginania nóżek elementów. Przyzwoite pęsety można dostać w okolicach 10-15zł / szt - najlepiej pytać w sklepach modelarskich.

    Teraz wyposażenie czysto elektroniczne :

    Najważniejsza jest lutownica z regulacją temperatury i wygodnym uchwytem - za stosunkowo niską cenę nie przekraczającą 100zł można znaleźć całkiem przyzwoitą analogową stacje lutowniczą np. Zhaoxin 936A+ / 936D , która w pełni zaspokaja potrzeby przeciętnego amatora - kilka fotek i recenzje znajdziecie tutaj : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2166532.html , przyda też się dobra cyna z domieszką ołowiu i topnik w płynie (rf800) / żelu(flux np. amtech)

    Jak macie już lutownice to pora zastanowić się nad zasilaczem laboratoryjnym / warsztatowym. Ja posiadam 2 szt. zasilacza typu Zhaoxin rxn-1503D, który spokojnie powinien wystarczyć do uruchomiania większości Waszych projektów - uwierzcie mi, że nie potrzebujecie niczego więcej (3A/15V-producent, 3,1A/15,7V-zmierzone). Dlaczego mam 2 szt. ?? - ponieważ czasami trzeba zasilić kilka rzeczy na raz rożnym napięciem, a w tym przypadku zakup 2szt. zasilacza jest tańszy od zakupu jednego dwukanałowego. Cena waha się w okolicach 110zł.

    Przyda się także pistolet do klejenia na gorąco - kupcie jaki wam się podoba, ja używam pistoletu firmy Stanley w kolorze żółtym za ok.40zł.

    Niezbędny jest multimetr - niestety jego wybór nie jest prosty, aktualnie posiadam m890G, ut33c, m830buz-kilka sztuk. Polecam zakup M890G (60zł) i ut33C(35zł), jeżeli interesuje was coś lepszego - polecam obejrzenie tego filmu :
    Link

    Godnymi polecenia miernikami są extech ex330 (ok.200zł), sanwa 5000a(ok.500zł) i brymen bm805 (200zł). Pamiętajcie o tym, żeby mieć przynajmniej dwa multimetry, przydatnymi funkcjami są także pomiar pojemności, czy częstotliwości - zwróćcie na to uwagę dokonując wyboru.

    Nie zapomnijcie o kalkulatorze, który przydaje się częściej niż wam się to wydaje Warsztat dla elektronika - amatora
    Do większości obliczeń wystarczy wam prosty kalkulator za kilka zł, do bardziej skomplikowanych polecam zakup kalkulatora naukowego np. CASIO fx-570esPLUS.

    Powodzenia !
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 12  
    Zapomniałeś o czymś ważniejszym niż odsysacz cyny, pincety, zasilacz i cała reszta co wymieniłeś. Tym czymś jest dobre oświetlenie i lupa. Na nic ci lutownica za nawet 1000zł skoro oznaczeń elementu nie będziesz widział. Jestem młody i wzrok mam dobry lecz często zdarza mi się przy naprawach czegoś sięgać po lupę/schemat by odczytać co to za element.
  • Poziom 21  
    Racja - nie ma to jak dobra lampa i "trzecia ręka", czy lupa jubilerska do SMD.
  • Poziom 21  
    Temat doczekał się ponad 1000 odwiedzin, jednak od dłuższego czasu nikt nie widział powodu do zadawania pytań, czy krytykowania. Temat uważam za zamknięty (niestety zamknąć nie mogę, gdzieś wcięło kłódkę), gdyż nie widzę sensu jego kontynuacji.
  • Poziom 37  
    Dobrze że nie zamkneli ;P Nadal kolego masz ochotę na odpowiedzenie na kilka pytań? :)
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 21  
    Jeżeli są jakieś pytania to chętnie odpowiem :).
  • Poziom 37  
    Jako iż uzupełniam dalej swój warsztat, bo człowieka szlag trafia jak nie ma czym robić, a o pożyczaniu i płakaniu "bo dałem ładniejsze" nie wspomnę, powiedz mi co sądzisz o (firmy nie przypadkowe):
    Ściągacz izolacji Cena 15zł:
    Warsztat dla elektronika - amatora

    Szczypce uniwersalne 160mm Cena 13zł
    Warsztat dla elektronika - amatora

    Szczypce wydłużone proste 200mm Cena 15zł
    Warsztat dla elektronika - amatora

    Szczypce tnące boczne Cena 14zł
    Warsztat dla elektronika - amatora

    Szczypce tnące mini 125mm Cena 13zł
    Warsztat dla elektronika - amatora

    Nożyk do tapet - myślałem o jakimś metalowym, można je kupić np w castoramie bodajże.

    Próbnik napięcia jaki najlepiej?

    Odsysacz (cały z aluminium) Cena 7zł
    Warsztat dla elektronika - amatora

    Multimetr UT-890G

    Firma wydaje mi się dobra i plus jest taki, że wszystko bym zamawiał od jednego sprzedawcy z allgero, który ma dość fajne ceny moim zdaniem. Zauważyłem, że jeśli chodzi o szczypce uniwersalne/tnące itp ma duży wybór wielkości zaczynające się już od 115mm. Co o tym sądzisz?
  • Poziom 21  
    Sądzę, że yato ma nie najgorszą jakość jak na swoją cenę, sam kupuję raczej tanie narzędzia, więc wiem :) Jeżeli odpowiada Ci ta firma to mogę stwierdzić, że kupić warto, ściągacz izolacji ok, sam mam podobny, kombinerki ok, ale trochę za duże do elektroniki, lepiej wybrać mniejsze. Szczypce wydłużone ok, szczypce tnące powinny się sprawdzić (duże), jak chodzi o małe to kupił bym coś lepszego, miałem takie przez pewien czas i polecam ( http://www.conrad.pl/C%C4%85%C5%BCki-boczne-K...8=conrad&pi=822895&ci=SHOP_AREA_17598_1517023 ), niestety zaginęły w akcji, teraz męczę się z takimi jak pokazałeś, bardzo szybko się niszczą - wystarczył cienki stalowy drucik by się wyszczerbiły (może 0,5-0,8mm), próbowałem przeciąć spinacz - kolejna szczerba, poza tym mi trafił się stępiony egzemplarz, który bardziej zgniata nóżki niż odcina).
    Nożyki do tapet - Ja bym kupił nożyki firmy olfa, lub stanley - najtańsze modele po kilka - kilkanaście zł, zmieniam średnio raz na rok (plastiki przetopione lutownicą, czy luźna blokada :) ), wiec śmiało polecam, jak popsuję to wyrzucam i nie martwię się, że kosztowało to xxx zł. Odsysacz mam bardzo podobny, koszt mojego to o ile dobrze pamiętam 4zł i działa dobrze. Miernik - no cóż, nie jest zły, ale wolę automaty - np. mastech my-68, m890 padł mi po niecałym roku niezbyt intensywnego użytkowania), mastech trochę dłużej, ale 2 lat nie przetrwał :).
    Nie chcę robić zbędnej reklamy firmie leatherman, ale polecam ich multitoole - najprostsze modele kosztują ok. 100-130zł, a w zasadzie zastępują większość podręcznych narzędzi - mają całkiem wygodny (chociaż trzeba się nauczyć używać i przyzwyczaić) ściągacz izolacji, niezłe ostrze z dość dobrej stali trzymające ostrość, fabrycznie można się było golić, czasem trzeba podostrzyć, przecinacz do drutu działa (mam model kick) naprawdę nieźle nie ustępując "profesjonalnym" przecinaczom i spokojnie kable można przycinać, wkrętaki (niezłe, ale wygodniej użyć normalnych), poza tym otwieracz do puszek i butelek :). Kombinerki są genialne - jakość i spasowanie bez zastrzeżeń, można nimi spokojnie pracować bez obaw o uszkodzenie, a i jeszcze jedno - gwarancja :) 25 lat, od daty produkcji - 0 paragonów, 0 głupich pytań - jedynym warunkiem jest by tool dotarł w formie nie wzbudzającej wątpliwości co do celowego uszkodzenia (przejechanie samochodem, spalenie) i ta gwarancja działa.

    Jeszcze próbnik napięcia - ja kupuje takie po ok. 2-5zł w formie śrubokrętu i u mnie się sprawdzają, nie potrzebuję niczego więcej

    Czasem przydaje się niewielkie imadło - modelarskie za 10zł się sprawdza, chociaż podobno lepiej dołożyć ( mi szkoda pieniędzy).
  • Poziom 37  
    Co do firmy to myślę że sprzęt nie najgorszy a i cena odpowiednia. Gdybym pracował gdzieś codziennie to nawet bym nie patrzył na takie firmy ale jak człowiek raz na ileś musi podciąć przewód to takie narzędza są wystarczające tym bardziej że mam ich klucze i są niesamowicie dobre.
    Co do kombinerek to mogę wziąć jeszcze 115mm

    Kombinerki wydłużone również mogę wziąć mniejsze są, 115, 160, 180, 200mm oraz w takich samych rozmiarach Kombinerki wydłużone zakrzywione (na końcach)
    Szczypce tnące boczne kiedyś miałem jakieś za 10zł i były dobre ale zgineły. Te nie wydają się złe także myślę że je wezmę.
    Co do małych szczypiec to również mogę zakupić szczybce tnące boczne tylko 115mm czyli to juz będą małe.
    Warsztat dla elektronika - amatora
    Co do nożyka to kastoramie sa Dedry stalowe po 8zł także myślę że się opłaca.
    Miernik juz wybrałem tym bardziej że znajomy ma od 3 lat i sobie chwali i to bardzo a to 60zł a nie 115 zł.
    Imadło zakupie ale nie teraz bo pieniędzy na zycie braknie :D

    Jak na razie to stację lutowniczą robię sam, później będzie zasilacz laboratoryjny.
    Co do kupna narzędzi to na tą chwilę jako pewniaki mam:
    Uni-T M890G - 60zł
    Kombinerki - ~15zł
    Szczypce Tnące Boczne - 14zł
    Ściągacz Izolacji - 15zł
    Nożyk do tapet metal - ~10zł
    Odsysacz - 7zł
    Cyna 0,7mm 100g - 20zł
    Kalafonia 40g - 5zł

    Jak myślisz w co się można jeszcze zaopatrzyć?
  • Poziom 21  
    Wszystko, co wymieniłeś wydaje się być ok, z rzeczy potrzebnych jest jeszcze izopropanol, 1l starcza na naprawdę długo, kosztuje kilkanaście zł. Ceny kalafonii i cyny wydają mi się przesadzone, cyna to koszt ok. 15zł, kalafonia koło 2-3zł. http://www.sklep.monster.pl/AG-KALAFONIA-AKTYWNA-40g%284,36267,5093%29.aspx http://www.sklep.monster.pl/LC60-SW26-Q-0-70-100g-SPOIWO%284,36720,5718%29.aspx .
    Miernik nie jest zły - u mnie padł przełącznik zakresów - sam nie wiem czemu.
  • Poziom 37  
    No tak ale dolicz koszty przesyłki, druga sprawa że ceny są zaokrąglane do góry przeze mnie ;)
    Co myślisz o tych szczypcach tnących "mini" oraz kombinerek również "mini" (115mm). Brać te małe czy może te 160mm?
  • Poziom 12  
    Zamiast noży do tapet, czy kombinowanych medycznych skalpeli polecam skalpel japońskiej f-my OLFA, naprawdę najwyższej klasy narzędzie, w przystępnej cenie. Można znaleźć np. w Castoramie.
    Rolę szkła powiększającego pełni u mnie soczewka wyjęta ze starego ksera (z modułu skanera) przy dobrym oświetleniu nie ma problemów, aby odczytać literki z każdego elementu, a przy tym jest za darmo.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 37  
    Dziś rozmawiałem z właścicielem sklepu w którym mam zamiar się zaopatrzyc. Na wszystkie narzędzia yato dają 2 lata gwarancji także biorę zestaw bez zastanowienia ;)
  • Poziom 33  
    Tylko nie topnik w płynie (rf800) :-O
    Jak dla mnie masakra, za to flux np RMA7 już zdecydowanie lepszy.
    Są i lepsze - ale to nie na ten wątek.
  • Poziom 21  
    Topnik rf-800 nie jest zły - ma dwie zalety, czyli jest tani i działa. Ma tez kilka wad (cała reszta) - lepi się do wszystkiego i trudno się zmywa, śmierdzi prze potwornie, opary są mocno gryzące i duszące (zdrowe nie są). 25ml rf-800 =3,10zł / 10g RMA7 = 36,78zł (ceny z pobliskiego elektronika). Sądzę, że jeżeli ktoś lutuje okazjonalnie i potrzebuje topnika pod ręka to tańsza opcja (rf700) jest wystarczająca, ale nie chciałbym siedzieć w jego oparach przez dłuższy czas. RMA7 jest lepszy, wydajniejszy i nie gryzie aż tak bardzo, ale dla osoby używającej topnika max. kilka razy w miesiącu niepotrzebny i zbyt kosztowny.
  • Poziom 33  
    Mnie nie podszedł do tego stopnia że za darmo oddałem dawno temu cały jednorazowo zakupiony zapas ;)
    Po pierwsze zbyt szybko odparuje, pozostałe wady napisane.
    Jedyna zaleta to cena - i na tym koniec zalet ;-)
    Nikt już mnie nie namówi na RF800. :sm31:
  • Poziom 36  
    AVE...

    Ja bym dodał do listy tych wszystkich rzeczy jeszcze:
    1. Pilniki diamentowe Yato YT6143.
    2. Multiszlifierka dremelopodobna za minimum 70 złotych.
    3. Używana wiertarko-wkrętarka akumulatorowa za 10-20 PLN z alledrogo, podłączona do jakiegoś zasilacza.
    4. Stacja lutownicza z Hot Air koniecznie.
    5. Jakieś zasilacze. Warto zbierać stare ładowarki i tym podobne rzeczy.
    6. Płytka stykowa.
    7. Pudła, pudełka, pudełeczka i pojemniki. Dużo się tego zużywa.
    8. Narzędzia stolarskie, głównie do robienia bajeranckich obudów.
    9. Oscyloskop, dowolny model, ale musi być dwukanałowy, do 50Mhz. Najlepiej analogowy. Żadnych zabawek na USB, kieszonkowych i innych takich "cyfrowych" wynalazków za mniej niż 1000 złotych.
    10. Zasilacz warsztatowy.
    11. Wiertła do drewna, metalu, otwornice, inne takie.
    12. Porządne imadło BEZ przycisku zwalniającego szczęki. Ja się na tym przejechałem i mam teraz ciężar w ciekawym kształcie, bo blokada śruby jest z aluminium i zwyczajnie szlag ją trafił.
    13. Latarka.
    14. Źródło złomu elektronicznego do ćwiczeń i pozyskiwania co ciekawszych komponentów.
    15. Rozlutownica. Odsysacze może i są OK, ale rozlutownice są lepsze.
    16. Zestaw najróżniejszych elementów elektronicznych. Rezystory, kondensatory, elektrolity, kwarce, wtyki i gniazdka (jack, RCA, zasilania, bananowe), goldpiny, podstawki, też precyzyjne, listwy kołkowe i precyzyjne podstawki SIL do łamania, płytki uniwersalne, tranzystory, wzmacniacze operacyjne, diody LED, etc. Im więcej tym lepiej.
    17. Rurki termokurczliwe i taśma kaptonowa.
    18. Klej do plastiku.
    19. Spray uretanowy do zabezpieczania płytek.
    20. E-mail uczelniany lub firmowy - większość firm inaczej sampli nie wyśle, a czasem chciałoby się móc użyć ciekawego, choć niedostępnego lub drogiego układu bez konieczności odmawiania sobie piwa przez dwa miesiące...
  • Poziom 33  
    pkt. 15 - Rozlutownica - poruszyłeś długi i nie taki łatwy temat.
    Jaką masz - z której jesteś zadowolony - jej wady i zalety (zauważone). :)
  • Poziom 36  
    AVE...

    Jeszcze nie mam, ale jest na pierwszym miejscu listy zakupów. Zastanawiam sięn czy by nie przerobić starej stacji 2w1 na Y, która teraz jest sprzedawana jako "spawarka do plastiku" by współpracowała z kolbą rozlutowniczą od ZD-917. Podjąłem taką decyzję po tym, jak mój ostatni, plastikowo-metalowy odsysacz rozleciał mi się w rękach, a jego plastikowa połowa trafiła mnie w oko. Ponadto odsysacz tradycyjny średnio się sprawdza przy dużych polach masy i wymaga wielokrotnego użycia do pojedynczego elementu, zwłaszcza tam, gdzie lutowano duże elementy falą...
  • Poziom 37  
    Panowie zakupione już mam:

    Szczypce uniwersalne mini 115mm
    Szczypce tnące boczne mini 115mm
    Ściągacz izolacji 160mm
    Odsysacz 190mm
    Multimetr M890G
    Kalafonie 40g

    Myślę jeszcze nad:
    Szczypce uniwersalne 200mm
    Szczypce tnące boczne 200mm
    Szczypce wydłużone 200m
    Szczypce wydłużone wygięte 200m
    Co o tym zestawie myślicie bo akurat w firmie której to zamawiałem jest zestaw podany wyżej za 60zł. Cena za szczypce uniwersalne/wydluzone są takie w miarę (15zł za sztukę) ale boczne tnące akurat z Yato przy wymiarach 200mm kosztują grubo ponad 25zł. Dodam że sprzedawca daje na nie 2 lata gwarancji:
    Warsztat dla elektronika - amatora
  • Poziom 33  
    Narzędzi YATO dawno nie używam więc się nie wypowiem co do ich trwałości, poprzednie narzędzia mnie zawiodły.
    Jednak do amatorskiego użytkowania, może wystarczą, jeśli gwarancja nie jest fikcją.
    Bo napiszą że używane niezgodnie z przeznaczeniem. :-/
    2 lata gwarancji to dość żeby się przekonać co do ich trwałości, u mnie pojedyncze szczypce kosztują ponad 100 PLN (knipex), więc cena 60 PLN za komplet jest dość dobra, o ile jakość okaże się wystarczająca.
  • Poziom 37  
    Tak jak mówię, co do jakości to się okażę czy jest wystarczająca. Knipex jest bardzo dobrą firmą i kosztuję a zagubienie narzędzia za 100zł lub jakaś jego awaria bardziej boli niż zepsucie kompletu tych Yato. Nie pracuję nimi profesjonalnie więc używane tez będą raz na ileś. Bardziej mi chodziło o to czy taki komplet przyda się do jakiś prac
  • Poziom 33  
    Obcinaczki niezbędne są, kombinerki raczej także, dłuższe szczypce nie raz się w wąskich miejscach przydają ;)
  • Poziom 37  
    Dopiero dziś przyszła przesyłka z narzędziami. Prócz tego dużego urządzenia wielofunkcyjnego po lewej (ściagacz, zaciskarka etc) reszta jest moja.

    Tak czy siak z miernika jestem bardzo zadowolony, masywny z dość dobrymi i długimi przewodami.
    Ściągacz tez jest masywny, co prawda trzeba troszkę używać siły aby izolacja zeszła (testowałem przy linkach) ale ogólnie bardzo fajnie ściąga.
    Kombinerki są w porządku, bardzo ładnie tną przewody i nic się jeszcze nie uszczerbiło.
    Szczypce tnące boczne również są w porządku, jedyny mankament że na samym końcu jest delikatna przerwa i samą końcówką trochę ciężko się skraca rezystory (troszkę się zawiodłem).
    Co ogólnie do firmy to wykonanie dość dobre, szczypce nie mają luzów i chodzą dość sztywno. Przeguby nasmarowane a rączki wykonane z dość dobrej gumy (nie ślizgają się nawet w mokrych rękach). Prócz małego niesmaku przy szczypcach tnących bocznych jestem zadowolony i myślę że kupię jeszcze ten zestaw podany wyżej
    Warsztat dla elektronika - amatora
  • Poziom 37  
    Wybaczacie że post pod postem ale temat chyba coś umarł. Tak czy siak zamierzam zrobić drugą partię zakupów a myślę że przydała by się porada od bardziej doświadczonych kolegów.
  • Poziom 33  
    No cóż jaka firma taka jakość wykonania.
    Pewnie nikt nie pisze bo to tematy wałkowane tysiące razy.
  • Poziom 37  
    Zamówiłem kolejną partie, zobaczymy co przyjdzie ale jest jeden plus. Zepsuje się oddajesz i dostajesz nówkę bez psioczenia. Na temat małych szczypiec rozmawiałem ze sprzedawcą, przyślą mi inne skoro te są "nie bardzo". Myślę że zamiast rozmawiać o firmie powinniśmy się przerzucić na temat ogólnych narzędzi. W tej chwili myślę o "3 ręce" bo czasami przylutować kabel do kabla to istna męczarnia
  • Poziom 21  
    Ja posiadam najtańszą najprostszą trzecią rękę ( http://www.tme.eu/pl/details/d-hh2/urzadzenia-lutownicze-pozostale/# ) - byłaby super, gdyby nie jej niestabilność która praktycznie uniemożliwia komfortową pracę. Być może to tylko jakaś wadliwie wykonana partia, ale niestety podstawa i lupa są niewyważone i nawet przy niewielkim obciążeniu (np. dwa kable do zlutowania) i normalnym ustawieniu lupy (lekko pochylona) całość przewraca się, przytrzymanie płytki jest niemożliwe. Dla mnie strata pieniędzy. Sądzę, że takie coś ( http://www.tme.eu/pl/details/wel.esf120/urzadzenia-lutownicze-pozostale/weller/esf120/# ) powinno lepiej nadać się do podtrzymywania płytek podczas lutowania, ale to nie jest mały koszt, a kable można w rękach trzymać, albo kupić tanią trzecią rękę i na stałe do stołu przykleić, żeby się nie wywracała.
  • Poziom 37  
    Właśnie tą najprostszą miałem kupować ale cena mnie jakoś zniechęciła (czyt za tania).
    Skoro ma problemy ze stabilnością to myślę że szkoda nerwów jak się będzie co chwilę przewracała. Teraz myślę czy nie lepszym sposobem było by zbudowanie takiej 3 ręki.
    Podstawę można było by wykonać z soldinego kawałka blachy do której można było by dospawać np kawałek płaskownika który na całej długości miałby wywiercone otwory. Za pomocą nagwintowanego pręta oraz "motylka" można było by modyfikować wysokość stojaka. Wystarczyły by poszukać jakiś zacisków ala "żabki" i mamy stojak.