Witam. Pierwszy raz bawie się w montaż car audio, więc nie zdziwiłem się, że pojawił się problem. Może na razie sprzęt:
- Wzmacniacz i sub + okablowanie, kupiłem jako całość w MM. Dam link do przedmiotu, tam jest opisana cała specyfikacja sprzętu.
- Radio Blaupunkt Melbourne 120 - 2 kanałowe wyjście cinch za pomocą złącza mini-iso.
Do radia podłączone mam przednie oraz tylne głośniki (2x Hertz DCX 165.3 120W i 2x JBL CS-6 135W), które grają bez zarzutu.
Wzmacniacz podłączyłem z radiem za pomocą cinchy. Do radia dokupiłem mini-iso, bo nie było normalnych wyjść. Plus do wzmaka ciągnę od aku, tak samo minus, ponieważ z karoserii w bagażniku nie działało - nie wiem czemu ;/. Remote od radia.
Zgodnie z instrukcją sub podłączyłem mostkowo. Plus i minus ciągnę lewym progiem, cinche, remote i głośnikowe prawym.
Plus to oryginalny kabel z zestawu z bezpiecznikiem, a minus to zwykły, cienki kabel (w zestawie był gruby, ale krótki, żeby podłączyć w bagażniku).
W czym problem? Kiedy wzmacniacz jest włączony (opcja low pass) na wyłączonym silniku sub działa, ale nie gra w ogóle do rytmu - są 3/4 uderzenia basu, przerwa i tak w kółko. Bije jak chce. Na włączonym bass uderza w rytm obrotów silnika. Nie wiem w czym rzecz. Na necie przeczytałem, że cinche nie mogą być koło kabli zasilających i głośnikowych, więc puściłem cinche przez środek samochodu, na siedzeniach, dla testu - niestety nic to nie dało. Może po prostu trzeba jakoś zmienić ustawienia wzmacniacza? A może to jakieś zakłócenia? Tylko czym mogą być spowodowane? Marka samochodu jeśli to ważne: VW Polo 6n2.
I takie dodatkowe pytanie: Co może być nie tak, że nie mam masy przy karoserii w bagu?
- Wzmacniacz i sub + okablowanie, kupiłem jako całość w MM. Dam link do przedmiotu, tam jest opisana cała specyfikacja sprzętu.
mediamarkt . pl/subwoofer-blaupunkt-basspack-2011-box,id-549975- Radio Blaupunkt Melbourne 120 - 2 kanałowe wyjście cinch za pomocą złącza mini-iso.
Do radia podłączone mam przednie oraz tylne głośniki (2x Hertz DCX 165.3 120W i 2x JBL CS-6 135W), które grają bez zarzutu.
Wzmacniacz podłączyłem z radiem za pomocą cinchy. Do radia dokupiłem mini-iso, bo nie było normalnych wyjść. Plus do wzmaka ciągnę od aku, tak samo minus, ponieważ z karoserii w bagażniku nie działało - nie wiem czemu ;/. Remote od radia.
Zgodnie z instrukcją sub podłączyłem mostkowo. Plus i minus ciągnę lewym progiem, cinche, remote i głośnikowe prawym.
Plus to oryginalny kabel z zestawu z bezpiecznikiem, a minus to zwykły, cienki kabel (w zestawie był gruby, ale krótki, żeby podłączyć w bagażniku).
W czym problem? Kiedy wzmacniacz jest włączony (opcja low pass) na wyłączonym silniku sub działa, ale nie gra w ogóle do rytmu - są 3/4 uderzenia basu, przerwa i tak w kółko. Bije jak chce. Na włączonym bass uderza w rytm obrotów silnika. Nie wiem w czym rzecz. Na necie przeczytałem, że cinche nie mogą być koło kabli zasilających i głośnikowych, więc puściłem cinche przez środek samochodu, na siedzeniach, dla testu - niestety nic to nie dało. Może po prostu trzeba jakoś zmienić ustawienia wzmacniacza? A może to jakieś zakłócenia? Tylko czym mogą być spowodowane? Marka samochodu jeśli to ważne: VW Polo 6n2.
I takie dodatkowe pytanie: Co może być nie tak, że nie mam masy przy karoserii w bagu?