Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ulrich WA - Klopot z wentylatorem

19 Maj 2013 14:21 3507 22
  • Poziom 10  
    Witam szanownych kolegów mam problem z Ulrichem WA z tymi piecami mam stycznosc juz 2 lata i widzialem wiele roznych rzeczy ale takie cos zdarzyło mi sie pierwszy raz a wiec:

    Wandich WA podczas puszczenia wody użytkowej nie chce wystartować tzn na wyświetlaczu wyświetla się ładnie kranik ale nie startuje wogóle wentylator. Myślałem ze się spalił wentylator ale po wymuszeniu mu pracy na CO wszystko przebiegło prawidłowo. Kiedy wyłączyłem go z pracy na CO to odkręciłem szybko wodę w kranie i piec odpalił . czy ktoś z kolegów spotkał się z takim przypadkiem ja osobiście podejrzewam elektronikę choć mogę się mylić presostat podmieniłem ale on i tak niema nic wspólnego bo zaczyna działać po uruchomieniu się wentylatora . Czujnik przepływu wody tez działa bo załącza sie pompa.
  • Poziom 36  
    Witam, podmień płytę główną bądź płytę wentylatora jeśli tak owa istnieje.
  • Poziom 8  
    UWAGA UŻYTKOWNICY PIECÓW FIRMY URLICH. Ten producent już nie produkuje pieców Urlich, a przynajmniej nie pod tą marką bo się niestety się nie popisali. Obecnie podobno nastąpiło jakieś przejęcie przez innego producenta. Najgorsze jest to, że z serwisem już się raczej nie skontaktujecie. Magazyn jeszcze działa, ale części już dawno nie produkują, więc kto pierwszy ten lepszy :), a potem to zostaje już wymiana pieca - na bardziej pewny. Piszę w oparciu o własne doświadczenia i liczne rozmowy z fachowcami serwisującymi piece gazowe. Niestety, od pół roku dzieją się cuda z moim Urlichem (Wandich Futura). Obecnie nikt nie potrafi mi pomóc więc rozważam (nie mam wyjścia) wymianę pieca. Pozdrawiam i życzę cierpliwości użytkownikom wyrobów Urlicha.
  • Poziom 10  
    Ja jestem serwisantem i od 2 lat nie miałem jakichkolwiek problemów z zamówieniem części zamawiam jednego do 13 a drugiego dnia juz je mam wiec nie widze problemów a jakiec cuda sie dzieja ze nikt sobie nie moze poradzic ?
  • Poziom 8  
    Na chwilę obecną, (po wymianie elektroniki, która się spaliła, zaworu trójdrogowego, który zaczął cieknąć, presostatu przez który piec nie potrafił normalnie odpalić) wyskakuje E16 z blokadą palnika (konieczny reset ręczny). Jednak nie od razu. Po zakończeniu dłuższego poboru wody użytkowej i całkowitym "wyciszeniu" się pieca (wentylator, pompa, które jeszcze przez chwilę pracuje) obserwuję stopniowy wzrost temperatury (ta wyższa, po stronie wymiennika) tj. od ok 60 st. aż do 85 a nawet 90 st. W pewnym momencie (tj. jakieś 10 min. od zakończenia poboru wody pojawia się E16). Od razu mówię że wydłużanie wybiegu pompy w ustawieniach serwisowych nic nie daje, bo nie reaguje (jest jakby zafiksowana na stałą wartość). Kaloryfery oczywiście odkręcone (wieć ma gdzie oddać nadmiar ciepła). Czujnik temperatury też został wymieniony żeby sprawdzić czy może on nie wariuje. Bez zmian.
  • Poziom 36  
    Ty kolego lepiej filtr C.O wyczyść, może wtedy pompa Ci ruszy.
  • Poziom 10  
    Moze byc filtr a moze tez byc lekko zabity wymiennik ciepła
  • Poziom 8  
    Na początek, dzięki serdeczne za podpowiedzi.
    Tak, zapomniałem dodać, że w tym roku piec był oczywiście odkamieniany. Ogólnie sewisant zajrzał już chyba w każy zakątek mojego Urlicha. Jeśli chodzi o pompę do działa sprawnie, jedyne co zastanawia to fakt że nie można wydłużyć tzw "wybiegu pompy". Kręci minutę, może dwie, i staje. I wtedy dopiero piec zaczyna się "nagrzewać". Wzrost temp. wskazuje czujnik umieszczony na tej wężownicy wychodzącej z górnej części komory spalania (piszę jako niefachowiec). Jest jeszcze drugi (pokazuje chyba temperaturę po stronie wody użytkowej) - tu temperatura na poziomie 40 st.
  • Poziom 38  
    Coś mi się widzi, że powodem jest albo zawór gazowy, za wolno zamyka po ustaniu poboru CWU, lub źle wyregulowane proporcje powietrza i gazu na palniku i podczas ogrzewania CWU i dużym płomieniu jest zła wydajność termiczna, a podczas przygasania (zmiana proporcji gazu do powietrza) palnik daje dużo wyższą temperaturę, przy jednoczesnym niewielkim odbiorze ciepła podczas wybiegu pompy.
  • Poziom 8  
    Może to jest jakiś trop. Ale po zamknięciu ciepłej wody płomień gaśnie momentalnie.
  • Poziom 36  
    Zawór gazowy może mieć dwie cewki. Nie serwisuje kotłów Ulrich ale gdy zamykasz wodę odcinasz napięcie na cewce, podczas modulacji jest inaczej, napięcie nie jest odcinane lecz zmniejszane. Więc podejrzenie zaworu gazowego może być słuszne.
  • Poziom 38  
    Czy to znaczy ze gasnie dokladnie w momencie zamkniecia poporu CWU, czy po prostu gasnie momentalnie od plomienia max do zera?
    Jesli to drugie, to moze byc male opoznienie miedzy zamknieciem poboru, a gasnieciem plomienia.
  • Poziom 8  
    Z obserwacji wcześniejszych, przy otwartej komorze spalania kiedy widać wszystko jak na dłoni, widać było, że gaśnie momentalnie po zamknięciu poboru cwu.
  • Poziom 36  
    No to jest to dobry objaw, oznacza to ze zespol wodny nie jest zatarty ani płyta główna nie daje fałszywych sygnałów po zamknięciu poboru wody. No ale modulacje możesz mieć nie halo i dlatego się kociołek przegrzewa.

    Dodano po 58 [sekundy]:

    Przepraszam, miało być "zespół gazowy" ;)
  • Poziom 8  
    Dzięki, na pewno zasugeruję to serwisantowi jak sie u mnie pojawi.
  • Poziom 25  
    Nowe kotły Ulricha to nic innego jak 100% wyrób Termetu z delikatnym retuszem i nowym logo.
  • Poziom 10  
    Mili koledzy zagadka Ulricha rozwiązana po 4 godzina walki i męki po wymienianie automatyki która nic nie dala okazało się ze uszkodzony był czujnik obrotów w wentylatorze który ujawniał się tylko i wyłącznie wtedy kiedy kocioł ustawiony byl na grzanie CWU
  • Poziom 38  
    Dosc ciekawe ze tylko podczas grzania CWU.
    Czy byla znaczna roznica miedzy temp. ustawiona na CWU, a temp. CO?
  • Poziom 25  
    A może miał obniżoną moc na c.o.
  • Poziom 12  
    AntyUrlich napisał:
    Na początek, dzięki serdeczne za podpowiedzi.
    Tak, zapomniałem dodać, że w tym roku piec był oczywiście odkamieniany. Ogólnie sewisant zajrzał już chyba w każy zakątek mojego Urlicha. Jeśli chodzi o pompę do działa sprawnie, jedyne co zastanawia to fakt że nie można wydłużyć tzw "wybiegu pompy". Kręci minutę, może dwie, i staje. I wtedy dopiero piec zaczyna się "nagrzewać". Wzrost temp. wskazuje czujnik umieszczony na tej wężownicy wychodzącej z górnej części komory spalania (piszę jako niefachowiec). Jest jeszcze drugi (pokazuje chyba temperaturę po stronie wody użytkowej) - tu temperatura na poziomie 40 st.


    W tym przypadku nie można mówić o odkamienianiu, odkamienione wymienniki tak się nie zachowują
  • Poziom 8  
    Tom-instal, czy mógłbyś coś więcej na temat powiedzieć. Dla mnie też jest dziwne, że odkamieniony wymiennik może się tak zachowywać. Wydawałoby się, na zdrowy rozsądek, że to właśnie zakamieniony wymiennik tak akumuluje ciepło. Na chwilę obecną serwis postanowił jeszcze raz wymienić elektronikę w moim piecu, a tamtą reklamować. Co do odkamieniania, to trwało to chyba ze trzy godziny (+ montaż i demontaż) więc coś musiało odpuścić.
  • Poziom 12  
    jesli wymienniki sa czyste, to jeszcze sprwadziłbym czujnik cwu czy nie gubi chrakterystyki, najlepiej wymienić na nowy i sprawdzić
  • Poziom 8  
    Czujnik też był podmieniany. Stąd też chyba decyzja o wymianie elektroniki.