Dzień dobry. Witam wszystkich.
Problem jak w temacie.Auto zaczęło trąbić samo na parkingu ( dobrze, że w dzień ).
Wiem, że jest sporo podobnych tematów, ale żaden nie odpowiada na moje pytania i wątpliwości. Przeglądałem schematy elektryczne, ale nic mi nie powiedziały
Obecnie ma wypięte przewody z klaksonów i wyjęty bezpiecznik. Jedyne co ustaliłem to ciągłe napięcie pod bezpiecznikiem, jak dobrze pamiętam około 1,5V. Moje pytania pewnie wydadzą się lamerskie, ale zawsze staram się sam popróbować coś naprawić zanim jadę do mechanika.
Więc:
Czy obecność stałego napięcia pod bezpiecznikiem jest awarią, czy stanem normalnym?
Jeśli awarią to gdzie ewentualnie szukać przyczyny ( przycisk klaksonu w kierowcy sam się nasuwa ).
Będę wdzięczny za sugestie.
Problem jak w temacie.Auto zaczęło trąbić samo na parkingu ( dobrze, że w dzień ).
Wiem, że jest sporo podobnych tematów, ale żaden nie odpowiada na moje pytania i wątpliwości. Przeglądałem schematy elektryczne, ale nic mi nie powiedziały
Obecnie ma wypięte przewody z klaksonów i wyjęty bezpiecznik. Jedyne co ustaliłem to ciągłe napięcie pod bezpiecznikiem, jak dobrze pamiętam około 1,5V. Moje pytania pewnie wydadzą się lamerskie, ale zawsze staram się sam popróbować coś naprawić zanim jadę do mechanika.
Więc:
Czy obecność stałego napięcia pod bezpiecznikiem jest awarią, czy stanem normalnym?
Jeśli awarią to gdzie ewentualnie szukać przyczyny ( przycisk klaksonu w kierowcy sam się nasuwa ).
Będę wdzięczny za sugestie.