Witam.
Mój ostatni problem polega na tym, że przy ostrzejszej jeździe powyżej 3 tys obrotów i puszczeniu nogi z gazu zapala mi się kontrolka check engine i gaśnie ona ponieżej 3 tys obrotów. Nie zauważyłem by auto było jakieś słabsze, ale zdarzają się sporadycznie momenty, że jakby delikatnie zamula i nie reaguje tak jakbym chciał na pedał wciśnięty w podłogę.
Historia jest tym bardziej skomplikowana, że wcześniej (około pół roku temu), również paliła mi się kontrolka ale tylko na LPG i to zapalała się różnie(raz po 2km a raz po 40km i już nie gasła). Jako że działo się to tylko na gazie pojechałem do gazownika. Wywnioskował, że to najpewniej będzie kwestia zapchanego katalizatora i zwiększył dawki paliwa, tak by mapki się pokrywały idealnie. Kontrolka mi zniknęła, jednak zauważyłem że samochód zaczął więcej palić. Kiedyś robiłem na baku 33 litry około 300km a ostatnio jak już jest ciepło to wyszło mi 250 km(po tamtej regulacji była zima więc jeździłem sporo na benzynie zanim furka się nagrzała i przełączyła na lpg i stąd to spalanie teraz - jeżdze głównie po mieście i mam 10km do pracy). Może to ma związek z moim obecnym problemem z check engine więc napisałem.
Martwi mnie to wysokie spalanie teraz a na dodatek ten check engine się zaczął zapalać przy ostrzejszej jeździe. Jutro postaram się zczytać jakieś błędy co się zapisały w pamięci
Proszę o pomoc i poradę bardziej doświadczonych użytkowników.
Posiadam Astre G 1.8 16v x18xe1 z 99r.
Mój ostatni problem polega na tym, że przy ostrzejszej jeździe powyżej 3 tys obrotów i puszczeniu nogi z gazu zapala mi się kontrolka check engine i gaśnie ona ponieżej 3 tys obrotów. Nie zauważyłem by auto było jakieś słabsze, ale zdarzają się sporadycznie momenty, że jakby delikatnie zamula i nie reaguje tak jakbym chciał na pedał wciśnięty w podłogę.
Historia jest tym bardziej skomplikowana, że wcześniej (około pół roku temu), również paliła mi się kontrolka ale tylko na LPG i to zapalała się różnie(raz po 2km a raz po 40km i już nie gasła). Jako że działo się to tylko na gazie pojechałem do gazownika. Wywnioskował, że to najpewniej będzie kwestia zapchanego katalizatora i zwiększył dawki paliwa, tak by mapki się pokrywały idealnie. Kontrolka mi zniknęła, jednak zauważyłem że samochód zaczął więcej palić. Kiedyś robiłem na baku 33 litry około 300km a ostatnio jak już jest ciepło to wyszło mi 250 km(po tamtej regulacji była zima więc jeździłem sporo na benzynie zanim furka się nagrzała i przełączyła na lpg i stąd to spalanie teraz - jeżdze głównie po mieście i mam 10km do pracy). Może to ma związek z moim obecnym problemem z check engine więc napisałem.
Martwi mnie to wysokie spalanie teraz a na dodatek ten check engine się zaczął zapalać przy ostrzejszej jeździe. Jutro postaram się zczytać jakieś błędy co się zapisały w pamięci
Proszę o pomoc i poradę bardziej doświadczonych użytkowników.
Posiadam Astre G 1.8 16v x18xe1 z 99r.