Otóż od niedawna posiadam Peugeota 206 2.0 gti s16, auto jeździło i odpalało bez problemu ale do czasu, pojechałem do kumpla pokazać nowe auto, zgasiłem silnik i po 15 minutach próbowałem odpalić, rozrusznik pracuje ale nie odpala, ponadto po włączeniu zapłonu nie włącza się wyświetlacz klimy (przedtem działał) i nie słychać pompy paliwa.
Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki pod kierownicą i w komorze silnika i są ok.
Następnie sprawdziłem wyłącznik bezwładnościowy bo autko prawdopodobnie po kolizji, ale po podłączeniu "na krótko" bez zmian.
Pożyczyłem od kumpla komputer diagnostyczny, ale wyświetla brak komunikacji z ecu.
Jeszcze biorę pod uwagę przekaźnik pompy paliwa - słychać jak co kilkadziesiąt sekund załącza się i po chwili rozłącza.
Ponadto w komputerze sterującym(Magneti marelli 48p) po zdjęciu obudowy zauważyłem jeden przepalony drucik pinu(który zlutowałem) oraz jeden lekko przegrzany.
Sprawdziłem również kable pod filtrem powietrza ale wyglądają na całe, nie są przegnite.
Dodam jeszcze, że auto musiało stać dosyć długo w wilgotnych warunkach ponieważ styki w tylnych lampach były kompletnie zaśniedziałe.
Bardzo proszę o pomoc, gdzie szukać przyczyny awarii?
Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki pod kierownicą i w komorze silnika i są ok.
Następnie sprawdziłem wyłącznik bezwładnościowy bo autko prawdopodobnie po kolizji, ale po podłączeniu "na krótko" bez zmian.
Pożyczyłem od kumpla komputer diagnostyczny, ale wyświetla brak komunikacji z ecu.
Jeszcze biorę pod uwagę przekaźnik pompy paliwa - słychać jak co kilkadziesiąt sekund załącza się i po chwili rozłącza.
Ponadto w komputerze sterującym(Magneti marelli 48p) po zdjęciu obudowy zauważyłem jeden przepalony drucik pinu(który zlutowałem) oraz jeden lekko przegrzany.
Sprawdziłem również kable pod filtrem powietrza ale wyglądają na całe, nie są przegnite.
Dodam jeszcze, że auto musiało stać dosyć długo w wilgotnych warunkach ponieważ styki w tylnych lampach były kompletnie zaśniedziałe.
Bardzo proszę o pomoc, gdzie szukać przyczyny awarii?