Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yamaha aerox - Skuter nie chce odpalić po zahamowaniu, zerknij ;)

22 Maj 2013 11:03 5262 11
  • Poziom 8  
    Witam was, przychodzę do was z problemem i jest nastawiany na waszą pomoc, mam nadzieje, że mi pomożecie :)
    problem polega na tym, że gdy zahamowałem zgasł mi skuter samowolnie olałem to po 15min znów chciałem odpalić heh i tu ciekawe nie dało się :)

    skuter w sumie po 1h kopania w kopkę odpali pochodzi i zgaśnie to powinien już odpalić za 1 razem w sumie a tu nie znów trzeba kopać i kopać i jeszcze raz kopać, na innym forum pisali mi:
    zmiana świecy-zrobione
    coś z fajką-zrobione dobra jest
    iskra jest
    membrany odchodzą, tak odchodziły ale wymieniłem i już ok ale dalej nie odpala
    wyczyścić gaźnik-wyczyszczony już 100 razy kompresorem i nic
    kompresja jest znakomita
    no nwm co jeszcze, kopiąc długo paliwo się wylewa przez pokrywę z przekładni, czy to nadmiar paliwa?
    lejąc paliwo bezpośrednio do cylindra, efekt jest ten sam.
    lejąc paliwo bezpośrednio do krócica ssącego wtedy właśnie lepiej łapie ale tylko na chwile i dlatego wylewa się paliwo przez pokrywę?
    czy uszczelniacz/simering na wale ze strony wariatora ma jakiś wpływ na odpalanie?

    wymieniałem cały silnik
    cylinder
    wariator
    wydech
    gaźnik
    wał
    itd.
    wszystko ładnie,pięknie chodziło przez ponad 850km ale zahamowałem po prostu i zgasł i właśnie ani rusz, nie chce odpalić.
    czekam na wasze odp.
    jak zły dział to proszę o przeniesienie :)
    pozdrawiam.
  • Poziom 8  
    wszystko ok.
    na jednym z forum piszą, że to wina simernigów .
    odkręciłem klapę z przekładni i cala zalana w benzynie.
    to wina simeringow na 100%?
  • Poziom 8  
    wszystko ok to wina uszczelniacza.
    ale mam kolejny problem hałasuje z przekładni bardzo głośno
    https://www.youtube.com/watch?v=m24IdlGps2I&feature=youtu.be filmik
    tu trochę mniej ale czasem tak mocno ze az strach.
    oczywiście narazie daje spokój z jazda.
    wiecie co to może być?

    Dodano po 50 [minuty]:

    to: http://imageshack.us/f/199/dsc0286q.jpg/ trze o to http://imageshack.us/photo/my-images/594/dsc0287oc.jpg/
    i jak to wyregulować? bo przez to jest ten hałas.(tak mi się wydaję)
  • Poziom 8  
    Sprzęgło jednokierunkowe (bendiks) musi siedzieć na tej zębatce, to tak działa. Ten odgłos z tego co słychać z filmu wydaję się cichy, u mnie też jest taki odgłos- to po prostu pasek. A jak z tym odpalaniem? Masz problemy dzwoń- 505369324. Naprawiam motorowery, sam mam roxa.
  • Poziom 8  
    tzn cichy na filmiku :)
    odpala za pierwszym razem już wina simeringow był luźny :)
    on jest głośny jeszcze jak pokrywę założę na przekładnie to jakby ktoś walił w nią nie mam pojęcia, ;/
    pasek nie raczej, bo jak montuje nowy to też tak jest i przy starym tak samo.

    Dodano po 2 [godziny] 31 [minuty]:

    to na 100% nie jest pasek, bo mam nowy nic nie używany prawie i stary i tak samo.
    wymieniłem olej w przekładalni bo myslalem, że to tego wina, ale dalej.
    skoro to ma na to wchodzić ten bendiks na ta zębatkę to ja już nwm ;//
    to w sumie stało się jak z tatą jechałem kawałek potem sam wracałem i zaczęło mi nawalć, do tego wariator i te inne wentylator itd. były bardzo i to bardzo gorące a od strony dzwonu sprzęgła nic normalna temp.
    proszę o pomoc. jakieś teorie czy coś.
  • Poziom 39  
    Z Youtube nie da się już korzystać. Pomijając transfery na poziomie 30 kb/s, to film na stronie nie chce wcale działać. Udało mi się go odtworzyć w inny sposób. Wydaje mi się że łożyska wału korbowego hałasują jak po 30000 km, chyba że mi się wydaje, tak cicho pracuje silnik a winą jest zapchany wydech.
    Sprzęgło jednokierunkowe ma prawo hałasować na niskich obrotach, przy wyższych obrotach rolki przestają stykać się z zębatką i wszystko cichnie.
    Jeśli coś ociera, może przyczyną być złe złożenie wariatora, ale ja już sobie nie przypomnę jak wszystkie podkładki i dystanse tam przychodzą.
    Jedna uwaga. Oryginalnie w Minarelli stosowano uszczelniacz z taką specjalną wargą na zewnątrz uszczelniacza, który zapobiegał jego wypadnięciu pod wpływem ciśnienia. W chińskiej kopii tych silników stosuje się seger, jednakże głębiej wepchnięty uszczelniacz zamyka drogę dla kanału olejowego do łożyska wału korbowego.
    Co do tematu:
    fajaka95 napisał:
    wszystko ładnie,pięknie chodziło przez ponad 850km ale zahamowałem po prostu i zgasł i właśnie ani rusz, nie chce odpalić.

    Nikt nie zwraca uwagi że to dość nietypowa przyczyna usterki? Wnioskuję że ktoś źle poskładał skuter, doprowadzając np. węże paliwowe do przygniecenia przez jakiś podzespół lub mocowanie silnika? W zbiorniku paliwa znajduje się brud lub woda która blokuje dopływ paliwa? Usterka instalacji elektrycznej lub gaźnika?
  • Poziom 8  
    akurat co do temu to jak byś przeczytał dalej posty to będziesz wiedział, że to już zrobiłem.
    co do hałasu to tłumik nie jest zapchany.
    sprzęgło jedno kierunkowe, chodzi o ten koło wolnego biegu? z wariatorem rolkami to ciągle mi hałasuje coś z tych okolic, piszecie, że cicho ale na żywo to jest naprawdę głośno.
  • Poziom 39  
    Skoro robiłeś remont silnika, to jakie łożyska zastosowałeś (jakiej firmy) i gdzie kupione?
    Można zrobić jeszcze jeden test, zdemontować wariator, skręcić wał korbowy z wolnym kołem bez rolek i sprężynek, z tylną blachą wariatora. Silnik odpal z kopniaka, jeżeli dalej słychać równomierny jednostajny szum z silnika to można być pewien że to wina zużytych łożysk wału korbowego. Z resztą przy samym kręceniu wałem korbowym ręką powinien być słyszalny odgłos.
  • Poziom 8  
    akurat tak robiłem, i wtedy nie ma nic, był założony te jednokierunkowe sprzęgło i ta zębatka, wtedy było ok.
    możliwe, że ten wentylator się wykrzywił i teraz uderza, hałasuje, mocniej grzeje?
    mógł się wykrzywić podczas odkręcania ale to minimalnie.

    Dodano po 2 [godziny] 13 [minuty]:

    zrobione ok. 800-850km możliwe, że łożyska są wytarte? czy coś? to co jakieś chińskie mi sprzedano? kupiłem dobrą firmę SKF i już zrąbane?
    czy można jeździć jak są łożyska wytarte czy coś? bo odpala rusza. co się może stać gdy bd jechał na takim łożysku?
  • Poziom 39  
    Łożyska SKF 6204 C3 mają już złą renomę wśród użytkowników Simsona. Nie wiadomo czy z powodu plagi podróbek łożysk tej firmy, czy nieprawidłowego montażu lub eksploatacji. Zaczynają hałasować i dostawać luzy w krótkim czasie, zwykle 1000 - 3000 km.
  • Poziom 42  
    BANANvanDYK napisał:
    Łożyska SKF 6204 C3 mają już złą renomę wśród użytkowników Simsona. Nie wiadomo czy z powodu plagi podróbek łożysk tej firmy, czy nieprawidłowego montażu lub eksploatacji. Zaczynają hałasować i dostawać luzy w krótkim czasie, zwykle 1000 - 3000 km.


    Ja stawiam na nieprofesjonalny montaż. Większość "klepie" silniki młotkiem "na zimno". Wał z reguły nie centrowany (kontrolowany) ani przed montażem ani po nim.
    Sam spotkałem się z sytuacją, że wał silnika, montowanego przez niby serwis, trudno było obrócić chwytając za koło magnesowe. Po wyciągnięciu można go było obrócić chwytając za czop pod magnetem.

    Sądzę że mamy do czynienia z takim przypadkiem. Poniższy cytat na to wskazuje.
    Cytat:

    ...
    że ten wentylator się wykrzywił i teraz uderza, hałasuje, mocniej grzeje?
    mógł się wykrzywić podczas odkręcania ale to minimalnie.


    Ciekaw jestem jaki wymiar na to "minimalnie"?
    Bicie czopa wału powyżej 0.05 mm (albo i mniej, zależy od długości czopa) dyskwalifikuje montaż.
    A ten "lejący" simmering tylko potwierdza brak profesjonalizmu.